W skrócie
-
Sąd Pracy w Padwie przyznał 60-letniej pracowniczce odszkodowanie za koszty leczenia po wypadku podczas pracy zdalnej w domu.
-
Krajowy Instytut Ubezpieczenia od Wypadków przy Pracy najpierw wykluczył, a później uznał zdarzenie za wypadek przy pracy, jednak odmówił zwrotu prywatnych kosztów leczenia.
-
Sędzia nakazał zwrot wszystkich wydatków, uwzględniając między innymi opieszałość krajowej instytucji.
Włoskie media podały, że odszkodowanie za poniesione koszty leczenia przyznał 60-letniej pracowniczce Wydziału Prawa Uniwersytetu w Padwie Sąd Pracy w tym mieście.
Do wypadku w domu kobiety doszło podczas jej pracy zdalnej w kwietniu 2022 roku, kiedy ten tryb wprowadzony był w związku z pandemią Covid-19. Kobieta w wyniku upadku doznała podwójnego złamania kostki, co wymagało hospitalizacji i zabiegu chirurgicznego.
W szpitalu wydano jej zaświadczenie o niezdolności do pracy przez 137 dni. Sama pokryła koszty prywatnego leczenia, opatrunków i wynajmu wózka inwalidzkiego i w związku z tym wystąpiła o ich zwrot do Krajowego Instytutu Ubezpieczenia od Wypadków przy Pracy (Inail).
Urząd ten wykluczył, że zdarzenie to miało charakter wypadku przy pracy.
Włochy. Zapadł głośny wyrok, 60-latka triumfuje
Kobieta zwróciła się o pomoc prawną do związku zawodowego, do którego należy i razem z nim złożyła kolejny wniosek do Inail o zwrot poniesionych kosztów. Gdy po drugi został on odrzucony, odwołała się do Sądu Pracy w Padwie.
W trakcie tego postępowania Inail uznał zdarzenie za wypadek przy pracy, ale podtrzymał odmowę zwrotu prywatnych kosztów medycznych.
Sędzia nakazał jednak zwrócić całość wydatków, przy czym wziął pod uwagę między innymi „brak szybkości” w działaniach tej krajowej instytucji.
Agencja Ansa przypomniała, że istnieje okólnik Krajowego Instytutu Ubezpieczenia od Wypadków przy Pracy z 2017 roku, a więc sprzed pandemii, zgodnie z którym „pracownik mobilny” jest objęty ochroną przed wypadkami przy pracy, ale musi istnieć bezpośredni związek zdarzenia z wykonywaną pracą.












