-
Analityk Danny Citrinowicz ocenił, że szanse na zmianę reżimu w Iranie są „bardzo nikłe” i że kraj ten może być bardziej zdeterminowany, by zdobyć broń jądrową.
-
Zdaniem eksperta Modżtaba Chamenei może „przekroczyć Rubikon” w kwestii broni jądrowej.
-
Citrinowicz określił strategię USA i Izraela jako opartą na „błędnym założeniu” oraz wskazał na ataki Iranu na obiekty cywilne w krajach Zatoki Perskiej jako potencjalną próbę wywarcia presji na administrację Donalda Trumpa i Izrael.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
W wywiadzie dla stacji CBS News Danny Citrinowicz z Atlantic Council, niezależnego ośrodka analitycznego, powiedział, że jego zdaniem szanse na zmianę reżimu w Iranie są „bardzo nikłe”, zwłaszcza bez użycia wojsk lądowych, co – jak ocenił – mogłoby się okazać „katastrofalnym zagraniem”.
– Mieliśmy zbyt duże nadzieje – stwierdził analityk. – Jeśli ktoś myśli, że drogą powietrzną można obalić ten reżim, mimo że jest słaby, ale wciąż bardzo silny, myślę, że powinien się dwa razy zastanowić – dodał Citrinowicz.
„USA i Izrael nie doceniły Iranu”. Ekspert o wojnie na Bliskim Wschodzie
Citrinowicz zaznaczył, że gdyby wojna zakończyła się dzisiaj, nie uznałby tego za zwycięstwo Stanów Zjednoczonych, ponieważ irański reżim „nie skapituluje, nawet za milion lat”.
– Dopóki ten reżim będzie istniał, nie będzie żadnej bezwarunkowej kapitulacji – powiedział, ekspert i dodał, że obecne irańskie władze nie zamierzają rezygnować ze swojego potencjału rakietowego ani nuklearnego. Zdaniem analityka USA i Izrael nie doceniły potencjału Teheranu, a kraj może być teraz bardziej zdeterminowany, aby zdobyć broń jądrową.
Modżtaba Chamenei „przekroczy Rubikon”? Ponura ocena eksperta
Stacja CBS News przypomina, że Modżtaba Chamenei, drugi syn zmarłego ajatollaha Alego Chameneiego, który przez lata działał za kulisami, został mianowany nowym najwyższym przywódcą Iranu po tym, jak jego ojciec zginął w pierwszych nalotach na Teheran 28 lutego.
Zdaniem Citrinowicz nowy lider mógłby „przekroczyć Rubikon w kierunku bomby atomowej”. W ocenie eksperta zmarły ajatollah „obawiał się przekroczyć ten próg”, mimo że dążył do wzbogacania uranu.
– Nie mają niczego innego, co mogłoby powstrzymać Izrael lub Stany Zjednoczone przed atakiem w przyszłości – zauważył analityk. – Będą musieli znaleźć coś innego. A tym czymś innym może być bomba atomowa – podkreślił.
Analityk podsumował strategię USA i Izraela. „Błędne założenie”
Citrinowicz, który przez 25 lat pracował w izraelskim wywiadzie, zakwestionował również strategię USA i Izraela, podkreślając, że opierała się ona na „błędnym założeniu”, że reżim upadnie, jeśli Ali Chamenei zostanie zabity.
– Wszyscy eksperci ds. Iranu wiedzieli, że tak się nie stanie, że ta instytucja jest o wiele silniejsza niż człowiek, ale przekonanie administracji było bardzo trudne – zauważył analityk. – Dlatego teraz trudno sobie wyobrazić, jak ta wojna się skończy – dodał. Citrinowicz ocenił też, że istnieją „poważne problemy w strategii”.
Iran podczas ataków odwetowych na Izrael oraz amerykańskie bazy na Bliskim Wschodzie atakuje również obiekty cywilne w krajach Zatoki Perskiej. Citrinowicz powiedział, że może to być strategia Iranu, mająca na celu wywarcie presji na administrację Donalda Trumpa i Izrael, aby zakończyły swoją operację.
– Dla nich państwa Zatoki Perskiej są najsłabszym ogniwem w łańcuchu, ponieważ zakładają, że mogą na nie wywierać presję – mówił analityk. – Nie mają odporności i dlatego w końcu będą naciskać na prezydenta Trumpa, żeby zakończył wojnę. I nie jestem pewien, czy się nie mylą – ocenił Citrinowicz.
Wojna na Bliskim Wschodzie. Trump mówi o „ostatecznym zwycięstwie”
Prezydent USA Donald Trump podawał różne terminy zakończenia wojny – od kilku tygodni do „bardzo wkrótce” – przypomina CBS News.
W poniedziałek amerykański polityk powiedział, że Stany Zjednoczone „już odniosły wiele zwycięstw, ale wciąż za mało”. – Idziemy naprzód bardziej zdeterminowani niż kiedykolwiek, by osiągnąć ostateczne zwycięstwo, które raz na zawsze położy kres temu długotrwałemu zagrożeniu – deklarował Trump.
Zapytany w środę, czy mógłby ogłosić zwycięstwo, jeśli najwyższym przywódcą pozostanie syn ajatollaha, prezydent USA odparł: „Nie chcę tego komentować”.













