W skrócie
-
W nocy doszło do kolejnych ataków ukraińskich na Krym, co spowodowało przerwy w dostawie energii elektrycznej.
-
Bezzałogowce uderzyły między innymi w podstację elektryczną oraz inne cele na Krymie, Melitopolu, Doniecku i w okupowanym obwodzie chersońskim, gdzie znaczna część regionu została pozbawiona prądu.
-
Na Krymie występują poważne problemy z dostępem do podstawowych usług, prądu, paliwa i żywności, a liczba rezerwacji turystycznych na ten obszar spadła o połowę.
Ukraińskie drony nocą miały uderzyć przede wszystkim w Sewastopolu i Kerczu na Krymie. Z doniesień wynika, że bezzałogowce uderzyły m.in. w podstację elektryczną w pobliżu wsi Niekrasiwka w rejonie bachczysarskim, na skutek czego wystąpiły przerwy w dostawie prądu – opisuje Ukraińska Prawda.
Do ataków doszło również w okupowanych przez Rosjan Melitopolu w obwodzie zaporoskim oraz Doniecku.
Ukraińcy uderzyli dronami także w okupowanej części obwodu chersońskiego. „W wyniku ataku wszystkie rejony obwodu chersońskiego zostały całkowicie lub częściowo pozbawione prądu” – przekazały lokalne władze rosyjskie.
Wojna w Ukrainie. Sytuacja na Krymie coraz trudniejsza
Ukraińcy w ostatnim czasie znacząco zintensyfikowali ataki na okupowany przez Rosję Krym. Doprowadziło to do znaczących problemów na jego terenie z dostępem m.in. do paliwa, prądu czy żywności.
Jak czytamy, życie na Krymie „wywróciło się do góry nogami”, a półwysep stał się „nowym teatrem wojny”.
W wielu miejscach nie działają podstawowe usługi takie jak przedszkola, wywóz śmieci, bankomaty, stacje paliw czy sklepy spożywcze – informuje gazeta „The Wall Street Journal”. Na dużych obszarach brakuje również prądu.
Sklepy zamykają się, ponieważ brak prądu sprawia, że nie działają lodówki i zamrażarki. Paliwo w wielu przypadkach dostępne jest na czarnym rynku i po cenach nawet sześciokrotnie wyższych niż średnie.
Trwa operacja Ukrainy. Chcą odciąć Krym od dostaw z Rosji
Krym jest jednym z najważniejszych obszarów okupowanych przez Rosjan, a Kreml zainwestował w jego rozwój ogromne sumy pieniędzy – pisze amerykańska gazeta. Zwłaszcza w okresie letnim miał być to jeden z ważniejszych punktów na turystycznej mapie Rosji.
W pierwszych tygodniach lata rezerwacje na Krymie spadły jednak o połowę – wynika z informacji Stowarzyszenie Rosyjskich Organizatorów Turystyki, a prognozy wskazują na dalsze spadki ruchu turystycznego w związku z rosnącymi problemami. W niedzielę Władimir Putin zapowiedział, że władze uzupełnią wszystkie braki na rynku energetycznym dostawami lądowymi lub morskimi.
Ukraińcy od kilku tygodni prowadzą szeroką operacją, która ma na celu odcięcie okupowanego Krymu od dostaw paliwa, czy sprzętu wojskowego z Rosji.
Źródła: Ukraińska Prawda, „The Wall Street Journal”


