Wołodymyr Zełenski złożył wizytę w obwodzie czernihowskim, gdzie spotkał się z szefami wspólnot terytorialnych regionu.
Przemawiając, prezydent Ukrainy wspomniał o „czerwonej linii” dla Kijowa.
Wojna w Ukrainie. Zełenski o „czerwonych liniach”. Wskazał na armię
– Naszym priorytetem jest silna armia. Dlatego są to „czerwone linie” – żadnej redukcji wielkości naszej armii. Zrobimy wszystko, aby utrzymać ją w takim samym stanie, jak obecnie – mówił Wołodymyr Zełenski.
Jak zaznaczył polityk, ukraińskie wojsko jest teraz „trzy razy większe niż na początku wojny”. Prezydent Ukrainy nadmienił też, że po zakończeniu konfliktu zbrojnego armię będzie można modernizować, a także mobilizować więcej żołnierzy. – To są zmiany, które mogą nastąpić po wojnie – podkreślił.
Zełenski mówił także o sprawiedliwym pokoju w Ukrainie, na który nieustannie nalega. Wskazał, że „Ukraina musi otrzymać niezbędne gwarancje bezpieczeństwa”. Zdaniem Zełenskiego Kijów nadal będzie zwracał uwagę na kwestię przyszłych sojuszy z partnerami, m.in. NATO.
Ukraina – Rosja. Zełenski mówił o „sprawiedliwym pokoju”. „Nastąpi, gdy zwrócą okupowane terytoria”
W ocenie ukraińskiego przywódcy gwarancje bezpieczeństwa dla jego kraju muszą obejmować sferę ekonomiczną, której celem będzie m.in. odbudowa zrujnowanych regionów.
Kolejne „czerwone linie”, o których mówił Wołodymyr Zełenski dotyczą nieuznawania terytoriów tymczasowych okupowanych przez Rosję jako rosyjskie. – To są ukraińskie terytoria. To dla nas jedna z najważniejszych „czerwonych linii” – nadmienił.
– Sprawiedliwy pokój nastąpi, gdy wszystkie te terytoria zostaną zwrócone. Ale jeśli uda się znaleźć kompromis, to zwrot tych terytoriów będzie rozciągnięty w czasie, drogą dyplomatyczną. Myślę, że w niektórych obszarach będzie to jedyne rozwiązanie – dodał Zełenski.
Źródło: Ukraińska Prawda