-
Dania przekazała Ukrainie pakiet pomocy wojskowej wart około 275 mln dolarów, przyspieszając wsparcie po niedawnym incydencie z rosyjską fregatą i duńskim śmigłowcem.
-
Pomoc zostanie przeznaczona na wzmocnienie ukraińskiej obrony przeciwlotniczej w okresie jesienno-zimowym, a decyzja zapadła po rozmowie telefonicznej ministrów obrony Danii i Ukrainy.
-
Szybsze działania Danii są odpowiedzią na zdarzenie, w którym rosyjska fregata wystrzeliła flary w kierunku duńskiego śmigłowca, co doprowadziło do wezwania rosyjskiego ambasadora.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
O kolejnym pakiecie pomocy od Danii poinformowało w niedzielę ukraińskie Ministerstwo Obrony. „Dania przekazuje Ukrainie nadzwyczajny, 31. pakiet pomocy wojskowej o wartości około 275 mln dolarów” – przekazano w komunikacie.
Resort podkreślił, że środki te zostaną przeznaczone na wzmocnienie zdolności obrony przeciwlotniczej Ukrainy „w krytycznym okresie jesienno-zimowym”.
Wojna w Ukrainie. Dania przekazała kolejny pakiet pomocy, przyspieszyli ruch przez Rosję
W komunikacie zaznaczono też, że ustalenia te padły podczas rozmowy telefonicznej na początku tygodnia między ministrem obrony Ukrainy Jewhenem Chmarą a jego duńskim odpowiednikiem Jeppe Bruusem.
Jak podkreślono, od początku pełnoskalowej inwazji Rosji na Ukrainę Dania „pozostaje jednym z czołowych państw udzielających pomocy wojskowej Ukrainie i konsekwentnie rozwija nowe, skuteczne formy współpracy”.
„Jesteśmy wdzięczni rządowi i parlamentowi Danii za zasadnicze stanowisko i wsparcie dla Ukrainy, zwłaszcza w kontekście rosyjskich ataków hybrydowych i prowokacji wymierzonych przeciwko naszym sojusznikom” – nadmieniło Ministerstwo Obrony Ukrainy.
Zapowiedź nowego, przyspieszonego pakietu pomocy z Kopenhagi padła jeszcze w piątek. Bruus podkreślał, iż, „jeśli Rosjanie sądzą, że mogą nas zastraszyć takimi działaniami, naszą odpowiedzią jest zwiększenie wsparcia dla Ukrainy„. Podobne stanowisko zajął też szef duńskiego MSZ Lars Lokke Rasmussen.
Incydent z udziałem rosyjskiej fregaty. Dania wezwała ambasadora
Szybsza pomoc ze strony Danii to odpowiedź na poniedziałkowy incydent, kiedy to rosyjska fregata wystrzeliła dwie flary w kierunku duńskiego śmigłowca wojskowego Fennec.
Rosjanie nie mieli przekazać żadnego ostrzeżenia ani nawiązać kontaktu radiowego, zanim wystrzelili flary. Jedna z rac – zdaniem Jeppe Bruusa – minęła maszynę o zaledwie kilka metrów.
Mimo że załodze nic się nie stało, a sam śmigłowiec również nie został uszkodzony, Lars Lokke Rasmussen podkreślił, że działania Moskwy są „całkowicie nieakceptowalne i mogły narazić ludzkie życie”.
Po incydencie Dania wezwała rosyjskiego ambasadora Władimira Barbina. Ten oskarżył z kolei duńskie wojsko o wykonywanie – jak ocenił – „niebezpiecznych manewrów” w pobliżu rosyjskich okrętów na Morzu Bałtyckim.












