W skrócie
-
Keith Kellogg stwierdził, że oddanie Donbasu przez Ukrainę nie jest dobrym pomysłem.
-
Kellogg podkreślił znaczenie wsparcia ze strony Europy i konieczność powrotu Ukraińców do obrony ojczyzny.
-
Amerykański generał wskazał, że wykorzystanie rosyjskich zamrożonych aktywów przez UE mogłoby zmienić sytuację.
Według Keitha Kellogga wojna w Ukrainie wchodzi w decydującą fazę. Przyszłość państwa ma w jego ocenie zależeć od wytrwałości samych Ukraińców, ale też współpracy państw europejskich.
– Uważam, że Europejczycy i Europa są znacznie silniejszy niż myślą (…) Jeśli Europa będzie działać wspólne, będzie bardzo, bardzo silna jako kolektyw – powiedział Kellogg.
Były specjalny wysłannik Stanów Zjednoczonych ds. Ukrainy i Rosji, który zrezygnował z tej funkcji w styczniu 2025 r., twierdzi, że Ukraina nie powinna godzić się na ustępstwa terytorialne w zamian za pokój.
– Jestem jedną z osób, która uważa, że oddanie Doniecka nie jest dobrym pomysłem. Jeśli oddasz terytorium, droga do Kijowa będzie otwarta – powiedział Kellogg.
Pokój w zamian za ustępstwa terytorialne? Kellogg: Ukraina nie powinna godzić
Według Kellogga sukces lub porażka Ukrainy będzie zależeć przede wszystkim od niej samej. W jego ocenie Kijów ma nad Moskwą przewagę wynikającą z motywacji i morale żołnierzy.
– Putin ma armię, której głównymi członkami są ludzie, którym płaci. Ukraina ma armię, która walczy za swój naród – przekazał Amerykanin i wezwał tych Ukraińców, którzy opuścili ojczyznę do powrotu i walki.
– Biorąc pod uwagę fakt, że tak wielu ludzi wyjechało, muszą wrócić i walczyć. I oni rzeczywiście zbudują lepszą Ukrainę niż była przedtem – zaznaczył.
Wojna w Ukrainie. Amerykański dyplomata wskazuje, co powinna zrobić Europa
Generał Kellogg nie ma wątpliwości, że największą przeszkodą do osiągnięcia pokoju w Ukrainie jest postawa Rosji. W jego ocenie decyzja państw europejskich o wykorzystaniu rosyjskich aktywów zamrożonych w europejskich bankach może zmienić sytuację.
– Byłoby bardzo pożądane, aby partnerzy z UE zjednoczyli się i faktycznie podjęli decyzję o przejęciu tych tzw. zamrożonych aktywów i bezpośrednim ich wykorzystaniu – powiedział, zaznaczając, że taki krok zburzyłby kalkulacje Moskwy.
W grudniu państwa UE nie osiągnęły porozumienia w sprawie wykorzystania rosyjskich aktywów. Zdecydowały jednak o udzieleniu Ukrainie pomocy finansowej w wysokości 90 mln euro ze wspólnego długu zabezpieczonego unijnym budżetem.













