-
Rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow stwierdził, że Ukraina nie zawiesiła ataków na rosyjskie rafinerie i zakłady energetyczne.
-
Wołodymyr Zełenski poinformował wcześniej o zniesieniu zakazu ataków na rosyjskie rafinerie po trzydniowej przerwie.
-
W nocy zaatakowano rafinerię w Riazaniu oraz obiekty wojskowe w Borisoglebsku, gdzie zniszczono sześć rosyjskich samolotów Su-34M.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Rafineria ropy naftowej w Riazaniu stanęła w płomieniach niedługo po zapowiedzi prezydenta Ukrainy o wznowieniu uderzeń na obiekty energetyczne Rosji. Wołodymyr Zełenski wskazał w wywiadzie dla „Financial Times”, że jego kraj nie atakował rosyjskich rafinerii od trzech dni, aby spełnić żądanie USA.
– Zakaz (ataków na rafinerie – red.) został zniesiony. Mamy dość – zakomunikował. Jak tłumaczył, ogłoszony przez Donalda Trumpa „rozejm energetyczny” w praktyce nie obowiązuje, bo Rosja cały czas prowadzi akcje ofensywne.
Rosja. Ukraina wznawia ataki na rafinerie. Kreml reaguje
O słowa Zełenskiego oraz ostatni atak w Riazaniu został zapytany na czwartkowym briefingu prasowym rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow.
– Chciałbym przypomnieć wczorajsze oświadczenie wicepremiera Ołeksandra Nowaka. Stwierdził on, że w istocie nie było moratorium ze strony Ukrainy – powiedział, cytowany przez propagandową rosyjską agencję TASS.
Pieskow zarzucił Zełenskiemu, że nieprawdą jest, iż Ukraina nie atakowała w ostatnim czasie rosyjskich obiektów energetycznych.
– Ataki na nasze rafinerie i zakłady energetyczne trwają od kilku dni. Nie ma więc tu nic nowego – podsumował.
Do wypowiedzi Zełenskiego dla „FT” odniósł się także szef rosyjskiej dyplomacji Siergiej Ławrow. Polityk skupił się na stwierdzeniu prezydenta Ukrainy, że w zamian za dostawy rakiet do systemów Patriot jego kraj może zaprzestać ataków na rosyjskie obiekty energetyczne, nawet jeśli Rosja będzie kontynuować uderzenia na obiekty ukraińskie.
– Jeśli chodzi o umowę dotyczącą oleju napędowego – została nam zaproponowana (przez USA – red.) i poparliśmy ją. Pan Zełenski jednak już nie raz, jak sądzę, publicznie oświadczył: „Nie zawracajcie mi głowy tą umową, dajcie mi zamiast tego rakiety do systemu Patriot. Muszę kontynuować ataki na rosyjski sektor energetyczny, w tym na rafinerie” – powiedział Ławrow.
Seria ataków na Rosję. Zełenski zrealizował swoją zapowiedź
Rafineria w Riazaniu została zaatakowana w nocy ze środy na czwartek. Oprócz ataku na rosyjski zakład energetyczny odnotowano uderzenie na obiekty wojskowe w mieście Borisoglebsk. Marynarka wojenna Ukrainy podczas nocnego ataku na tamtejsze lotnisko zniszczyła sześć rosyjskich samolotów Su-34M. W akcji wykorzystano system rakiet przeciwokrętowych Neptun.
„Samoloty Su-34M mogą przenosić jednocześnie kilka bomb kierowanych i odłamkowo-burzących oraz pocisków rakietowych różnych typów. Stanowią jeden z głównych środków rosyjskiego lotnictwa do przeprowadzania ataków bombowych na pozycje Sił Obronnych Ukrainy i miejscowości na linii frontu” – czytamy w oficjalnym komunikacie ukraińskiej armii.
Z przekazanych informacji wynika, że w obu atakach nie odnotowano ofiar. Po nalotach władze obwodu woroneskiego zamknęły część placówek oświatowych – 14 szkół i 25 przedszkoli.
Źródła: „Financial Times”, TASS, NEXTA
-
Rosja sieje spustoszenie, trwa ostrzał. „Ataki przez cały dzień”
-
AfD wygrała tam wybory. Parlament za wstrzymaniem pomocy dla Ukrainy


