W skrócie
-
W wyniku zmasowanego ataku sił rosyjskich na Kijów zginęła co najmniej 21 osób, w tym troje dzieci, a piątek ogłoszono dniem żałoby w mieście.
-
Według DSNS rannych zostało 57 mieszkańców Kijowa, z których 27 trafiło do szpitala.
-
Prezydent Ukrainy przekazał, że podczas rosyjskiego ataku użyto ponad 670 dronów uderzeniowych i 56 rakiet, a głównym celem była infrastruktura kolejowa i energetyczna.
Według DSNS (Państwowa Służba ds. Sytuacji Nadzwyczajnych) rannych zostało 57 mieszkańców stolicy, z czego 27 przebywa w szpitalach.
Nie żyje co najmniej 21 osób, w tym troje dzieci. Mer miasta Witalij Kliczko ogłosił, że piątek, 15 maja, w Kijowie będzie dniem żałoby.
Mer zapowiedział, że w mieście opuszczone zostaną wszystkie flagi przy obiektach użyteczności publicznej, a władze lokalne zaleciły również opuszczenie flag państwowych przy budynkach państwowych i prywatnych. W stolicy Ukrainy odwołane zostaną tego dnia wszelkie imprezy rozrywkowe.
Wojna w Ukrainie. Zmasowany atak Rosji na Kijów, rośnie bilans ofiar
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski powiadomił w czwartek wieczorem, że armia rosyjska uderzyła w dziewięciopiętrowy blok mieszkaniowy w Kijowie prawdopodobnie rakietą Ch-101.
„Produkcja – drugi kwartał bieżącego roku. Oznacza to, że komponenty do produkcji rakiet, niezbędne zasoby i urządzenia Rosja wciąż sprowadza, omijając globalne sankcje. I to właśnie powinno być rzeczywistym celem wszystkich naszych partnerów – powstrzymanie rosyjskich schematów obchodzenia sankcji” – stwierdził.
Zełenski polecił również siłom zbrojnym i służbom specjalnym przedstawienie propozycji dotyczących sposobów reagowania na zmasowane rosyjskie ataki – takie jak ten najnowszy ostrzał, który trwał prawie dwie doby.
Tragiczny bilans rosyjskiego ataku. Kilkadziesiąt ofiar, setki dronów
Wcześniej prezydent poinformował, że od środy Rosjanie użyli ogółem ponad 1560 bezzałogowców. Ostatniej nocy wojska rosyjskie zaatakowały z zastosowaniem ponad 670 dronów uderzeniowych i 56 rakiet. Zełenski oświadczył, że takie działania Moskwy w żaden sposób nie przybliżają pokoju.
Władze ukraińskie oceniły, że głównym celem rosyjskiego ataku była infrastruktura kolejowa i energetyczna. Atakowane były też obwody wołyński, lwowski i zakarpacki, które graniczą z Polską.


