-
Rosyjskie władze informują, że lądowa trasa na Krym znajduje się pod ich całkowitą kontrolą mimo powtarzających się ataków ukraińskich dronów.
-
Szef okupowanej części obwodu zaporoskiego Jewgienij Balicki podkreśla, że środki ochrony przed dronami są stale ulepszane, a droga wykorzystywana jest do zaopatrywania rosyjskich wojsk.
-
Po atakach dronów i ograniczeniach w przewozach pasażerskich autobusy ponownie skierowano przez Melitopol i Donieck z powodu długich kolejek na Moście Krymskim.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Mianowany przez Rosję szef okupowanej części obwodu zaporoskiego Jewgienij Balicki poinformował Władimira Putina, że trasa R-280 „Noworosja” rzekomo „znajduje się dziś pod pełną kontrolą”.
Chodzi o utworzony przez rosyjskie władze na bazie odcinków ukraińskiej drogi M-14 i przedłużony do Rostowa nad Donem lądowy szlak prowadzący na anektowany nielegalnie Krym.
Urzędnik nie sprecyzował, co dokładnie rozumie przez „pełną kontrolę”. Balicki przekonywał, że środki ochrony przed bezzałogowcami są stale udoskonalane, a rosyjscy żołnierze wykorzystują nowe sposoby przeciwdziałania dronom.
Od końca maja ukraińskie bezzałogowce regularnie atakują trasę oraz poruszające się po niej pojazdy. Droga jest wykorzystywana do zaopatrywania rosyjskich wojsk oraz transportu paliwa na anektowany Krym.
Wojna w Ukrainie. Ruchy Rosjan na Krymie po atakach Kijowa
W wyniku uderzeń w szlaki logistyczne na półwyspie pojawiły się niedobory benzyny, a władze wprowadziły ograniczenia w jej sprzedaży.
Od 6 czerwca mianowana przez Rosję administracja okupowanego obwodu ługańskiego wprowadziła – do odwołania – ograniczenia dotyczące regularnych i nieregularnych przewozów pasażerskich trasami R-280 i R-150.
Mieszkańców wezwano, aby nie korzystali z dróg prowadzących w stronę okupowanych części obwodów: donieckiego, zaporoskiego i chersońskiego, a także anektowanego Krymu.
Ograniczenia wprowadzono w związku z nasilającymi się atakami dronów na pojazdy i infrastrukturę drogową.
Źródło The Insider w Symferopolu przekazało jednak, że mniej więcej w tym samym czasie, gdy kolejka samochodów osobowych oczekujących na wyjazd przez Most Krymski przekroczyła tysiąc pojazdów, a dojazd do przeprawy stał się utrudniony, autobusy ponownie zaczęto kierować przez Dżankoj i Melitopol w stronę Doniecka, a następnie dalej – aż do Moskwy.
Sprawdź, jak przebiega wojna w Ukrainie. Czytaj nasz raport specjalny!
Źródło: The Insider













