-
Instytut Studiów nad Wojną poinformował, że Ukraina uzyskała przewagę w zakresie dronów, co utrudniło rosyjskie postępy na froncie.
-
Dowody geolokalizacyjne wskazują, że ukraińskie ataki dronów znacznie wzrosły na początku 2026 roku, a Rosja po cichu przyznaje sukcesy Ukrainy w tej dziedzinie.
-
Według niepotwierdzonych informacji rosyjski minister obrony stwierdził, że Ukraina ma „znaczącą” przewagę technologiczną w dronach, a nowe ukraińskie maszyny są „praktycznie niesłyszalne”.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
Instytut Studiów nad Wojną (ISW) poinformował, iż informacje uzyskane zarówno po stronie Kijowa, jak i Moskwy „zdają się potwierdzać, że siły ukraińskie uzyskały przewagę w zakresie dronów nad siłami rosyjskimi„. Z oceny ISW wynika, że przewaga bezzałogowych statków powietrznych z Ukrainy prawdopodobnie przyczynia się do zahamowania rosyjskich postępów na linii frontu.
„Ukraina znacznie nasiliła kampanię uderzeń średniego zasięgu przeciwko rosyjskiej logistyce, sprzętowi wojskowemu i sile roboczej od końca 2025 roku, a zwłaszcza na początku 2026 roku, co utrudniło rosyjskie postępy i prawdopodobnie zakłóciło również ofensywę” – czytamy w analizie ISW.
Wojna w Ukrainie. Kijów uzyskał przewagę w zakresie dronów
Instytut podkreślił, że udało mu się uzyskać dowody geolokalizacyjne, z których wynika, że armia Ukrainy przeprowadziła 41 uderzeń średniego zasięgu w styczniu, 61 lutym i 115 w marcu.
„Ukraińskie uderzenia były w dużej mierze wymierzone w siły i zasoby rosyjskie we wschodniej i południowej Ukrainie, w tym w pobliżu okupowanego Doniecka, co osłabiło rosyjskie przygotowania do operacji ofensywnych w ostatnich tygodniach i miesiącach” – dodano.
ISW zwróciło przy tym uwagę, iż naczelny dowódca Sił Zbrojnych Ukrainy gen. Ołeksandr Syrski, przekazał, że ukraińskie oddziały obsługujące bezzałogowe statki powietrzne wykonują ponad 11 tys. misji bojowych dziennie i zaatakowały ponad 150 tys. zweryfikowanych celów w marcu. To 50 proc. więcej niż w lutym.
Rosja przyznała się do ukraińskich sukcesów na froncie
Analitycy poinformowali również, że do sukcesów po stronie Ukrainy, spowodowanych użyciem m.in. dronów, przyznała się też Rosja. Zauważono przy tym, że rosyjski bloger wojskowy stwierdził, że „siły ukraińskie operujące w pobliżu wschodniego skrzyżowania obwodów dniepropietrowskiego i zaporoskiego – miejscach niedawnych udanych ukraińskich kontrataków – jednocześnie używały od 300 do 400 dronów„.
„Rosyjscy urzędnicy wielokrotnie próbowali promować fałszywą narrację, że linia frontu i stabilność polityczna Ukrainy są na skraju załamania, starając się przekonać Zachód do kapitulacji wobec rosyjskich żądań, których Rosja nie jest w stanie zabezpieczyć militarnie” – podkreślono.
„Ostatnie sukcesy Ukrainy przynoszą taktyczne, operacyjne i strategiczne efekty w przestrzeni bojowej, które podważają rosyjską narrację, że ukraińskie linie frontu są na skraju załamania. Rodzimy ukraiński przemysł dronów zdołał rozwinąć te skuteczne innowacje w zakresie dronów częściowo dzięki wkładowi zachodnich partnerów” – dodano w raporcie.
Rosja zmaga się z problemami na linii frontu. ISW: Po cichu uznaje wyższość Ukrainy
Według niepotwierdzonych informacji – jak podaje Instytut Studiów nad Wojną – „Kreml po cichu uznaje wyższość Ukrainy w operacjach dronów na polu walki i produkcji przemysłowej na potrzeby obronności”.
„Rosyjski bloger wojskowy, powołujący się na nieokreślone źródła, poinformował 9 kwietnia, że rosyjski minister obrony Andriej Biełousow powiedział prezydentowi Rosji Władimirowi Putinowi, że Ukraina ma 'znaczącą’ przewagę technologiczną w walce z użyciem dronów na froncie” – przekazał ISW.
Biełousow ponadto miał stwierdzić, że sytuacja jest „krytyczna dla sił rosyjskich”, ponieważ Ukraina ma zarówno przewagę liczebną w dronach, jak i opracowała nową „generację sprzętu”. Rosyjski minister obrony ponadto rzekomo powiedział, że Kijów używa „bardziej zaawansowanych systemów”, na które siły rosyjskie są „w dużej mierze nieprzygotowane”.
„Źródła twierdziły, że Biełousow zwrócił uwagę na kilka kwestii, w tym na to, że nowe ukraińskie drony działają 'całą dobę’, że drony są 'praktycznie niesłyszalne’ do momentu ataku oraz że rosyjskie konwencjonalne metody obrony, takie jak standardowe detektory i walka elektroniczna, są nieskuteczne” – poinformował Instytut.
„Putin podobno uznał rozwój technologii dronów w kraju za priorytet w przyszłości. ISW nie może zweryfikować autentyczności tego doniesienia” – czytamy.
ISW: Rosji może udać się zniwelować obecność ukraińskich dronów
ISW zwróciło przy tym uwagę, że „Andriej Biełousow przewodził udanym rosyjskim inicjatywom w zakresie dronów, które pozwoliły Rosji osiągnąć przewagę w 2025 roku, w tym powstaniu niezwykle udanego rosyjskiego Centrum Zaawansowanych Technologii Bezzałogowych Rubikon”.
Po zablokowaniu systemu Starlink, na którym siły rosyjskie polegały m.in. w komunikacji na linii frontu, operacje dronów Kremla zaczęły przynosić niepowodzenia.
ISW oceniło, że opóźnienia Rosji w wykorzystywaniu bezzałogowych statków powietrznych wynikają również z faktu, że Kreml priorytetowo traktuje zwiększenie produkcji kilku modeli dronów, zamiast skupiać się na innowacjach. Ponadto wpływać na to miał opór wobec zmian ze strony najwyższego dowództwa wojskowego Moskwy.
„Biełousow prawdopodobnie będzie kontynuował próby upowszechniania nowych technologii dronów, mających na celu przezwyciężenie wyzwań, jakie pojawiły się po zamknięciu programu Starlink i ukraińskiej adaptacji technologicznej. Z czasem może mu się udać zniwelować obecną wyraźną przewagę ukraińskich dronów” – zasugerował Instytut.
Źródło: Instytut Studiów nad Wojną













