W skrócie
-
Ukraiński wywiad Hur poinformował o ataku na dwa rosyjskie okręty desantowe, które zostały wyłączone z użytku.
-
W trakcie ataku zniszczono także rosyjską stację radarową Podleot-K1 o wartości 5 mln dolarów.
-
Wcześniej, w marcu, Hur uszkodziło prom kolejowy Sławianina i statek Awangarda biorące udział w transporcie przez cieśninę Kerczeńską.
Atak przeprowadziła jednostka „Duchy” działająca w ramach ukraińskiego wywiadu na okupowanym przez Rosjan Krymie. Zaatakowano okręty desantowe Jamał i Nikołaj Filczenkow.
„W momencie ataku wrogie okręty należące do rosyjskiej Floty Czarnomorskiej znajdowały się w Zatoce Sewastopolskiej. Oba okręty, których Rosja użyła w zbrodniczej wojnie z Ukrainą, zostały wyłączone z użytku” – przekazało w komunikacie na Telegramie Hur.
Ukraińcy przekazali również, że zniszczyli rosyjską stację radarową Podleot-K1, której wartość wynosi 5 mln dolarów.
Ukraińcy uderzyli w rosyjskie okręty. Dwa statki uszkodzone
Uszkodzony przez Ukraińców okręt desantowy Jamał został wybudowany w 1988 roku w stoczni gdańskiej i ma długość ponad 112 metrów. Może on przewozić ładunek o wadze do 500 ton, w tym pojazdy opancerzone i żołnierzy. Jego wartość według Hur to ponad 80 mln dolarów.
Z kolei Nikołaj Filczenkow to okręt z 1975 roku o nośności nawet 1000 ton. Może on przewozić kilkadziesiąt pojazdów opancerzonych oraz duży kontyngent desantowy. Hur oszacował wartość tego okrętu na 70 mln dolarów.
To nie jedyny w ostatnim czasie atak Ukraińców na rosyjskie okręty. W marcu Hur uszkodziło prom kolejowy Sławianina i statek Awangarda. Obie jednostki odgrywały kluczową rolę w przeprawie przez cieśninę Kerczeńską oddzielającą Krym od Rosji, biorąc udział w transporcie m.in. broni i amunicji.













