W skrócie
-
Izraelskie Siły Obronne przeprowadziły atak na siedzibę irańskiej Organizacji Przemysłu Morskiego, obejmującą badania i produkcję szerokiego zakresu uzbrojenia marynarki.
-
Rzecznik IDF zapowiedział, że ataki na kluczowe elementy irańskiego przemysłu zbrojeniowego będą kontynuowane przez kilka dni.
-
Jemeńscy rebelianci Huti wystrzelili kolejny pocisk w stronę Izraela, który miał zostać przechwycony.
Izraelskie wojsko poinformowało w sobotę, że dokonało uderzenia w siedzibę irańskiej Organizacji Przemysłu Morskiego. Przeprowadzono je podczas masowych ataków w nocy z piątku na sobotę.
Jak wskazano w wydanym przez IDF komunikacie, w kompleksie przeprowadzano badania oraz produkcję „szerokiego zakresu uzbrojenia marynarki”. Chodzić ma m.in. o jednostki nawodne i podwodne, w tym bezzałogowy sprzęt oraz silniki i broń.
Izrael uderzył w irańskie obiekty zbrojeniowe. Zapowiadają kolejne ataki
Rzecznik IDF Effie Defrin powiedział podczas konferencji prasowej, że w sobotę wojsko zintensyfikowało działania wymierzone w irański przemysł zbrojeniowy. Zapowiedział też kolejne uderzenia.
– Mogę teraz powiedzieć, że w ciągu kilku dni zakończymy ataki na wszystkie kluczowe elementy tej (zbrojeniowej – red.) branży – powiedział przedstawiciel Sił Obronnych Izraela.
Jak dodał rzecznik, izraelskie wojsko zamierza zniszczyć większość zdolności produkcji zbrojeniowej Iranu. – Reżimowi zajmie dużo czasu, by je odbudować – zapewnił Effie Defrin.
Huti nie odpuszczają. W stronę Izraela wystrzelono kolejny pocisk
Tymczasem kolejny atak na Izrael przeprowadzili jemeńscy rebelianci Huti. Jak podaje „Wall Street Journal”, powołując się na izraelskiego urzędnika bezpieczeństwa, w stronę kraju wystrzelono kolejny pocisk. Rakieta miała zostać przechwycona.
Wcześniej proirańscy bojownicy wydali oświadczenie, w którym poinformowali o swoich działaniach. „Siły Zbrojne Jemenu przeprowadziły pierwszą operację wojskową, używając serii pocisków balistycznych, wymierzonych we wrażliwe izraelskie obiekty wojskowe na południu okupowanej Palestyny” – czytamy w komunikacie.
Grupa podała, że ostrzał był odpowiedzią na „ciągłą eskalację działań militarnych, ataki na infrastrukturę oraz popełnianie zbrodni na braciach w Libanie, Iranie, Iraku i Palestynie„.
Celem ataku miały być „ważne cele wojskowe w Izraelu” – przekazała grupa w telewizji Al-Masirah. Zapowiedziała, że „operacje będą kontynuowane, dopóki agresja na wszystkich frontach nie zostanie zakończona”.
Źródła: AFP, „WSJ”, Reuters












