W czwartek (23 lipca) po południu poinformowano, że prokurator generalny Waldemar Żurek skierował do marszałka Sejmu wniosek o zatrzymanie i przymusowe doprowadzenie posła PiS Michała Wosia do prokuratury.

Rzeczniczka prasowa prokuratora generalnego Anna Adamiak podała, że poseł cztery razy nie stawił się na wezwania prokuratury w sprawie dotyczącej przekroczenia uprawnień, gdy jako wiceszef resortu sprawiedliwości zajmował się sprawami Służby Więziennej. Tylko jedną z nieobecności posła na przesłuchaniu prokurator uznał za uzasadnioną. W lutym skierowano do Sejmu wniosek o uchylenie Wosiowi immunitetu, a w maju poseł sam zrzekł się immunitetu formalnego w tej sprawie. 

Zobacz wideo Sprzeczne komunikaty od PiS

Woś komentuje wniosek o przymusowe oprowadzenie. Mówi o „politycznym spektaklu”

Do czwartkowego wniosku Woś odniósł się później na portalu X. Jak stwierdził, w sprawie dotyczącej Służby Więziennej był „w ciągłym kontakcie z prokuraturą”. Podkreślił, że pierwsze wezwanie – wyznaczone na 28 maja – odebrał w kodeksowym terminie 29 maja. „Co znamienne, wcześniej o sprawie poinformowano media” – napisał Woś.

Poseł twierdzi, że w przypadku wezwań na kolejne trzy terminy złożył „zgodnie z Kodeksem postępowania karnego wniosek o przeprowadzenie czynności na Śląsku albo w Warszawie”. „Do czasu rozpoznania tego wniosku oczekiwałem na decyzję prokuratury. Odmowę otrzymałem dzisiaj, czyli w dniu, w którym prokuratura poinformowała o chęci doprowadzenia mnie w kajdanach” – napisał.

Poseł PiS podał, że nie odmówił przyjęcia żadnego pisma od policji i nie ma on wiedzy „o jakichkolwiek telefonach od prokuratora”.

Dodał, że „w międzyczasie” skierował do prokuratury pięć pism, w których informował, że zależy mu na „jak najszybszym rozstrzygnięciu tej sprawy przez sąd, bo nawet polityczna Iustitia nie utrzyma takich bzdetów w mocy”. „Ale Żurek z Tuskiem wolą spektakl, bo ciężko im przykryć innymi sprawami aferę Kacprzyka, upadek NFZ, ceny paliw czy gigantyczne zadłużanie Polski” – stwierdził poseł. „Za polityczne wykorzystywanie prokuratury, niszczenie państwa i szykanowanie przeciwników politycznych odpowiedzą. Jestem przekonany, że stanie się to wcześniej, niż wielu z nich zakłada” – dodał.

Rzeczniczka prokuratora generalnego: Woś unikał kontaktu z prokuratorem

Adamiak podała w komunikacie, że pierwsza nieobecność posła na przesłuchaniu została przez prokuratora uznana za usprawiedliwioną, ponieważ Woś odebrał wezwanie 29 maja. Wezwania na trzy kolejne terminy – jak podała prokuratorka – poseł odebrał 22 czerwca i nie przedstawił on okoliczności mogących stanowić usprawiedliwienie niestawienia się w prokuraturze w rozumieniu przepisów Kpk.

Na późniejszej konferencji prasowej dodała, że poseł nie wskazał „żadnej okoliczności, która w ocenie prokuratora wymagałaby przeprowadzenia” czynności procesowych w innej jednostce.

– Równocześnie poseł unikał kontaktu z prokuratorem, nie odpowiadał na próby kontaktu telefonicznego i konsekwentnie nie wykonywał obowiązku stawiennictwa – powiedziała rzeczniczka PG.

Śledztwo w sprawie Wosia. Chodzi o nominacje w Służbie Więziennej

Zarzuty, które prokuratura chce postawić Wosiowi w sprawie SW, obejmują okres od lutego 2021 roki do listopada 2023 roku, gdy pełnił funkcję wiceministra sprawiedliwości.

Jak podawała Adamiak, sprawa dotyczy między innymi wydawania rozkazów personalnych nadających stopnie oficerskie Służby Więziennej wobec czterech osób, a także kierowania do Prezydenta RP wniosków o nadanie dwóm z nich – Zbyszkowi N. i Maciejowi K. – stopnia generała SW, „mimo że osoby te nie spełniały ustawowych warunków do przedterminowego awansu”. Zaznaczyła, że co do dwóch osób Woś skierował do ówczesnego prezydenta wnioski o nadanie im stopnia generała SW, żaden z nich nie został jednak uwzględniony.

Sprawa dotyczy też bezpodstawnego, zdaniem prokuratury, wyrażenia zgody w grudniu 2022 roku na mianowanie Zbyszko N., niebędącego funkcjonariuszem SW, na stanowisko doradcy Dyrektora Generalnego SW oraz polecenie wydania aktu mianowania go na to stanowisko, w celu przyjęcia do służby w Centralnym Zarządzie SW na najwyższe stanowisko z mianowania, w sytuacji, gdy nie spełniał warunków do przyjęcia do służby stałej, a jedynie do służby przygotowawczej”.

Źródło: PAP

Share.
Exit mobile version