Według Teheranu „strategiczny błąd” to eskalacja trwającej kampanii wojskowej prowadzonej przez Stany Zjednoczone przeciwko Iranowi, w tym potencjalne ataki na nowego przywódcę kraju, Modżtabę Chameneiego. Iran zapowiedział, że w odpowiedzi na te działania może zamknąć całą Zatokę Perską i cieśninę Bab al-Mandab, leżącą po drugiej stronie Półwyspu Arabskiego.
Cieśnina Bab al-Mandab to wąski i strategicznie ważny szlak wodny, który łączy Morze Czerwone z Zatoką Adeńską. Poprzez Kanał Sueski stanowi kluczowe połączenie między Morzem Śródziemnym a Oceanem Indyjskim.
Groźby Iranu pojawiły się po tym, gdy cieśnina Ormuz, równie kluczowy szlak wodny w regionie Zatoki Perskiej, została praktycznie zamknięta z powodu trwającej wojny. Ruch na tych wodach znacząco spadł w pierwszych dniach konfliktu, gdy Iran ogłosił zamknięcie cieśniny – podaje „WSJ”.
„Wrota łez”
Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC) zagroził, że nie pozwoli na przepłynięcie „ani jednego litra ropy” przez ten szlak wodny statkom powiązanym ze Stanami Zjednoczonymi, Izraelem lub ich szeroko rozumianymi sojusznikami. Tankowce będą traktowane jako legalne cele ataku. I słowa dotrzymał. Do piątku (13 marca) co najmniej 13 statków znajdujących się w Zatoce Perskiej zostało trafionych irańskimi pociskami.
Europa zbyt długo spała, choć ostrzeżeń było sporo. Okazało się, że to Polska i kraje bałtyckie miały rację co do Rosji – mówi w rozmowie z „Wyborczą” szwedzki minister obrony Pal Jonson.
Cieśnina Bab al-Mandab (jej polska nazwa to „Wrota łez”) ma około 50 km. Od pierwszych dni konfliktu uznawana jest przez analityków za drugi potencjalny punkt nacisku Teheranu. Irańskie wpływy realizowane są poprzez sojuszników Huti w Jemenie, co pozwala uniknąć bezpośredniego narażania własnych sił zbrojnych na reakcję USA i Izraela.
30 tys. statków rocznie
Przed takim scenariuszem ostrzegła w czwartek (12 marca) irańska półoficjalna agencja prasowa Fars, która poinformowała, że Huti, którzy dotychczas w żaden sposób nie wsparli Iranu, przygotowywani są do tej jednej kluczowej akcji. Również w czwartek w zawoalowany sposób potwierdził to przywódca jemeńskich bojówek, Abdul-Malik al-Huti. W telewizyjnym przemówieniu powiedział, że „ataki na Iran to wojna z islamem i muzułmanami”. Dodał, że grupa jest „gotowa na wszystkie wydarzenia w tej bitwie”.
Przez Bab al-Mandab przepływa rocznie ponad 20 tys. statków, które przewożą średnio prawie 1,6 mld ton ładunku, w tym 6,2 mln baryłek ropy naftowej i rafinowanych produktów naftowych. Stanowi to około 9 proc. całego handlu morskiego ropą.












