Sprawa wyszła na jaw w czerwcu 2024 r., kiedy grupa pracowników Ośrodka Szkolenia i Wychowania w Człuchowie złożyła do Wojewódzkiego Komendanta OHP Adama Lubiewskiego prośbę o interwencję. Twierdzili, że ich kierowniczka łamie prawa pracownicze i nagminnie narusza ich godność.
Jeszcze w tym samym miesiącu komendant powołał trzyosobową komisję antymobbingową, która po pięciu dniach przesłuchała wszystkich pracowników ośrodka. Dwa dni później powstał protokół końcowy, w którym stwierdzono, że kierowniczka faktycznie dopuszczała się mobbingu.
Zwolniona kierowniczka ośrodka OHP żądała odszkodowania
Komisja ustaliła m.in., że kobieta odzywała się do innych pracowników w sposób wulgarny i obraźliwy, deprecjonowała ich kompetencje, groziła zwolnieniem. Miała też popchnąć jedną z pracownic. Niedługo potem, na początku lipca 2024 r. komendant zwolnił kierowniczkę ośrodka.
Była już kierowniczka wniosła pozew do Sądu Rejonowego w Człuchowie o 15,3 tys. zł odszkodowania za rozwiązanie umowy. Argumentowała m.in., że pracodawca przekroczył określony w przepisach miesięczny okres, w którym mógł ją zwolnić po uzyskaniu informacji o możliwych nieprawidłowościach. Poza tym twierdziła też, że ze względu na chorobę nie wyjęła awiza ze skrzynki na listy i pismo o zwolnieniu do niej nie dotarło.
Jak ustaliliśmy, w kwietniu tego roku człuchowski sąd oddalił powództwo. Zdaniem sądu pełną informację na temat sytuacji w ośrodku komendant uzyskał z chwilą uzyskania raportu komisji antymobbingowej, czyli na początku lipca 2024 r. Już kilka dni później wysłał pismo o zwolnieniu kierowniczki z pracy, zatem „zmieścił się” we wskazywanym przez przepisy okresie.
„Wyzywała ich, że są debilami”
Sąd zauważył jednocześnie, że „mobbing stanowi ciężkie naruszenie podstawowych obowiązków pracowniczych”. W uzasadnieniu wyroku znalazły się też fragmenty zeznań pracowników ośrodka, które składali w trakcie procesu przed sądem.
Jedna z pracowniczek potwierdziła, że „[kierowniczka] ją popchnęła i negatywnie wypowiadała się o jej umiejętnościach przy innych pracownikach pod jej nieobecność”. Inna zeznawała, że kierowniczka „mówiła parę razy, że się nie nadaje do pracy, że jest debilem i wszyscy są debilami lub nieudacznikami”. Kolejna osoba zeznawała przed sądem, że kierowniczka „wyzywała ich, że są debilami i nic nie umieją, że wyrażała się o niej, że jest idiotką i wypie**oli ja z pracy”.
Z kolei inny z pracowników dowiedział się, że „niby coś w swojej pracy spie**olił i kierownik mówiła, że się nie zna na swojej pracy, a o innych pracownikach wypowiadała się, że „gówno robią, nie nadają się do niczego”.
Kolejny ze świadków zeznał, że kierowniczka mówiła mu, że „pod pewnymi względami jest niepotrzebny i zwracała się do niego słowem 'debil'” i „używała wulgarnych słów w rozmowach z kadrą”.
Nawet jedna z osób, którą była kierowniczka wezwała na świadka, potwierdziła, że kobieta używała wulgaryzmów i wyzwisk typu „debil”, „idiota”, a w obecności wychowanków podważała autorytet wychowawców. Świadkowie potwierdzili też, że ówczesna kierowniczka pomawiała wychowawców o romans z pracy.
„Świadkowie zawnioskowani przez powódkę [byłą kierowniczkę – red.] nie wnieśli istotnych faktów do sprawy, nie pracowali bowiem w pozwanym ośrodku albo nie byli świadkami sytuacji mobbingowych w stosunku do innych pracowników” – zaznaczył sąd w uzasadnieniu wyroku.
Jak ustaliliśmy, zażalenie na ten wyrok złożyła jedynie Pomorska Komenda Wojewódzka OHP, ale tylko w zakresie dotyczącym rozstrzygnięcia sądu o kosztach procesu. Pod koniec ubiegłego miesiąca Sąd Okręgowy w Słupsku częściowo to zażalenie uwzględnił.
„Współpraca układała się bez zastrzeżeń”
Była już kierowniczka Ośrodka Szkolenia i Wychowania OHP w Człuchowie objęła funkcję w 2020 r. Komendantem wojewódzkim był wówczas Adam Matuszewski. Jak przekazał nam były już komendant, kobieta została kierowniczką „na zasadzie awansu wewnętrznego po rezygnacji z pracy jej poprzednika”.
„W okresie, w którym byłem Pomorskim Wojewódzkim Komendantem, nie docierały do mnie sygnały o możliwych nieprawidłowościach w OSiW Człuchów związanych z pracą p.o. kierownika ośrodka. Współpracę oceniam pozytywnie, układała się ona bez zastrzeżeń z mojej strony” – zaznaczył Adam Matuszewski w e-mailu przesłanym Gazeta.pl.
O tym, że nie wpływały żadne sygnały dotyczące byłej kierowniczki ośrodka, zapewniła nas również następczyni Adama Matuszewskiego, Anna Staniewicz, która funkcję Wojewódzkiego Komendanta OHP pełniła od grudnia 2020 do listopada 2021 roku. Kolejny komendant – sopocki radny PiS Paweł Petkowski – nie odpowiedział na nasze pytania.
Pytania dotyczące oceny pracy ówczesnej kierowniczki ośrodka oraz okoliczności jej zatrudnienia skierowaliśmy również do obecnego komendanta Adama Lubiewskiego. Komendant odmówił jednak udzielenia jakichkolwiek informacji. Tłumaczył się m.in. koniecznością „ochrony prywatności osób fizycznych oraz innych tajemnic prawnie chronionych”.
„Pytania dotyczące przebiegu spraw pracowniczych, postępowań wewnętrznych, ocen pracowniczych czy okoliczności podejmowania decyzji kadrowych dotyczą informacji, które nie podlegają udostępnieniu w zakresie oczekiwanym przez pana” – przekazał nam Lubiewski. Ze zwolnioną kierowniczką Ośrodka Szkolenia i Wychowania mimo prób nie udało nam się skontaktować.
Czym są Ochotnicze Hufce Pracy
Ochotnicze Hufce Pracy to państwowa jednostka, która wspiera osoby w wieku od 14. do 30. roku życia w edukacji i rozwoju zawodowym. OHP podlegają resortowi rodziny, pracy i polityki społecznej.
„Uczestnicy kształcą się w ponad 60 zawodach. Dzięki własnym warsztatom szkoleniowym oraz wieloletniej współpracy z lokalnymi pracodawcami – przedsiębiorstwami i rzemiosłem – oferta OHP w zakresie przygotowania zawodowego jest bardzo różnorodna i umożliwia młodzieży wybór interesującego ją zawodu” – czytamy na stronach Ochotniczych Hufców Pracy.
Z kolei Ośrodki Szkolenia i Wychowania OHP zapewniają pełną opiekę młodzieży w wieku 15-18 lat (zakwaterowanie oraz wyżywienie) oraz pracę we własnych warsztatach szkoleniowo-produkcyjnych. „Opiekę nad młodocianymi uczestnikami OSiW zapewniają wychowawcy oraz kadra instruktorów praktycznej nauki zawodu” – informuje OHP.
Redagował Jan Latała


