W teorii wszystko wygląda dobrze: pijesz z plastikowej butelki, czy puszki, którą kupujesz w sklepie, to i w sklepie możesz ją zwrócić odzyskując przy okazji kaucję. Problem w tym, że ciągle nie w każdym sklepie i nie zawsze.


Wąskim gardłem systemu są maszyny do przyjmowania butelek i oddawania kaucji, czyli popularne butelkomaty. Także dlatego, że dają się oszukać.

Nerwy pod butelkomatami. Rewanż na systemie kaucyjnym


Polacy lubią narzekać, bo to czynność, która pozwala rozładować napięcie i łatwo nawiązać więź z drugim człowiekiem. Nic tak szybko nie jednoczy Polaków jak wspólna frustracja, a system kaucyjny daje ku temu ciągle mnóstwo powodów.


Nikt nie lubi, kiedy los stawia mu na drodze okazję do stania na brudnej podłodze w otoczeniu smrodu rozkładających się napojów pod butelkomatem, kolejkę do oddawania butelek, czy często psujące się lub już zepsute urządzenie. Wściec się można, kiedy człowiek nagle zostaje z pełną torbą niezgniecionych butelek i puszek, których inaczej pozbyć się nie sposób bez utraty kaucji.


Nic dziwnego, że Polacy szukają okazji do rewanżu na systemie, który nie działa sprawnie już niemal od roku, zwłaszcza że część automatów nie jest w stanie rozpoznać, czy do środka faktycznie trafiają butelki kaucyjne.

Zemsta słabej jakości urządzeń. Miliardy złotych utknęło w systemie


Dużym sieciom sklepów daleko do entuzjazmu z powodu wymuszonego uczestnictwa w systemie kaucyjnym. Mści się zwłaszcza obsługa słabej jakości, a więc zawodnych urządzeń.


Jak informuje „Business Insider”, niektóre automaty mają skanery, które są umieszczone poza otworem wrzutowym, do którego trafiają opakowania i nie posiadają funkcji ważenia. W efekcie urządzenie nie jest w stanie rozpoznać, czy do środka trafia prawidłowo oznaczona butelka lub puszka. Do takich urządzeń Polacy bez większych skupułów pakują butelki bez kaucji.


Oficjalne dane Ministerstwa Klimatu i Środowiska z końca lipca 2026 roku pokazują, że Polacy zwrócili w tym czasie łącznie 3,2 miliarda sztuk opakowań. Statystycznie na każdego mieszkańca Polski przypada już około 86 zwróconych opakowań. Odzyskali w ten sposób od 1,6 mld zł do ponad 2 mld zł, ale wciąż jest duża rezerwa.


Po pierwszych 9 miesiącach funkcjonowania systemu, czyli do końca czerwca 2026 roku, w systemie zostało około 1,5 mld zł z nieodebranych kaucji. Zgodnie z prawem, nie przepadają one na rzecz budżetu państwa, lecz muszą zostać w systemie i nadal służyć jego finansowaniu, czyli utrzymaniu logistyki, butelkomatów czy opłaceniu transportu.

Share.
Exit mobile version