-
Gwatemalskie służby prowadzą ewakuację mieszkańców rejonu wulkanu Fuego z powodu gwałtownego wzrostu aktywności tego wulkanu.
-
Obecna erupcja Fuego wyróżnia się większą intensywnością niż wcześniejsze, a prognozowane deszcze zwiększają ryzyko niebezpiecznych spływów błotnych.
-
Wulkan Fuego był już przyczyną tragicznych wydarzeń w przeszłości, a obecne działania służb mają na celu zapobieżenie powtórzeniu się podobnych katastrof.
-
Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie
Wulkan Fuego wyrzuca do atmosfery znaczne ilości popiołu i gazów, a po jego zboczach spływają potoki lawy oraz niebezpieczne spływy piroklastyczne, będące mieszaniną rozgrzanych gazów, popiołu i odłamków skalnych, które mogą osiągać bardzo wysokie prędkości.
Władze ogłosiły drugi najwyższy stopień zagrożenia i apelują do mieszkańców o bezwzględne stosowanie się do poleceń służb. Zamknięto część dróg, odwołano zajęcia w szkołach, a osoby z terenów zagrożonych trafiają do tymczasowych schronisk.
Wulkan ognia w Gwatemali wyrzuca ogrom materiału
Wulkan Fuego znajduje się ok. 40 km na południowy zachód od stolicy kraju, Gwatemali i jest uznawany za jeden z najbardziej aktywnych wulkanów na świecie. Erupcje o niewielkiej sile zdarzają się tam regularnie, jednak obecna faza aktywności jest znacznie intensywniejsza niż zwykle. Konieczna była ewakuacja i stworzenie tymczasowego azylu dla mieszkańców zagrożonych miejsc.
Naukowcy ostrzegają, że dalsze opady popiołu mogą utrudniać funkcjonowanie okolicznych miejscowości, a prognozowane opady deszczu zwiększają ryzyko powstawania laharów, czyli błotnych spływów wulkanicznych, które mogą niszczyć drogi, mosty i zabudowania.

Służby ratunkowe pozostają w stanie pełnej gotowości i na bieżąco monitorują aktywność wulkanu. Mieszkańcom terenów zagrożonych zaleca się śledzenie oficjalnych komunikatów oraz unikanie zbliżania się do stref objętych ostrzeżeniami do czasu ustabilizowania sytuacji.
Gwatemala należy do najbardziej aktywnych sejsmicznie i wulkanicznie państw Ameryki Środkowej. Na jej terytorium znajduje się ponad 30 wulkanów, z czego trzy – Fuego, Pacaya i Santiaguito – pozostają stale aktywne. Kraj leży na styku płyt tektonicznych Karaibskiej i Kokosowej, co sprawia, że często dochodzi tam zarówno do erupcji wulkanicznych, jak i trzęsień ziemi. Z tego powodu system monitorowania zagrożeń geologicznych należy do najważniejszych elementów ochrony ludności w Gwatemali.
Długa historia wulkanu Fuego
Wulkan Fuego ma długą historię erupcji. Od XVI w. odnotowano ponad 60 większych wybuchów, a jego aktywność jest niemal nieprzerwanie monitorowana. Szczególnie tragiczna była erupcja z czerwca 2018 r., kiedy gwałtowne spływy piroklastyczne zniszczyły kilka miejscowości i doprowadziły do śmierci blisko 200 osób, a setki mieszkańców uznano za zaginionych.
Katastrofa ta była jedną z najtragiczniejszych w historii współczesnej Gwatemali i doprowadziła do wzmocnienia systemów ostrzegania oraz procedur ewakuacyjnych. Obecne działania władz mają zapobiec powtórzeniu się podobnej tragedii.
Gwałtowne wybuchy i towarzyszące im trzęsienia ziemi w 2017 r. były z kolei niemalże spektakularne – pióropusz pyłów uniósł się na wysokość około 4500 m, wypłynęły wówczas trzy strumienie lawy o długości 1600, 1300, 1200 m.












