W skrócie
-
Partia TISZA pod przewodnictwem Petera Magyara wygrała wybory parlamentarne na Węgrzech, pokonując Fidesz Viktora Orbana.
-
Rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow oznajmił, że Rosja nie złoży gratulacji Peterowi Magyarowi i określił Węgry jako „nieprzyjazny kraj”.
-
Instytut Badań nad Wojną (ISW) ocenił, że Kreml bagatelizuje porażkę Orbana, a rosyjscy blogerzy wojskowi wyrażali mieszane emocje dotyczące utraty ważnego sojusznika.
„Kreml bagatelizuje porażkę wyborczą Viktora Orbana, podczas gdy Rosja traci kluczowego sojusznika w Europie” – ocenił w najnowszym raporcie Instytut Badań nad Wojną (ISW).
W minioną niedzielę na Węgrzech doszło do wyborów parlamentarnych. Opozycyjna partia TISZA, na czele której stoi Peter Magyar, wygrała ze znaczącą przewagą z partią Viktora Orbana.
Wyniki sprawiły, że po raz pierwszy od 16 lat Węgrami nie będzie rządził Fidesz. Rozstrzygnięcie wyborów było szeroko komentowane w przestrzeni publicznej, również w Moskwie. Rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow zapowiedział już, że Rosja nie złoży gratulacji przyszłemu premierowi Węgier Peterowi Magyarowi.
Rosyjski urzędnik zaznaczył, że Węgry pozostają „nieprzyjaznym krajem”, który popiera sankcje nałożone na Rosję. W rozmowie z państwową telewizją bliski współpracownik Władimira Putina odniósł się również do stosunków Moskwy z Unią Europejską. Pieskow przekonywał, iż relacje między Rosją a UE nie mogą ulec pogorszeniu, gdyż „są już na dnie”.
Węgry. Fidesz pozbawiony władzy. ISW: Rosja straciła najważniejszego sojusznika w UE
Wynik niedzielnych wyborów na Węgrzech komentował również szef rosyjskiej dyplomacji Siergiej Ławrow. Podkreślił, że Moskwa jest gotowa do nawiązania stosunków z nowym rządem w Budapeszcie, w zależności od tego, jak węgierska władza będzie rozumiała pojęcie „własnych interesów narodowych”.
Eksperci ISW przyjrzeli się ponadto wypowiedziom rosyjskich blogerów wojskowych, którzy „wyrazili mieszane emocje”. „Od bagatelizowania porażki Orbana i kwestionowania jego sojuszu z Rosją, po obawy, że Kreml stracił najważniejszego sojusznika w UE, który wetował decyzje niekorzystne dla Moskwy” – czytamy w raporcie ISW.
„Viktor Orban konsekwentnie sprzeciwiał się i podważał wysiłki UE mające na celu udzielenie pomocy wojskowej i finansowej Ukrainie, dostosowując się do interesów Kremla, a prezydent Rosji Władimir Putin osobiście poparł Orbana w wyborach parlamentarnych w 2026 roku” – podsumował instytut.












