-
Viktor Orban i partia Fidesz przegrali wybory parlamentarne na Węgrzech, a opozycyjna Tisza zwyciężyła.
-
Politycy w Polsce komentują rezultaty wyborów, zwracając uwagę na potencjalne zmiany w relacjach Węgier z Unią Europejską i przekazując swoje opinie na temat polityki Orbána.
-
W wypowiedziach pojawiły się nawiązania do relacji Orbána z Rosją oraz do możliwości odblokowania unijnych środków dla Polski.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
Viktor Orban po 16 latach straci władzę. Jego Fidesz przegrał w wyborach parlamentarnych z opozycyjną TISZĄ, a premier uznał swoją porażkę. Wybory nad Dunajem i jego rozstrzygnięcia komentują politycy w Polsce.
Głos zabrał szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego. „(Orban) Był sojusznikiem Polski jedynie w rozgrywce z kosmopolitami i centralistami w UE oraz w kwestii migracji. To było ważne, ale za mało. Poza tym jedynie pogłębiał sprzeczności” – stwierdził w swojej analizie Sławomir Cenckiewicz.
Bliski współpracownik prezydenta Karola Nawrockiego przypomniał o relacjach łączących Orbana z Kremlem. Wskazał również na rozbieżną politykę energetyczną naszych państw czy „pogrzebanie idei Trójmorza”.
„Nagrania rozmów węgierskiego premiera i szefa MSZ z Putinem i Ławrowem ujawnione ostatnio (zdobyte być może przez jeden z wywiadów) są tego wszystkiego egzemplifikacją. Relatywizacja tego na polskiej prawicy antyrosyjskiej była błędem (delikatnie mówiąc). Może przynajmniej lustracja nastanie na Węgrzech i inna polityka archiwalna” – dodał Cenckiewicz.
Wcześniej zdjęcie z premierem Węgier udostępnił poseł PiS Janusz Kowalski. „Dziękuję za wspieranie przez lata Polski. Nigdy tego nie zapomnimy!” – przekazał na X.
Będzie zmiana władzy na Węgrzech. Szef MON komentuje
Szef MON zwrócił uwagę, co Polska może zyskać po wyborach na Węgrzech.
„Wszystko wskazuje na to, że blokowane przez rząd Orbana dwa miliardy złotych z kasy UE za sprzęt, jaki Polska wysłała Ukrainie, niedługo dotrą do naszej ojczyzny” – napisał Władysław Kosiniak-Kamysz.
Przypomnijmy, Peter Magyar deklarował poprawę relacji z Unią Europejską. W kampanii mógł liczyć na wsparcie liderów Unii oraz wielu przywódców państw członkowskich.
„Gratulacje dla Wielkiego Narodu Węgierskiego! Pokazaliście siłę. Pokazaliście, że chcecie być w rodzinie demokratycznych krajów UE. Putinowi zaś w piękny sposób pokazaliście czerwoną kartkę” – napisał na X szef MSWiA Marcin Kierwiński.
Marszałek Sejmu pozwolił sobie na złośliwość pod adresem przebywającego z azylem politycznym na Węgrzech Zbigniewa Ziobry. Załączył zdjęcie książki pt. „Na fałszywych papierach w Chile”. „Czytał pan to”? – zapytał retorycznie Włodzimierz Czarzasty.
Politycy komentują wybory na Węgrzech. „Powiedzieli nie rosyjskim wpływom”
Marszałek Senatu na platformie X przekazała, że cieszy się razem z Węgrami. „Tisza wygrywa. Węgrzy pokazali, że chcą Europy, demokracji, jedności i sprawiedliwości. Powiedzieli nie rosyjskim wpływom, korupcji i kłamstwu” – napisała Małgorzata Kidawa-Błońska.
Tymczasem Radosław Sikorski „ponowił pytanie”, zadane Karolowi Nawrockiemu trzy tygodnie temu.
„Rad bym wiedzieć od prezydenta, jaki polski interes realizuje, wspierając w kampanii wyborczej najbardziej skorumpowanego i najbardziej proputinowskiego polityka w Unii Europejskiej” – pisał wówczas szef MSZ.
-
Magyar apeluje do wyborców o cierpliwość. „Węgry ponownie będą wolne”
-
Koniec wyborów na Węgrzech. Rekordowa frekwencja nad Dunajem













