Close Menu
  • Wiadomości
  • Polityka
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Finanse
  • Klimat
  • Nauka
  • Sport
  • Zdrowie
  • Więcej
    • Komunikat Prasowy
    • Światowe Trendy
What's Hot
Strzelanina w Turcji. Napastnik otworzył ogień w szkole

Strzelanina w Turcji. Napastnik otworzył ogień w szkole

14 kwietnia, 2026
Obowiązkowa edukacja zdrowotna. Większość Polaków popiera zmiany

Obowiązkowa edukacja zdrowotna. Większość Polaków popiera zmiany

14 kwietnia, 2026
Azja Południowa. Indonezja i USA partnerami. W tle cieśnina Malakka

Azja Południowa. Indonezja i USA partnerami. W tle cieśnina Malakka

14 kwietnia, 2026
Facebook X (Twitter) Instagram
Właśnie w
  • Strzelanina w Turcji. Napastnik otworzył ogień w szkole
  • Obowiązkowa edukacja zdrowotna. Większość Polaków popiera zmiany
  • Azja Południowa. Indonezja i USA partnerami. W tle cieśnina Malakka
  • Bystrzyca Kłodzka. 29-latek nawoływał do zemsty na Borysie B. Trafi do aresztu
  • Bezprecedensowy pomysł. Na chore zwierzę będą mogli wziąć urlop
  • Henning-Kloska o problemach z butelkomatami. Zapowiada kary – Biznes Wprost
  • Czarzasty: Szefowie klubów parlamentarnych przekażą wniosek o Trybunał Stanu dla Ziobry
  • Wybory na Węgrzech. Włodzimierz Czarzasty zapowiada nowe kroki
  • Polityka Prywatności
  • Skontaktuj się z nami
  • Warunki Usługi
Nowiny PressNowiny Press
Biuletyn
  • Wiadomości
  • Polityka
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Finanse
  • Klimat
  • Nauka
  • Sport
  • Zdrowie
  • Więcej
    • Komunikat Prasowy
    • Światowe Trendy
 Pogoda Login
Nowiny PressNowiny Press
Strona Główna » Wybory na Węgrzech. Rosyjskie taśmy i „dyspozycyjny” Orbán. Tak gra Kreml
Świat

Wybory na Węgrzech. Rosyjskie taśmy i „dyspozycyjny” Orbán. Tak gra Kreml

PersonelPersonel10 kwietnia, 2026
Facebook Twitter WhatsApp Telegram Pinterest Email VKontakte Copy Link
Wybory na Węgrzech. Rosyjskie taśmy i „dyspozycyjny” Orbán. Tak gra Kreml

  • Fidesz skutecznie od lat podnosi temat praw węgierskiej mniejszości na Zakarpaciu i blokuje postęp w negocjacjach akcesyjnych Ukrainy z Unią Europejską.

  • Dziennikarze VSquare ujawnili nagrania rozmów węgierskich i rosyjskich oficjeli, w których omawiają koordynację polityki antyukraińskiej oraz przekazywanie unijnych dokumentów.

  • Z ujawnionych taśm wynika, że przedstawiciele węgierskiego rządu deklarowali pełną dyspozycyjność wobec Rosji i wspierali wzajemne roszczenia dotyczące mniejszości w Ukrainie.

  • Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii

Fidesz od lat traktuje kwestię mniejszości węgierskiej na Zakarpaciu niemal instrumentalnie. Pod pozorem dbałości o rodaków nieustannie winduje oczekiwania wobec Ukrainy.

Nawet gdy porozumienie wydaje się być na wyciągnięcie ręki, żądania rządu stale rosną, co w praktyce uniemożliwia osiągnięcie jakiegokolwiek kompromisu, którego Orbán i tak nie chce).

Węgry. Rosyjskie taśmy i antyukraiński przekaz


Zupełnie inaczej czyta się ten antyukraiński przekaz po najnowszej publikacji śledczego kolektywu VSquare. Dziennikarze ujawnili nagrania z rozmów węgierskich i rosyjskich oficjeli. Ich treść z jednej strony nie dziwi, z drugiej szokuje.

Na światło dzienne wypłynęły m. in. poufne rozmowy szefa węgierskiej dyplomacji Pétera Szijjártó z jego rosyjskim odpowiednikiem Siergiejem Ławrowem. Jakby tego było mało, agencja Bloomberg dotarła do zapisów z bezpośrednich telefonicznych rozmów premiera Węgier z samym prezydentem Federacji Rosyjskiej.

Ujawnione w środę 8 kwietnia nagrania obejmują kilka kluczowych kwestii. Fundamentalny okazuje się wątek mniejszości narodowych. Na nagraniach Péter Szijjártó dyskutuje z Siergiejem Ławrowem o polityce unijnej, w tym o negocjacjach akcesyjnych z Ukrainą.

Co najbardziej uderzające, ministrowie otwarcie konsultują warianty skutecznego zablokowania członkostwa Kijowa.

Rozmowy Węgry – Rosja. Halo, Sergiej?


Jedna z upublicznionych rozmów pochodzi z 2 lipca 2024 r. To bardzo istotna data. Dzień wcześniej Węgry oficjalnie objęły półroczne przewodnictwo w Radzie Unii Europejskiej, stając się tym samym gospodarzami jej posiedzeń. Od początku było jasne, że w tym czasie Budapeszt zablokuje jakikolwiek postęp w negocjacjach akcesyjnych z Kijowem.

Właśnie 2 lipca Viktor Orbán zainaugurował swoją głośną „misję pokojową”. Z pierwszą wizytą udał się do Kijowa na spotkanie z Wołodymyrem Zełenskim. Choć rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow zarzekał się wówczas oficjalnie, że Moskwa niczego po tej podróży nie oczekuje, cała wyprawa budziła na Zachodzie olbrzymie wątpliwości.

Węgierska delegacja z premedytacją sprawiała bowiem wrażenie, jakby posiadała od Brukseli nadzwyczajny mandat do prowadzenia w jej imieniu wiążących negocjacji z Kijowem i Moskwą.

Rozmowa Szijjártó rozpoczyna się od wypytywania przez Ławrowa o unijny kompromis w sprawie otwarcia negocjacji z Ukrainą. Rosjanin sonduje: „Pojawiły się doniesienia, że decydującą rolę odegrała kwestia języka mniejszości narodowych„. Szijjártó gorliwie to potwierdza. Ławrow ciągnie dalej: „Próbujemy zdobyć dokładny tekst tego dokumentu, ale…”.

Węgierski szef dyplomacji nawet nie pozwala mu dokończyć. Choć formalna prośba o pomoc jeszcze nie pada, Szijjártó natychmiast deklaruje, że wyśle dokument niezwłocznie: „Wyślę go do mojej ambasady w Moskwie, a mój ambasador przekaże go szefowi twojego gabinetu i wtedy będzie do twojej dyspozycji”.

Jak trafnie zauważają dziennikarze VSquare, dokument, o który prosił Ławrow (unijne ramy negocjacyjne – red.), był w rzeczywistości materiałem całkowicie jawnym. Źródło dziennikarzy twierdzi, że Rosjanin w ten prosty sposób po prostu sprawdzał lojalność Szijjártó i testował granice jego użyteczności.

Szokuje natomiast sama szczerość we wspólnej koordynacji antyukraińskiej polityki z agresorem, której spoiwem ma być zadeklarowana troska o mniejszości węgierską i rosyjską.

Warto przypomnieć w tym miejscu dwie rzeczy. Po pierwsze, rzekoma „troska” o ludność rosyjskojęzyczną stanowiła kluczowy pretekst dla Władimira Putina do zbrojnej inwazji na Ukrainę 24 lutego 2022 r. Po drugie – dla polskiego czytelnika to analogia nader czytelna – dokładnie takim samym fałszywym oświadczeniem Sowieci uzasadniali napaść na Polskę 17 września 1939 roku.

Węgry, Ukraina i problem Zakarpacia


W połowie grudnia 2023 r. doszło do pamiętnego głosowania nad rozpoczęciem negocjacji akcesyjnych z Ukrainą. Viktor Orbán ostentacyjnie wyszedł z sali obrad, co technicznie umożliwiło otwarcie unijnych rozmów.

Od razu jednak zapowiedział, że Budapeszt będzie konsekwentnie blokował każdy kolejny etap akcesji. Pretekst znalazł się bardzo szybko. W styczniu 2024 r. Péter Szijjártó spotkał się w Użhorodzie z ówczesnym szefem ukraińskiego MSZ Dmytro Kułebą. Przekazał mu tam listę 11 kategorycznych postulatów w sprawie praw mniejszości. Kopia dokumentu trafiła w marcu do stolic pozostałych państw unijnych.

Sformułowano wówczas jasny i powtarzany do dziś zarzut: Kijów ma rzekomo systematycznie dyskryminować węgierską diasporę na Zakarpaciu. Według różnych szacunków liczy ona obecnie od 75 do 100 tys. osób. Orbán zażądał przywrócenia mniejszości pełni praw, którymi dysponowała przed 2015 r. To właśnie na tej podstawie węgierskie władze podejmowały potem kolejne antyukraińskie kroki na unijnym forum.

To, co świadczy o skuteczności polityki Budapesztu, to fakt, że Węgrom udało się ostatecznie włączyć wymóg ochrony praw mniejszości do oficjalnych unijnych ram negocjacyjnych z Kijowem jako jeden z priorytetów. I to właśnie o ten dokument pytał Ławrow w rozmowie z Szijjártó.

Rosyjskie taśmy na Węgrzech. Zakulisowe rozgrywki w Ukrainie


Dziennikarze VSquare twierdzą, że dysponują dowodami, iż podczas gdy Orbán i Szijjártó oficjalnie walczyli na Zachodzie rzekomo tylko o prawa etnicznych Węgrów, w rzeczywistości prowadzili zakulisowe ustalenia z Ławrowem, by równolegle promować roszczenia mniejszości rosyjskiej.

Innymi słowy: Budapeszt wprost koordynował z Moskwą kierunek międzynarodowej presji, wywieranej na Kijów.

W innej z ujawnionych rozmów (z 17 czerwca 2024 r. ) Szijjártó tłumaczy to zresztą Ławrowowi z rozbrajającą szczerością: „Jednego dnia to wasza mniejszość, a następnego nasza”. Swój wywód węgierski minister kończy lojalnym: „Wiesz, Siergiej (…). Zawsze jestem do twojej dyspozycji”.

W rozmowie z 2 lipca – przypomnijmy: Orbán przebywał wtedy w Kijowie – Szijjártó próbował załatwić coś jeszcze. Chciał ustalić, czy prezydent Federacji Rosyjskiej zgodzi się na spotkanie z węgierskim premierem. Chodziło o dwie kluczowe sprawy: zdanie relacji z rozmów z Ukraińcami oraz odbycie konsultacji z Putinem tuż przed szczytem NATO.

Szijjártó gorliwie zapewniał, że szef rządu Węgier w pełni dostosuje się do miejsca spotkania, wyznaczonego przez Kreml. W pewnym momencie Ławrow wprost zapytał, w jakim charakterze przyjedzie Orbán: jako premier, czy – tu cytat – jako „Przewodniczący Unii Europejskiej”. Szijjártó odparł bez wahania: „Nie możemy rozdzielić tych dwóch funkcji. Myślę, że to, iż jest on przewodniczącym UE, znacznie zwiększa rangę tego faktu”.

I faktycznie, 5 lipca Władimir Putin podjął Orbána w Moskwie. Węgierski premier wciąż kreował się na rzekomego lidera Europy, co zresztą dokumentnie rozsierdziło unijnych polityków. Sam gospodarz Kremla w trakcie spotkania oświadczył, że „oczekuje od Węgier przedstawienia ich stanowiska w sprawach rosyjskich, a także stanowisk europejskich partnerów, których Orbán reprezentuje”.

Wobec Rosji zawsze do dyspozycji


Obraz, wyłaniający się z ujawnionych w ostatnim czasie taśm, pozostaje w kompletnej sprzeczności z wizerunkiem państwa, jaki kreuje rząd Viktora Orbána. Nie ma w nim śladu „Wielkich Węgier” – państwa dumnego i w pełni suwerennego.

Jest za to uległy zwrot szefa węgierskiej dyplomacji do jego rosyjskiego odpowiednika: „Zawsze jestem do twojej dyspozycji”. Te słowa brzmią nie jak sojuszniczy gest, lecz jak posłuszny meldunek, składany oficerowi prowadzącemu.

Podobnie zszokowała rozmowa Orbána z Putinem, przytoczona przez agencję Bloomberg. Węgierski premier miał w niej wyznać, że ich „osobista przyjaźń osiągnęła tak wysoki poziom, iż on sam może pomóc Rosji w każdy możliwy sposób”. Zapewnił przy tym prezydenta Federacji Rosyjskiej, że w każdej sprawie „pozostaje do jego pełnej dyspozycji„.

Co więcej, w tej samej rozmowie Orbán obrazowo przyrównał dysproporcję relacji Budapesztu i Moskwy do „myszy i lwa”.

Wszystkie te przecieki uderzają w sam fundament politycznej tożsamości obecnego premiera. Człowiek, który w 1989 r. rozpoczął swoją błyskotliwą karierę od płomiennego antyradzieckiego przemówienia na placu Bohaterów, krzycząc o potrzebie stworzenia rządu zdolnego wyrzucić Rosjan z kraju, dziś na każdym kroku musi wysłuchiwać skandowanego pod własnym adresem: „Ruszkik haza!” (Rosjanie do domu! – red.).

Polityczna i mentalna ewolucja węgierskiego premiera, a za nim milionowego elektoratu Fideszu, robi najbardziej przygnębiające wrażenie. W 2010 r. wielu Węgrów szczerze wierzyło, że prawica będzie ostatecznym gwarantem wypchnięcia stąd rosyjskich wpływów. Wpływów, za ściągnięcie których winiono ówczesne rządy lewicowo-liberalne.

Postulat ten wpisano zresztą do kluczowego dokumentu Fideszu, „Polityki spraw narodowych” w 2010 r. Zapisano w nim wprost, że jednym z najważniejszych zadań nowego rządu musi być odnowienie sojuszu z Zachodem i strategiczne wzmocnienie relacji ze Stanami Zjednoczonymi. Szesnaście lat później, w 2026 r., sytuacja odwróciła się o 180 stopni. To postulaty opozycyjnej Tiszy.

Tymczasem twardy elektorat Fideszu panicznie boi się Ukrainy i Unii Europejskiej, za to zupełnie nie obawia się Rosji. Jest wręcz głęboko przekonany, że Moskwa, prowadząc brutalną wojnę, de facto jedynie się broni.

Być może w ostatnich godzinach swoich rządów – choć z uwagi na zawiłe meandry ordynacji wyborczej ich utrata wcale nie jest przesądzona – Orbán i Szijjártó zostawiają za sobą państwo realnie prorosyjskie.

Państwo, które oni sami nazywają „utrzymującym otwarte kanały komunikacji z każdym” bądź „prowadzącym politykę pragmatyczną”. Władza może tę poetykę ubierać w dowolne, chwytliwe hasła. Fakty zderzają ją jednak z rzeczywistością.

Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd?

Share. Facebook Twitter Pinterest LinkedIn Tumblr Telegram WhatsApp Email

Powiązane Wiadomości

Azja Południowa. Indonezja i USA partnerami. W tle cieśnina Malakka

Azja Południowa. Indonezja i USA partnerami. W tle cieśnina Malakka

Iran domaga się odszkodowań, wskazali pięć państw

Iran domaga się odszkodowań, wskazali pięć państw

Węgry. Peter Magyar zapowiada zmiany w mediach

Węgry. Peter Magyar zapowiada zmiany w mediach

USA. Trump rozlicza się z Kościołem. „Dałem im miliardy dolarów”

USA. Trump rozlicza się z Kościołem. „Dałem im miliardy dolarów”

Estonia stawia czoła szpiegom z Rosji. Więcej zatrzymań niż kiedykolwiek

Estonia stawia czoła szpiegom z Rosji. Więcej zatrzymań niż kiedykolwiek

Wybory na Węgrzech. Zmiana Kremla w nowym komunikacie. Wskazują na Magyara

Wybory na Węgrzech. Zmiana Kremla w nowym komunikacie. Wskazują na Magyara

Przegrana Fideszu na Węgrzech. Jak upadał rząd Viktora Orbana [OPINIA]

Przegrana Fideszu na Węgrzech. Jak upadał rząd Viktora Orbana [OPINIA]

Donald Trump nie przeprosi papieża Leona XIV. „Nie mam za co”

Donald Trump nie przeprosi papieża Leona XIV. „Nie mam za co”

Wybory na Węgrzech. Pierwsze wideo Viktora Orbana w mediach. Mówi, co dalej

Wybory na Węgrzech. Pierwsze wideo Viktora Orbana w mediach. Mówi, co dalej

Wybór Redaktora

Obowiązkowa edukacja zdrowotna. Większość Polaków popiera zmiany

Obowiązkowa edukacja zdrowotna. Większość Polaków popiera zmiany

14 kwietnia, 2026
Azja Południowa. Indonezja i USA partnerami. W tle cieśnina Malakka

Azja Południowa. Indonezja i USA partnerami. W tle cieśnina Malakka

14 kwietnia, 2026
Bystrzyca Kłodzka. 29-latek nawoływał do zemsty na Borysie B. Trafi do aresztu

Bystrzyca Kłodzka. 29-latek nawoływał do zemsty na Borysie B. Trafi do aresztu

14 kwietnia, 2026
Bezprecedensowy pomysł. Na chore zwierzę będą mogli wziąć urlop

Bezprecedensowy pomysł. Na chore zwierzę będą mogli wziąć urlop

14 kwietnia, 2026
Henning-Kloska o problemach z butelkomatami. Zapowiada kary – Biznes Wprost

Henning-Kloska o problemach z butelkomatami. Zapowiada kary – Biznes Wprost

14 kwietnia, 2026

ostatnie artykuły

Czarzasty: Szefowie klubów parlamentarnych przekażą wniosek o Trybunał Stanu dla Ziobry

Czarzasty: Szefowie klubów parlamentarnych przekażą wniosek o Trybunał Stanu dla Ziobry

14 kwietnia, 2026
Wybory na Węgrzech. Włodzimierz Czarzasty zapowiada nowe kroki

Wybory na Węgrzech. Włodzimierz Czarzasty zapowiada nowe kroki

14 kwietnia, 2026
Iran domaga się odszkodowań, wskazali pięć państw

Iran domaga się odszkodowań, wskazali pięć państw

14 kwietnia, 2026
Facebook X (Twitter) Pinterest TikTok Instagram
2026 © Nowiny Press. Wszelkie prawa zastrzeżone.
  • Polityka Prywatności
  • Warunki Usługi
  • Skontaktuj się z nami

Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.

Sign In or Register

Welcome Back!

Login to your account below.

Lost password?