We wtorek kandydat Konfederacji w wyborach prezydenckich Sławomir Mentzen spotkał się z prezydentem Andrzejem Dudą w Pałacu Prezydenckim. Jak potwierdził lider Nowej Nadziei, spotkanie zostało zorganizowane z jego inicjatywy. Na briefingu po wydarzeniu powiedział, że razem z głową państwa skupili się przede wszystkim na kwestii najważniejszej obecnie dla Polaków, czyli bezpieczeństwie państwa w obliczu zmieniającej się dynamicznie sytuacji zagranicznej. – Rozmawialiśmy o kondycji polskiego wojska, o polskim sektorze zbrojeniowym – relacjonował Mentzen.
– Trochę czasu skupiliśmy się jednak na krytyce obecnego rządu, tego jak podchodzi do sprawy polskiego bezpieczeństwa, do kluczowych dla polskiego bezpieczeństwa inwestycji. Parę zdań też wymieniliśmy (…) na temat tego, jakie powinny być relacje pomiędzy prezydentem i premierem – dodał.
Wybory prezydenckie i wojna w Ukrainie. Mentzen liczy na USA
Zapytany o punkty wspólne, w których zgadzają się z Andrzejem Dudą, kandydat Konfederacji odpowiedział, że jest to przekonanie, iż „najważniejszym dla Polski sojusznikiem i gwarantem naszego bezpieczeństwa są Stany Zjednoczone„. Zwrócił uwagę, że obaj nie podzielają opinii dotyczącej prezydenta USA Donalda Trumpa, który „w jakiś sposób gra w grę Putina albo realizuje jego plan – to jedna wielka bzdura„.
– Myślę, że w tym momencie liczenie na Europę jest znacznie mniej istotne. Waga Europy militarna, zbrojeniowa jest niestety mniejsza niż Stanów Zjednoczonych, więc musimy swoje bezpieczeństwo w tym momencie opierać o Stany Zjednoczone – powiedział.
Zastrzegł, że powinniśmy bezpieczeństwo „opierać o polską siłę, o polskie wojska”. Podkreślił, że z prezydentem podzielają „wspólne spojrzenie” na kondycję polskiego sektora zbrojeniowego i zdolności produkcyjnych, gdzie widzą „pewne zaniedbania” wymagające naprawy.
Zapytany, czy rozmowa dotyczyła prezydenckiego propozycji poprawki do konstytucji, która zakłada wpisanie do ustawy zasadniczej co najmniej 4 proc. PKB jako obowiązkowego poziomu wydatków na obronność, Mentzen przyznał, że prezydent przekonywał go do projektu. Jak mówił, Duda „chciałby uniknąć sytuacji, w której któryś rząd, na przykład obecny, stwierdzi z jakiegokolwiek powodu, że wydatki na zbrojenia nie są ważne”. „Bardzo poważnie się nad tym zastanawiam, rozumiem argumenty i podzielam sceptycyzm względem obecnego rządu, więc być może rzeczywiście warto projekt rozważyć” – powiedział polityk Konfederacji.
Mentzen: Prezydent nie powinien popierać żadnego z kandydatów
Pytany, czy spotkanie było formą poparcia Dudy dla niego, Mentzen odpowiedział, że prezydent nie powinien włączać się w kampanię wyborczą ani popierać żadnego z kandydatów. Dodał, że jest przekonany, iż Duda podziela tę opinię. Zarazem powiedział, że prezydent „był łaskaw podzielić się bardzo pozytywnymi komentarzami” na temat jego, która – zdaniem Mentzena – przypomina kampanię Dudy z 2015 r. Kandydat Konfederacji wyraził nadzieję na „pobicie rekordu” w liczbie odwiedzonych powiatów w ramach kampanii – Duda odwiedził ich w swej pierwszej kampanii 260.
Mantzen stwierdził przy tym, że nie zamierza zabiegać ani prosić o poparcie prezydenta, ale – dodał – to oczywiste, że jest niewielu kandydatów z realną szansą na wygraną w wyborach i „zupełnie naturalnym” jest spotkanie, podczas którego prezydent dzieli się wiedzą i doświadczeniem w kontekście sprawowania urzędu. – Dobrze gdyby była kontynuacja, pewna ciągłość, pomiędzy poprzednim prezydentem a przyszłym prezydentem, żeby ta polityka za bardzo się nie różniła – powiedział.
Mentzen doprecyzował „piątkę Konfederacji”: Polska powinna być w UE „w tym momencie”
Podczas konferencji Mentzen kilkakrotnie był pytany, czy wycofuje się z tzw. piątki Konfederacji, czyli sformułowania: „Nie chcemy Żydów, homoseksualistów, aborcji, podatków i Unii Europejskiej„, które padło na jego wykładzie w marcu 2019 r. w Krakowie podczas kampanii wyborczej do Parlamentu Europejskiego. Później Mentzen, a także politycy Konfederacji mówili, że fraza ta została w mediach wyrwana z kontekstu, że nie jest to program ich ugrupowania. W 2023 r. Mentzen stwierdził, że „jest całkowicie oczywiste, że to, co nazwał piątką Konfederacji to: sprzeciw względem roszczeń do mienia bezspadkowego, sprzeciw wobec promocji LGBT w szkołach, sprzeciw wobec aborcji, sprzeciw wobec wysokich i skomplikowanych podatków, sprzeciw wobec obecnej Unii Europejskiej”.
Dopytywany m.in. czy chciałby, by Polska opuściła Unię Europejską i jak utrzymałby polską armię bez podatków, kandydat Konfederacji mówił, że nie odpowie na te pytania. Prosił dziennikarzy o „mądrzejsze, poważniejsze pytania”. Na kolejną prośbę o sprecyzowanie swoich poglądów i uwagę, że od początku kampanii unika pytań w tej kwestii, Mentzen odpowiedział, że mówił o tym w „wielu telewizjach oraz w dziesiątkach wypowiedzi”. Pod koniec konferencji do Mentzena podeszła obserwatorka wydarzenia niezwiązana z mediami i powiedziała, że sama chciałaby wiedzieć, jakie poglądy ma Mentzen. – Uważam, że w tym momencie Polska powinna być w Unii Europejskiej – odpowiedział po dalszym dopytywaniu.
Wybory prezydenckie 2025. Lista kandydatów
Marcin Bugajski (politolog)
Kamil Całek (działacz społeczny polityczny i sportowy)
Jolanta Duda (finansistka)
Jan Kubań (prezes Polsko-Amerykańskiej Fundacji Edukacji i Rozwoju Ekonomicznego)
Eugeniusz Maciejewski (prezes partii PIAST – Jedność Myśli Europejskich Narodów)
Wojciech Papis (kandydat Bezpartyjnych)
Włodzimierz Rynkowski (przewodniczący partii Związek Słowiański)
Romuald Starosielec (kandydat Ruchu Naprawy Polski)
Piotr Szumlewicz (kandydat niezależny, przewodniczącego Związkowej Alternatywy)
Paweł Tanajno (kandydat partii Polska Liberalna Strajk Przedsiębiorców)
Krzysztof Tołwiński (kandydat partii Front, b. poseł PiS i b. wiceminister skarbu państwa)
Marek Woch (kandydat Bezpartyjnych Samorządowców)