Jak przekazał Zarząd Transportu Miejskiego, na sprzedaż wystawiono 20 autobusów Solaris Urbino: 17 dwunastometrowych i trzy dziesięciometrowe. Fundacja Sikorki na Ukrainie była jedynym oferentem i kupiła pięć pojazdów po cenach wywoławczych. Pozostałych autobusów nie sprzedano. Pojazdy trafią do ukraińskiej Winnicy – miasta partnerskiego Kielc.
Zakupione pojazdy wyprodukowano w 2009 roku, mają przejechane ok. 1 mln km. Wartość każdego z nich wyniosła ok. 30 tys. zł. Fundacja przypomniała w komunikacie w mediach społecznościowych, że pieniądze na zakup pochodziły ze zbiórki „Autobusy dla Winnicy. Politycy blokują, my jedziemy dalej”. Według organizacji ponad 7,1 tys. darczyńców wpłaciło na ten cel łącznie ponad 622,8 tys. zł.
„To niespodziewany efekt spontanicznych działań i odpowiedź na kampanię nienawiści wobec walczącej Ukrainy i Ukraińców. Polacy znów okazują swoją solidarność – zbierana kwota szybko rośnie” – opisywała akcję „Wyborcza”.
Po fali krytyki mer Winnicy wycofał prośbę o autobusy
Kolejnym etapem ma być zakup nowych akumulatorów i przygotowanie autobusów do transportu do Ukrainy. Fundacja liczy, że pojazdy uda się przewieźć koleją za pośrednictwem Rządowej Agencji Rezerw Strategicznych. Zapowiedziała również udział w kolejnej aukcji, jeśli wystawione autobusy będą dostępne w cenach pozwalających na zakup większej liczby pojazdów.
>>>>> Tą bronią Rosja atakuje ukraińskie miasta. Co spadło na Lubelszczyźnie – pisze Bartosz T. Wieliński na Wyborcza.pl >>>>>
Sprawa autobusów dla Winnicy wywołała w czerwcu spór w kieleckim samorządzie. Początkowo miasto rozważało przekazanie partnerskiej Winnicy 15 wycofanych z eksploatacji Solarisów. Po krytyce części radnych i dyskusji dotyczącej zasad dysponowania miejskim majątkiem mer Winnicy Sergiej Morgunow wycofał prośbę, wskazując, że nie chce pogłębiać negatywnych emocji wokół współpracy obu miast.
Szef klubu PiS uznał wycofanie wniosku za sukces presji społecznej
Prezydentka Kielc Agata Wojda krytycznie oceniła postawę radnych opozycji. Zarzuciła im szerzenie niepełnych informacji i budowanie atmosfery strachu. Według niej radni pominęli fakt o niskiej wartości rynkowej 17-letnich wozów. Marcin Stępniewski szef klubu PiS w kieleckiej radzie miasta uznał wycofanie wniosku za sukces presji społecznej.
Autobusy mają służyć Winnicy m.in. jako zabezpieczenie komunikacji w razie przerw w dostawach energii spowodowanych rosyjskimi atakami. Kolejna licytacja miejskich autobusów ma się odbyć 11 sierpnia.











