-
Borsuk zamieszkał w jednej z nor na terenie Łazienek Królewskich w Warszawie.
-
Obecność borsuka jest pierwszym tego typu przypadkiem w tym miejscu.
-
Łazienki Królewskie apelują o niezakłócanie zimowego snu zwierzęcia.
-
Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu
To wyjątkowy gość w Łazienkach Królewskich, pojawił się tu debiutancko. Wcześniej bywały tu kuny i łasice, ale tego drapieżnika z rodziny łasicowatych jeszcze w tym miejscu nie było.
Borsuk zawitał do Łazienek Królewskich
Nietypowy gość na razie śpi – zapadł w zimowy sen, aby móc obudzić się po mroźnej zimie na wiosnę. W związku z obecnością gościa muzeum apeluje o ciszę i nie składanie wizyt nowemu mieszkańcowi. Nie wolno go wybudzić ze snu w czasie największych mrozów, mogłoby grozić to niebezpiecznymi dla zwierzęcia konsekwencjami.
Borsuk zapada w sen zimowy, ale nie jest to jednak trwały sen – w czasie ciepłych dni wychodzi na zewnątrz.
„Obecność borsuka to kolejny znak, że Łazienki Królewskie są prawdziwą ostoją dzikiej przyrody w sercu Warszawy. Trzymamy kciuki za jego spokojny sen i czekamy na wiosnę” – napisały na platformie społecznościowej Łazienki Królewskie.
Duży i fascynujący borsuk
Borsuk to największy przedstawiciel łasicowatych w Polsce. Biała głowa z czarnymi pasami biegnącymi po boku od nosa, poprzez oczy do uszu to jego cecha charakterystyczna. Łapy borsuka są uzbrojone w potężne, porównywalne z niedźwiedzimi, pazury.
Głównym jego pożywieniem są dżdżownice, ale nie pogardzi również owocami, grzybami czy małymi ssakami, jest wszystkożerny.
Borsuk prowadzi rodzinne, bardzo towarzyskie życie. Nory, w których mieszkają borsuki są przekazywane z pokolenia na pokolenie i służą przez kilkadziesiąt lat. Każda nora ma kilka wejść, a wszystkie są połączone ze sobą siecią podziemnych korytarzy.
Jaźwiec, bo tak określało się niegdyś borsuka, postrzegany jest jako zwierzę bardzo waleczne i nieustępliwe. Dlatego symbolizuje odwagę i wytrwałość oraz siłę. Wynika ona ze zdolności obrony przed wieloma drapieżnikami.
Borsuk jest też symbolem zaradności. Jego zamiłowanie do czystości i porządku sprawiło, że zyskał miano „czyściocha”.













