Nie tego spodziewali się posiadacze kredytów, zwłaszcza, że Rada Polityki Pieniężnej (RPP) obniżyła stopy procentowe NBP o 0,25 pkt proc. w marcu 2026. Główna stopa referencyjna spadła do poziomu 3,75 proc. w skali rocznej, co oznacza, że kredyty powinny być tańsze. Nowe stopy procentowe obowiązują od 5 marca 2026 roku.
Problem wyższych rat dotyczy głównie nowych kredytów mieszkaniowych z okresowo stałą stopą procentową. Z analizy portalu Rankomat.pl wynika, że w PKO BP, mBanku, Alior Banku, VeloBanku, ING Banku Śląskim czy BPS obecne stawki są wyższe niż na początku marca.
Pułapka stałego oprocentowania kredytów
– Przykładowo, dla kredytu 500 tys. zł na 30 lat oprocentowanie w VeloBanku wzrosło z 5,74 do 6,68 proc., czyli o 0,94 pkt proc. To oznacza ratę wyższą o 305 zł i o 18,3 tys. zł większe koszty w ciągu pięciu lat – wylicza Jarosław Sadowski z Rankomat.pl. Zaznacza jednak, że to skrajny przypadek i nie wszędzie skala podwyżek jest tak znacząca.
Część banków już zdecydowała o podniesieniu stawek dla kredytów ze stałą stopą. W efekcie po raz pierwszy od dwóch lat takie hipoteki stają się droższe niż te ze zmiennym oprocentowaniem.
Banki reagują na sytuację gospodarczą
„Na rynku kredytów hipotecznych wojna na Bliskim Wschodzie spowodowała znaczące zawirowania. Jeszcze na początku marca spodziewano się kontynuacji obniżek. Obecnie kontrakty terminowe FRA wskazują, że za 6 miesięcy stawka WIBOR 6M może wynosić 4,07 proc. Obecnie jest to 3,85 proc., a jeszcze 5 marca wynosiła 3,69 proc. Gdyby faktycznie doszło do takiej zmiany, rata kredytu na 500 000 zł na 30 lat, z oprocentowaniem zmiennym, wzrosłaby o 121 zł w porównaniu z poziomem 5 marca”- wylicza Rankomat.pl.
Pogorszenie sytuacji gospodarczej mogłoby skłonić banki do kolejnego zaostrzenia polityki kredytowej lub podniesienia marż, co automatycznie ograniczyłoby możliwości finansowe wielu kupujących.
– Paradoks obecnej sytuacji polega na tym, że ceny mieszkań przestały być głównym problemem kupujących. W najbliższych miesiącach o ich decyzjach może przesądzić dostępność kredytu – komentuje Marek Wielgo, ekspert portalu RynekPierwotny.pl.













