
Włoski atakujący to łakomy kąsek na rynku siatkarskim. W końcu mowa o człowieku, który od kilku lat z powodzeniem występuje w najlepszej – obok Francji i Polski – reprezentacji na świecie. Najświeższy sukces to rzecz jasna mistrzostwo świata, które Italia zdobyła podczas turnieju na Filipinach (2025). W półfinale pokonując zresztą liderów światowego rankingu FIVB – reprezentację trenera Nikoli Grbicia.
PlusLiga: Yuri Romano nie zagra w Warszawie? Sensacyjne wieści!
Biorąc pod uwagę argumenty czysto sportowe, sprowadzenie do Polski takiego gracza, jak Romano, byłoby z pewnością dużym wydarzeniem. O możliwościach przeprowadzki zawodnika do PlusLigi zaczęto mówić w ostatnich kilkunastu dniach coraz głośniej. Kierunek? PGE Projekt Warszawa, mający właściwie co sezon medalowe aspiracje.
W stolicy długo jednak czekają na sukces w postaci mistrzostwa Polski. Gdyby grzebać w historii krajowych rozgrywek, Warszawa miała złoto w siatkówce mężczyzn po raz ostatni w 1986 roku. Czyli niemal równo 40 lat temu, kiedy to po sukces sięgał zespół stołecznej Legii. Co do dzisiejszego PGE Projektu, za najlepszy wynik klubu można uznać srebrny medal w 2019 roku. Wówczas w szeregach warszawskiego teamu występował inny świetny atakujący – obecnie kapitan reprezentacji Polski – Bartosz Kurek.
Mając Romano, warszawski zespół mógłby zgłosić akces do gry o naprawdę wysokie cele. W kuluarach mówi się również o ściągnięciu z ligi tureckiej Aleksandra Śliwki, a dodatkowo swoją przyszłość z Warszawą wiążę obecny lider drużyny Bartosz Bednorz.
Jak jednak podaje włoski portal ivolleymagazine.it – sprowadzenie Romano do PlusLigi wcale nie jest takie pewne. Do gry o podpis na kontrakcie Włocha miał bowiem włączyć się gigant z Półwyspu Apenińskiego – Cucine Lube Civitanova. Zdaniem włoskiego źródła, powołującego się na wieści dziennikarzy „Il Resto del Carlino”, sprowadzenie Romano jest istotne pod względem… liczby paszportów w zespole budowanym na kolejny sezon. Lube potrzebuje włoskiego, mocnego nazwiska, a ściągnięcie takiego gracza byłoby bardzo dobrym wyborem.
Pytaniem bez odpowiedzi pozostaje, co na to sam zainteresowany. Wiadomo jednak, że jeszcze zanim jakikolwiek ruch transferowy został oficjalnie potwierdzony, wokół przeprowadzki Włocha do PlusLigi – pojawiły się kontrowersje. Powód? Romano aktualnie występuje w lidze rosyjskiej, co mocno nie podoba się ukraińskiemu środkowemu PGE Projektu. O słowach Jurija Semeniuka pisaliśmy w osobnym tekście na łamach WPROST, cytując rozmowę pochodzącą z TVP Sport.
Jak zatem widać, Romano nie wykonał jeszcze jednego kroku, a o jego transferze i tak jest już niezmiernie głośno – nie tylko w Polsce i światku PlusLigi.












