W piątek 24 lipca upływa termin ultimatum, wyznaczony przez Jarosława Kaczyńskiego dla członków stowarzyszenia „Rozwój Plus”. Politycy skupieni wokół Mateusza Morawieckiego deklarują przywiązanie do PiS, ale „lojalek” nie chcą podpisywać. Trwają więc spekulacje co do przyszłości tej grupy.

Polska 2050 naturalnym koalicjantem Morawieckiego?


Z Morawieckim często łączona jest Polska 2050, której obecną przewodniczącą jest Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz. – Mnie i z Razem próbują ożenić, i z Morawieckim – przyznała w programie „Graffiti” w Polsat News minister funduszy i polityki regionalnej.


– Jeżeli Polska 2050 będzie w ogóle wchodziła w jakieś koalicje, to po pierwsze to będzie przed wyborami, a na razie mamy półtora roku – zaznaczała. – My wiemy, gdzie stoimy. Stoimy po stronie sprawiedliwych podatków, po stronie ludzi w sprawach mieszkaniowych i wokół tego będziemy budować sojusze – oznajmiła Pełczyńska-Nałęcz.


Nie chciała wykluczyć jednoznacznie przyszłego sojuszu z ludźmi Morawieckiego. – Mamy możliwości koalicyjne. Tak, Polska 2050, jak widać, jest partią centrową, bo ma możliwości koalicyjne. Mamy jasne sprawy, które uważamy, że trzeba robić teraz oraz po wyborach i dzisiaj stawiamy fundament tego, że po prostu nie mówimy, tylko robimy te sprawy – odpowiedziała.

Koalicja Obywatelska wyklucza współpracę z Morawieckim


Postawiony przed tym samym pytaniem, dużo prościej odpowiedział wiceszef MON Cezary Tomczyk. – Nie wyobrażam sobie – tak uciął pytanie o możliwą współpracę KO z Mateuszem Morawieckim. – Morawiecki to jest człowiek, który wywołał wielką wojnę z Unią Europejską, na której wszystko przegrał – przypomniał.


– Nie, on podobno ją chciał skończyć, tylko Zbigniew Ziobro mu nie pozwalał. No, ale on był premierem, na której wszystko przegrał, gdzie zostały zablokowane pieniądze dla polskich przedsiębiorców w wysokości kilkuset de facto miliardów złotych. To jest efekt rządów Morawieckiego – oceniał.


– Jeżeli przejęcie PiS-u nie będzie możliwe, to zakończy się rozłamem. Jeżeli nie dzisiaj, to za kilka miesięcy. Ja nie mam żadnych przyjaciół wśród polityków PiS-u (…) oceniam to jako ten, kto od wielu lat polityką się zajmuje. Uważam, że mówiąc wprost, poszły konie po betonie – podsumował.

Morawiecki o sojuszu z PSL


O możliwych sojuszach wypowiedział się też same Mateusz Morawiecki. Dziennikarze wPolsce24 pytali go konkretnie o porozumienie polityczne z szefem PSL Władysławem Kosiniakiem-Kamyszem. – Nie ma żadnych rozmów. Ja z tymi wszystkimi, którzy dzisiaj są z Donaldem Tuskiem, na pewno nie będę rozmawiał – uciął temat.


– W ogóle nie ma mowy o tym, żeby robić coś z tymi partiami, które są dzisiaj w koalicji rządzącej, z tymi ludźmi uwikłanymi w takie wielkie błędy. Niektórzy z nich naprawdę gigantyczne grzechy mają na swoim sumieniu – podsumował Morawiecki.

Share.
Exit mobile version