Sprawa dotyczy mężczyzny urodzonego w 1958 roku. Był poszukiwany przez Sąd Rejonowy w Olsztynie do odbycia kary pozbawienia wolności między innymi za próby wyłudzenia pieniędzy oraz posługiwanie się podrobionymi, skradzionymi wcześniej dokumentami – informowała PAP. Odnalezienie go nie było jednak łatwe, ponieważ od 1998 roku, kiedy rozwiódł się z żoną, nie miał stałego miejsca zamieszkania. Policjanci ustalili, że po raz ostatni był widziany na początku 2004 roku.
„Miejsce zakopania ciała miało pozostać nieodkryte”
Jak informuje policja, jego szkielet przypadkowo odnalazły dwie młode osoby, które we wrześniu 2025 roku bawiły się, kopiąc w ziemi w lesie znajdującym się w okolicy Łyny w Olsztynie przy ul. 15 Dywizji. O niepokojącym znalezisku zostały powiadomione służby. „Już wstępne oględziny miejsca i zwłok pozwoliły przypuszczać, że do śmierci tej osoby nie doszło z przyczyn naturalnych, a miejsce zakopania ciała miało pozostać nieodkryte” – poinformowała warmińsko-mazurska policja.
Funkcjonariusze nie znaleźli przy szczątkach żadnych dokumentów, które pomogłyby ustalić tożsamość ofiary. Było to jednak możliwe za sprawą przeprowadzenia badań biologicznych oraz analizy DNA. Policja na początku lipca szukała osób, które mają jakiekolwiek informacje, które mogłyby pomóc rozwikłać sprawę śmierci pana Stanisława.
>>>>> „Wyborcza” dotarła do najnowszych ustaleń opolskiej prokuratury w sprawie krwawej nocy w Sadach koło Niemodlina. Zabił siostrę oraz jej partnera, a potem ukrył się na strychu? Patryk K. przekonuje, że jest niewinny – pisze Piotr Zapotoczny na Wyborcza.pl >>>>>
Olsztyn. 61-latka przyznała się do zabójstwa
„Przesłuchania typowanych świadków wydarzeń sprzed lat oraz wdrożone metody pracy operacyjnej doprowadziły do zatrzymania podejrzanej. To 61-letnia mieszkanka Olsztyna, która 22-lata temu pozostawała w osobistej relacji z ustalonym mężczyzną. Kobieta podczas czynności procesowych i przesłuchań przyznała się do tego, że to ona doprowadziła do śmierci mężczyzny” – poinformowała policja.
Do zabójstwa miało dojść, kiedy kobieta i mężczyzna przebywali razem w pobliżu jego miejsca zamieszkania. Następnie podejrzana miała schować ciało pana Stanisława w wózku dziecięcym i przetransportować je do miejsca, gdzie zostało znalezione. Kobieta miała ukryć je w prowizorycznym dole, który przykryła ziemią i liśćmi. Kiedy sprawa wyszła na jaw, szczegółowo opisała przebieg zdarzenia podczas wizji lokalnej z udziałem prokuratora i policjantów.
Kobiecie grozi dożywocie
Prokuratura Okręgowa w Olsztynie przedstawiła kobiecie zarzut dokonania zabójstwa. Na wniosek prokuratora sąd w Olsztynie tymczasowo aresztował kobietę na okres trzech miesięcy. Grozi jej kara od ośmiu lat pozbawienia wolności do dożywocia.


