
Zacharowa kontra Guterres
Podczas briefingu 30 stycznia w Moskwie Maria Zacharowa skomentowała słowa sekretarza generalnego ONZ Antonio Guterresa dotyczące Krymu i Donbasu. Szef ONZ stwierdził wcześniej, że zasady samostanowienia narodów nie można stosować wobec tych terytoriów, które są uznawane przez społeczność międzynarodową za okupowane przez Rosję.
Zacharowa atakuje szefa ONZ
Zdaniem Zacharowej stanowisko sekretarza generalnego ONZ jest nie do przyjęcia. Jak stwierdziła, odmówienie Donbasowi prawa do samostanowienia czyni z Guterresa „narzędzie zachodniej propagandy”. Jej wypowiedź była cytowana przez rosyjską agencję TASS. Rosyjska dyplomatka przekonywała, że ONZ odchodzi w ten sposób od zasad, na których powinna się opierać, i wpisuje się w narrację państw Zachodu dotyczącą wojny w Ukrainie.
Polska w kontekście Nord Stream
W trakcie briefingu Zacharowa poruszyła również temat wysadzenia gazociągu Nord Stream. Wyraziła nadzieję, że Polska – jak to ujęła – „wypełni swoje zobowiązania międzynarodowe” i nie będzie udzielać schronienia osobie podejrzanej o udział w sabotażu. – Widzieliśmy, jak Włochy szybko wydały podejrzanego Niemcom. Polska natomiast stara się utrudnić ustalenie prawdy – stwierdziła. Rosja, jak dodała Zacharowa, nie zamierza przyjmować bezkrytycznie teorii, według której za atakiem na Nord Stream stoją wyłącznie Ukraińcy. Jej zdaniem konieczne jest także zbadanie możliwego udziału zachodnich służb.
Sprawa podejrzanego o sabotaż
W tle rosyjskich oskarżeń znajduje się decyzja polskiego sądu, który odmówił wydania Niemcom obywatela Ukrainy, poszukiwanego europejskim nakazem aresztowania w związku z wysadzeniem gazociągu. Sąd uchylił wobec niego tymczasowy areszt i nakazał jego zwolnienie.
Czytaj także: „’Rosyjskie dziewczyny’ i Bill Gates w aktach Epsteina. Rzecznik miliardera komentuje”.
Źródła:TASS, Onet











