-
Państwa europejskie planują zakazać dzieciom korzystania z mediów społecznościowych, co według Emmanuela Macrona może spotkać się z odwetem USA.
-
Parlament Europejski oraz rządy kilku państw wyrażają obawy o zdrowie i bezpieczeństwo nieletnich w internecie.
-
Australia już wprowadziła restrykcje dla osób poniżej 16. roku życia.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
Zakazanie platform społecznościowych nieletnim prezydent Francji Emmanuel Macron zapowiadał już wcześniej. 26 stycznia francuskie Zgromadzenie Narodowe zatwierdziło projekt ustawy zakazującej korzystania z mediów społecznościowych osobom poniżej 15. roku życia. Projekt następnie trafił do Senatu.
Zakaz mediów społecznościowych dla nieletnich. Macron spodziewa się odwetu USA
Macron w wywiadzie dla „Le Monde” i „Financial Times” stwierdził, że w związku z planowanymi zmianami należy spodziewać się reakcji Waszyngtonu. –Stany Zjednoczone mogą podjąć działania odwetowe wobec krajów UE, w tym Francji i Hiszpanii, które planują zakazać dzieciom korzystania z mediów społecznościowych – uznał.
Ponadto rząd w Madrycie i hiszpańska prokuratura zbadają ewentualne naruszenia przepisów przez Groka, TikToka i Instagram.
Europarlament zaniepokojony aktywnością nieletnich w sieci
W listopadzie zeszłego roku Parlament Europejski przyjął dokument wyrażający zaniepokojenie zagrożeniami dla zdrowia fizycznego i psychicznego osób nieletnich w sieci.
Proponuje się w nim, by dostęp do mediów społecznościowych, platform wideo oraz wirtualnych asystentów AI, takich jak ChatGPT, miały dopiero 16-latki lub – za zgodą rodziców – 13-latki.
Badanie Eurobarometru „Stan Dekady Cyfrowej 2025” wykazało, że ponad 9 na 10 Europejczyków uważa, że pilnie potrzebne są działania władz publicznych mające na celu ochronę dzieci w internecie przed negatywnym wpływem mediów społecznościowych.
93 proc. respondentów twierdzi, że platformy społecznościowe źle wpływają na zdrowie psychiczne dzieci, a niewiele mniej, bo 92 proc. uważa, iż są one narażone na cyberprzemoc i nękanie w sieci. Według badania także 92 proc. Europejczyków chce zapewnienia mechanizmów ograniczających treści nieodpowiednie dla młodego wieku.
Media społecznościowe nie dla dzieci? W Polsce też jest pomysł
Drogą obraną przez rządy w Paryżu i Madrycie idą też inne europejskie państwa. W Polsce rozważane jest wprowadzenie zakazu. Klub Koalicji Obywatelskiej ma przygotować do końca lutego poselski projekt ustawy ograniczającej możliwość korzystania z mediów społecznościowych przez dzieci i młodzież do ukończenia 15. roku życia.
Jest to inicjatywa minister edukacji, posłanki KO Barbary Nowackiej oraz posła KO Romana Giertycha. Zielone światło do opracowania projektu dało już kolegium klubu tej partii.
Także rząd Danii uzgodnił w listopadzie z opozycją wprowadzenie zakazu korzystania z platform społecznościowych przez dzieci i młodzież do lat 15. Zakaz ma zostać uchwalony jeszcze w tej kadencji parlamentu, czyli do jesieni 2026 roku.
Według Reutera Grecja jest „bardzo bliska” ogłoszenia podobnego zakazu, zaś rząd Szwecji zlecił ekspertom analizę, czy i w jaki sposób należy ograniczyć korzystanie przez dzieci z platform. Z kolei władze Wielkiej Brytanii ogłosiły w styczniu, że rozważają szereg środków mających chronić dzieci przed zagrożeniami w internecie.
Australia jako pierwsza. Restrykcje zostały już wprowadzone
Te osoby nie mogą korzystać m.in. z serwisów takich, jak: Reddit, Facebook, Instagram, Snapchat, Threads, TikTok, X i YouTube. Firmy technologiczne, które nie wdrożą skutecznie przepisów, mogą zostać ukarane grzywną sięgającą do równowartości 28 mln euro. Podobne plany ma Malezja, która planuje wprowadzić zakaz jeszcze w 2026 r.












