Projekt nowelizacji Prawa oświatowego zakłada zakaz używania w publicznych szkołach podstawowych telefonów komórkowych oraz „innych urządzeń elektronicznych”. Będzie obowiązywał uczniów „podczas pobytu na terenie szkoły”. Zakaz ma obowiązywać zarówno w czasie lekcji, jak i na przerwach. Ma objąć jedynie uczniów, bez nauczycieli i innych pracowników szkół.
Zgodnie z projektem rządowym, od zakazu będą dwa wyjątki. Pierwszy to zgoda nauczyciela na skorzystanie z telefonu uzasadniona celami dydaktyczno-wychowawczymi. Drugi wynika z konieczności użycia przez ucznia z urządzenia ze względu na chorobę, niepełnosprawność lub inne szczególne potrzeby. Szkoły będą autonomicznie decydować, w jaki sposób praktycznie egzekwować zakaz.
Zakaz smartfonów w szkołach podstawowych. Rada Ministrów przyjmie projekt
Jak poinformowała Barbara Nowacka w radiu TOK FM, ten zakaz już funkcjonuje w ponad 50 proc. szkół podstawowych i ponadpodstawowych „na zasadach wynegocjowanych przez społeczność szkolną”.
– To pierwsze z działań w ramach pakietu dbania o zdrowie psychiczne i higienę cyfrową młodych ludzi, bo widzimy, w jakim są kryzysie. Kryzys zdrowia psychicznego w dużej części wynika z uzależnień od smartfonów – podkreśliła ministerka edukacji. – To wspólne działanie koalicji 15 października – zaznaczyła.
Czy Karol Nawrocki podpisze tę ustawę? – To projekt, który jest bardzo oczekiwany przez rodziców i nauczycieli. Nie wyobrażam sobie, żeby prezydent postąpił wbrew woli ponad 80 proc. społeczeństwa, który mówi, że potrzebuje takiego rozwiązania – powiedziała Nowacka.
Nowacka wskazuje na problem uzależnienia dzieci. „Trzeba wprowadzić mądre rozwiązania”
Również w poniedziałek Nowacka w ramach pracy nad Krajową Strategią Młodzieżową spotkała się w Łodzi z uczniami szkół ponadpodstawowych. Podczas młodzieżowego forum zorganizowanego przez Kuratorium Oświaty w Łodzi Nowacka wspomniała o planowanej debacie na temat projektu przepisów zakazujących używania smartfonów w szkołach podstawowych. Zadeklarowała, że nie chce regulować centralnie, w jaki sposób egzekwować przepisy w tym zakresie. Kwestię tę pozostawi to szkołom, które już dorobiły się sprawdzonych metod wykluczania telefonów z życia szkolnego.
Zauważyła przy tym, że chociaż młodzież najwięcej czasu spędza przed ekranem smartfona po lekcjach, a „prawdziwe nieszczęście uzależnienia od smartfonów zaczyna się w domu”, to „gdzieś trzeba zacząć wprowadzać higienę cyfrową”. – Nie wszyscy rodzice mają na to czas i możliwości, a szkoła takie możliwości ma. Chodzi nie tylko o uzależnienie. To jest także kwestia dobrego wychowania i kultury osobistej – dodała Nowacka.
Szefowa MEN poruszyła też problem dostępu dla dzieci do platform społecznościowych, na których – powiedziała – „dzieci znajda wszystko – pornografię, treści nienawistne, ksenofobiczne, treści poniżające, manipulacje AI, zachęty do działań terrorystycznych”. – To wszystko widzimy, ale trzeba wprowadzić mądre rozwiązania. Uważnie przyglądamy się rozwiązaniom australijskim. Podoba nam się, że są zdecydowane, ale chcemy mieć rozwiązania skuteczne – powiedziała Nowacka.
Ministerka zapowiedziała, że we wtorek na posiedzeniu Rady Ministrów poruszone zostaną dwa projekty Ministerstwa Cyfryzacji – ograniczający dostęp dzieci do pornografii i projekt przepisów wprowadzających europejski portfel tożsamości, który pozwoli zapewnić bezpieczną weryfikację wieku. Te przepisy – zdaniem Nowackiej – idą w kierunku przyszłego skutecznego rozwiązania problemu dostępu dzieci do platform społecznościowych.


