21 maja lider partii Razem był gościem w „Porannej rozmowie w RMF FM”. Podczas rozmowy z Tomaszem Terlikowskim mówił m.in. o szansach Razem na wejście do Sejmu, a także o ewentualnej koalicji z Lewicą.
Zandberg o przyszłości Razem. „Wejdziemy do parlamentu”
Prowadzący zwrócił uwagę, że ostatnie sondaże nie są optymistyczne dla partii polityka. – Wejdziemy do Parlamentu, proszę o to się nie niepokoić – zapowiedział wówczas Zandberg. Przyznał też, że należy się zastanowić, „czy w przyszłym parlamencie będzie większość, która będzie zależała od klubu partii Razem”.
– Mogę zapewnić, że spotkamy się w większej grupie posłów partii Razem w kolejnym parlamencie – utrzymywał polityk. Zandberg podkreślił także, że dotychczas wyniki sondaży nie zawsze odzwierciedlały późniejsze wyniki wyborów.
– Jeśli dobrze pamiętam, sondaże mowiły, że w wyborach prezydenckich dostanę 0,5 proc., a ostatecznie dostałem 10-krotnie więcej głosów. Tak się składa, że ostatecznie to nie sondaże głosują, tylko miliony ludzi przy urnach wyborczych (…). Proszę sie więc nie zdziwić, jeśli wejdziemy z poparciem 4-5 proc. w sondażach w kampanię i zwiększymy to poparcie nawet nie tak jak w wyborach prezydenckich – zapowiedział Zandberg.
Prowadzący przypomniał wówczas, że obecnie poparcie partii wynosi około 3 proc. w sondażach. Polityk zwrócił uwagę, że badania stale pokazują różne wyniki spodziewanego poparcia. Jego zdaniem kluczowa dla Polski będzie obecność Razem w Sejmie.
– Gdzie chcemy, żeby Polska była po 2027 roku? Jeżeli będzie to Polska, w której większość nie będzie zależała od partii Razem, to trzeba powiedzieć jasno: to będzie Polska, która będzie prywatyzowała ochronę zdrowia, w której będą zwijały się publiczne szkoły, przedszkola. To będzie Polska, w której będą rosły nierówności – ocenił.
Razem wejdzie w koalicję?
Polityk został też zapytany o mozliwość koalicji z Nową Lewicą. Zwrócił wtedy uwagę na różnice między ugrupowaniami.
– W dość staroświecki sposób jestem zwolennikiem elementarnej logiki w polityce. I logika jest taka, że jeżeli jest taka partia polityczna jak Razem, która uważa, że ten rząd rozczarował nadzieje milionów ludzi, którzy na niego głosowali, i jest inna partia, która uważa, że wszystko jest super, i że ten rząd jest super, to się to po prostu nie klei – wyjaśnił polityk.
– Jesteśmy partią, która zrzesza ludzi rozczarowanych tym rządem. Jesteśmy partią opozycji racjonalnej. Nie jest tak, że głosujemy przeciwko wszystkiemu, co rząd zaproponuje, ale jesteśmy partią opozycyjna, bo widzimy podstawowe błędy, które ten rząd popełnił – dodał Zadnberg.













