Informacja o zarzutach pojawiła się w komunikacie, który opublikowała Prokuratura Regionalna w Białystoku.
Jak czytamy, w związku ze śledztwem prowadzonym „w sprawie nieprawidłowości postępowaniach związanych z wypadkiem drogowym z udziałem byłej Prezes Rady Ministrów, Prokuratura Regionalna w Białymstoku informuje, iż w dniu 9 marca 2026 r. kolejnym dwóm byłym funkcjonariuszom Biura Ochrony Rządu, a jednocześnie obecnym funkcjonariuszom Służby Ochrony Państwa przedstawiono zarzut (…) składania fałszywych zeznań„.
Poinformowano jednocześnie, że za tego rodzaju przestępstwo oskarżeni mogą zostać skazani na pozbawienie wolności od 6 miesięcy do 8 lat.
„W niniejszej sprawie nie było potrzeby zabezpieczenia prawidłowego toku postępowania, poprzez stosowanie wobec podejrzanych środków zapobiegawczych (…) Bliższe informacje dotyczące zakresu prowadzonego śledztwa będą udzielane po wykonaniu czynności procesowych z udziałem kolejnych podejrzanych” – napisano.
Wypadek kolumny z Beatą Szydło
Zeznania funkcjonariuszy BOR były dowodami w śledztwie, które prowadzone było początkowo w Krakowie, następnie Sądem Rejonowym w Oświęcimiu i w postępowaniu odwoławczym przed Sądem Okręgowym w Krakowie.
Wówczas kierowca seicento został oskarżony o nieumyślne spowodowanie wypadku.
W połowie marca 2018 r. krakowska Prokuratura Okręgowa wystąpiła do sądu w Oświęcimiu o uznanie winy z warunkowym umorzeniem postępowania na okres próby jednego roku. W lipcu 2020 r. sąd ten uznał, że kierowca fiata jest winien nieumyślnego spowodowania wypadku.
Sąd uznał także, że winę w zdarzeniu ponosi kierowca BOR, który złamał przepisy. W lutym 2023 r. Sąd Okręgowy w Krakowie utrzymał wyrok.
Sprawa wypadku kolumny rządowej w Oświęcimiu znalazła się w raporcie Prokuratury Krajowej z audytu spraw z lat 2016-2023, w których stwierdzono nieprawidłowości.












