W skrócie
-
Konwojenci zgubili worek z milionem złotych, który wypadł z samochodu przewożącego gotówkę w Zgorzelcu.
-
Prokuratura postawiła zarzut przywłaszczenia pieniędzy 51-letniemu mieszkańcowi powiatu zgorzeleckiego.
-
Mężczyzna nie przyznał się do winy, zastosowano wobec niego poręczenie majątkowe, a gotówki dotąd nie odnaleziono.
Do zdarzenia doszło 18 maja 2026 roku, na ulicy Łużyckiej w Zgorzelcu (woj. dolnośląskie). To właśnie wtedy z auta służącego do przewozu gotówki wypadł worek z pieniędzmi, w którym było milion złotych.
Konwojenci nie zorientowali się, że zgubili cenny depozyt i ruszyli w dalszą drogę. Zdaniem śledczych leżący na drodze worek z gotówką zaważył 51-letni mieszkaniec powiatu zgorzeleckiego.
Mężczyzna miał zatrzymać auto i zabrać cenny pakunek do samochodu, a następnie odjechał z miejsca zdarzenia.
Dolnośląskie. Zgubili worek z wielkimi pieniędzmi, przygarnął je kierowca
Niedługo później 51-latek został zatrzymany przez policję. Chociaż do tej pory nie udało się uzyskać przywłaszczonej gotówki, mężczyzna usłyszał zarzut.
– Po doprowadzeniu do Prokuratury Rejonowej w Zgorzelcu mężczyzna usłyszał zarzut przywłaszczenia znalezionej rzeczy w postaci środków pieniężnych w kwocie około 1 miliona złotych – poinformowała Ewa Węglarowicz-Makowska, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Jeleniej Górze.
– Za ten czyn grozi kara do roku pozbawienia wolności – dodała. 51-latkek nie przyznał się do winy i złożył wyjaśnienia. Prokuratura zastosowała wobec niego poręczenie majątkowe w wysokości 50 tysięcy złotych.













