O wątkach zabezpieczenia wokół XXV Zimowych Igrzysk Olimpijskich w środowym tekście napisali dziennikarze „The New York Times”. Nie ulega wątpliwości, że sportowe święto na Półwyspie Apenińskim będzie w centrum uwagi niemal całego świata. Z tego też względu trzeba zachować wyjątkową ostrożność.
ZIO 2026. Cyberataki Rosji i zamieszanie wokół Stanów Zjednoczonych
Burmistrz Mediolanu Giuseppe Sala poinformował kilka dni temu, że do miasta, którym zarządza, ma napłynąć w czasie igrzysk nawet 400 tysięcy turystów więcej niż zazwyczaj. W momencie kumulacji turystycznej, która ma nastąpić właśnie w lutym, dodatkowo w górskich ośrodkach we Włoszech ma przebywać nawet 4,4 mln osób.
Jak pokazały poprzednie ZIO, impreza może być głównym celem ataków różnego rodzaju sabotażystów. Tak było również w trakcie letnich igrzysk w Paryżu (2024), kiedy to w dniu ceremonii otwarcia zakłócono działanie francuskiej kolei, utrudniając życie tysiącom podróżnych.
Dodatkowym problemem są cyberataki. W 2018 roku, przy okazji ZIO w koreańskim Pjongczangu, doszło do paraliżu związanego z przerwaniem dostaw internetu i transmisji telewizyjnych. Dodatkowo zablokowana została oficjalna strona internetowa imprezy. Jak podają dziennikarze NYT, atak ostatecznie przypisano Rosjanom.
„Działania Rosji stanowią zagrożenie dla Igrzysk Olimpijskich od ponad dekady, odkąd ujawniono ogromny, sponsorowany przez państwo program dopingowy, co doprowadziło do międzynarodowych zakazów względem reprezentacji rosyjskich sportowców w najważniejszych imprezach sportowych. Zakazów, które dodatkowo obowiązują od czasu inwazji Rosji na Ukrainę w 2022 roku. Rosjanie mogą brać udział w Igrzyskach Olimpijskich Mediolan-Cortina wyłącznie jako neutralni sportowcy, bez flagi narodowej. Próby Rosji, mające na celu podważenie niedawnych Igrzysk Olimpijskich, obejmowały ataki hakerskie, a nawet rozbudowaną kampanię dezinformacyjną przed Igrzyskami Olimpijskimi w Paryżu, w tym sfabrykowany film dokumentalny z głosem podszywającym się pod głos aktora Toma Cruise’a” – czytamy w tekście „The New York Times”.
Co ciekawe, oprócz Rosji, sporo zamieszania we Włoszech wywołały Stany Zjednoczone. W osobnym tekście na łamach WPROST informowaliśmy o protestach przeciwko obecności w trakcie ZIO amerykańskiej Służby ds. Imigracji i Egzekwowania Ceł (ICE).
Manifestanci pojawili się na ulicach Mediolanu, mając ze sobą transparenty zarówno przeciwko samemu ICE, jak i prezydentowi USA Donaldowi Trumpowi.
XXV Zimowe Igrzyska Olimpijskie. Gdzie i kiedy oglądać starty Polaków?
Tegoroczne ZIO odbywają się na Półwyspie Apenińskim, konkretnie w Mediolanie i Cortinie d’Ampezzo. Olimpijskie zmagania rozpoczynają się już od środy (tj. 4 lutego), a na piątek (tj. 6 lutego) przewidziana jest oficjalna ceremonia otwarcia, na słynnym piłkarskim stadionie San Siro w Mediolanie. Impreza potrwa do niedzieli, 22 lutego.
Reprezentacja Polski złożona jest z 60 sportowców. W XXI wieku nie zdarzyło się, żeby podczas ZIO zabrakło Polki czy Polaka na olimpijskim podium. Podczas ostatnich zimowych igrzysk Polska zakończyła zmagania z jednym medalem. Brązowy krążek zdobył skoczek narciarski Dawid Kubacki, w konkursie na normalnej skoczni.
Co do szans medalowych, największe nadzieje można wiązać z występami w łyżwiarstwie szybkim (Damian Żurek, Kaja Ziomek-Nogal, Władimir Semirunnij), snowboardzie (Aleksandra Król-Walas) czy short tracku (sztafeta mieszana).
Reprezentacja Polski w swojej historii startów na ZIO sięgnęła łącznie po 23 medale – odpowiednio siedem złotych, siedem srebrnych i dziewięć brązowych. Co ciekawe, pierwszy krążek dla Polski, brązowy, zdobył Franciszek Gąsienica-Groń (kombinacja norweska) niemal równo 70 lat temu, podczas igrzysk w… Cortinie d’Ampezzo. Historia w tym roku zatoczyła zatem piękne włosko-polskie, olimpijskie koło.
Transmisje z ZIO 2026 na terenie Polski przeprowadzać będą Telewizja Polska (TVP) oraz grupa Discovery (Eurosport).













