Ziobro określa list gończy „polityczną nagonką”
Prokuratura Krajowa w piątek (6 lutego) wydała list za Zbigniewem Ziobro. Były minister sprawiedliwości zakwestionował jednak jego słuszność, twierdząc, że procedura może zostać wszczęta jedynie, kiedy miejsce pobytu osoby poszukiwanej pozostaje nieznane oraz tylko wobec kogoś, kto jest poszukiwany w Polsce. „Tymczasem wszyscy wiedzą, że jestem za granicą, w Budapeszcie. Mój adres jest znany. Prokuraturze przekazał go obrońca. Tu nie chodzi o prawo, lecz o polityczną nagonkę. Jako minister prawa przestrzegałem. Dziś to prawo jest brutalnie łamane, metodycznie i bez skrupułów” – ocenił Ziobro w sobotę 7 lutego.
Prokuratura Krajowa wyjaśnia
Rzecznik Prokuratury Krajowej w odpowiedzi wyjaśnił, że list gończy można wydać, jeżeli „podejrzany, w stosunku do którego wydano postanowienie o tymczasowym aresztowaniu, ukrywa się (art. 279 par. 1 k.p.k.)”. Następnie Przemysław Nowak wskazał, że ukrywaniem się jest przebywanie poza terytorium Polski, aby uniknąć zatrzymania lub tymczasowego aresztowania „połączone z brakiem realnej dostępności dla polskich organów ścigania, niezależnie od tego, czy zagraniczny adres jego pobytu jest znany, czy też nie”.
Rzecznik PK podkreślił również, że miejsce pobytu Ziobry pozostaje nieznane dla służb, co wskazał także sąd. „Rzeczywiste miejsce jego pobytu nie jest znane. Wskazany pierwotnie przez adw. Bartosza Lewandowskiego, a następnie uzupełniony w dniu 22 grudnia 2025 r., adres do doręczeń w Budapeszcie jest adresem kancelarii prawnej” – napisał sąd. Dodatkowo podejrzany polityk miał nie odbierać korespondencji wysłanej przez śledczych.
„Cóż, jak na byłego ministra sprawiedliwości i prokuratora generalnego zaskakująco niewiele pan wie o procedurze karnej i myli zarządzenie poszukiwań wobec osoby podejrzanej, której miejsce pobytu nie jest znane z listem gończym, który wydaje się wobec kogoś, kto się ukrywa” – skomentował adwokat Jakub Wende.
Ziobro i Fundusz Sprawiedliwości
Zbigniew Ziobro jest podejrzany o popełnienie 26 przestępstw, w tym założenie i kierowanie zorganizowaną grupą przestępczą oraz współudział w przywłaszczeniu środków z Funduszu Sprawiedliwości. Sąd dla Warszawy-Mokotowa 5 lutego wydał więc postanowienie o zastosowaniu wobec niego tymczasowego aresztowania na okres trzech miesięcy. Powodem była obawa, że poseł PiS będzie się ukrywał oraz utrudniał postępowanie. Przesłanką zastosowania aresztu jest również surowa kara w postaci nawet do 25 lat pozbawienia wolności.
Więcej informacji na temat Zbigniewa Ziobry znajduje się w artykule: „Jest list gończy za Zbigniewem Ziobrą. 'To żart'”.
Źródła: Komenda Stołeczna Policji, Zbigniew Ziobro (X), Przemysław Nowak (X), Jakub Wende (X), Prokuratura Krajowa












