Były minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro w styczniu poinformował o udzieleniu mu azylu przez rząd Węgier. „Wybieram walkę z politycznym bandytyzmem i bezprawiem. Stawiam opór postępującej dyktaturze. Czynię to w imię zasad, którymi zawsze się kierowałem i z których powodu stałem się dziś celem osobistej zemsty Donalda Tuska i jego środowiska” – informował za pośrednictwem X.
Ziobro z azylem na Węgrzech. Mówił o swojej żonie
Polityk zwracał też uwagę na działania władzy, wymierzone rzekomo w jego rodzinę. Stwierdził, że mają miejsce próby wykorzystania jego żony w charakterze „zakładniczki”. Wspomniał też o postawie senatora KO Stanisława Gawłowskiego, który w jego ocenie „groził” Patrycji Koteckiej-Ziobro ściganiem za pracę w spółce Link4. Ziobro zaznaczał, że w firmie zakończył się audyt, po którym jego żonie wypłacono wstrzymywaną przez dwa lata premię.
Poseł PiS oznajmił, że wystąpił o ochronę międzynarodową dla swojej żony. „Podjąłem decyzję, że nie pozwolę, aby moje dzieci zostały pozbawione opieki matki, a moja żona — w zastępstwie za mnie — stała się ofiarą psychopatycznej zemsty Donalda Tuska” – pisał.
Przypomnijmy, że w Link4 Patrycja Kotecka-Ziobro odpowiadała za marketing, a od 2020 do 2023 roku zasiadała w zarządzie spółki. W 2024 roku po wyborach do Parlamentu Europejskiego objęła funkcję akredytowanej asystentki europosłów Patryka Jakiego i Jacka Ozdoby z PiS. Umowę zatrudnienia zawarła bezpośrednio z Parlamentem Europejskim. „Fakt” podkreślił, że tacy asystenci pracują w Brukseli, Strasburgu lub Luksemburgu.
Żona Ziobry mieszka w Belgii. Pracuje stacjonarnie
PE podkreśla, że asystent ma obowiązek pozostawać do dyspozycji instytucji oraz mieszkać w miejscu zatrudnienia lub w takiej odległości, która pozwala na prawidłowe wykonywanie obowiązków służbowych. Obecność i aktywność pracowników jest monitorowana, by uniknąć powtórki z afery z fikcyjnym zatrudnianiem asystentów.
„Fakt” zwrócił więc uwagę, że przez większość czasu małżonka Zbigniewa Ziobry pozostawać musi z dala od męża. Dziennikarze zapytali o tę kwestię samą zainteresowaną. — Dalej mieszkam i pracuje w Belgii. Wystarczy zapytać osób pracujących w PE, z którymi regularnie się widuje w pracy — odpowiadała Kotecka-Ziobro.
— Tylko w ostatnich dniach na korytarzach PE spotkałam posła Biedronia, Szczerbę, Sienkiewicza, Halickiego, posłanką Nykiel czy redaktora Macieja Zakrockiego z TVP — podkreślała. Dodała jednocześnie, że „korzystając z przysługujących jej praw pracowniczych, zdarza się, że przebywa na Węgrzech”.













