Zwierzęta przyszły na świat już kilka tygodni temu, ale dopiero teraz Śląski Ogród Zoologiczny w Chorzowie zdecydował się je pokazać światu. I dopiero teraz udało się jego opiekunom poznać płeć małych rosomaków. To samiec i samiczka.
Rosmaki urodziły się w zoo w Chorzowie
Jak przekazali pracownicy zoo, maluchy pozostają pod troskliwą opieką mamy, rosną i nabierają sił. W internecie udostępniono zdjęcia zwierząt, które bardzo rozczulają. Aż trudno uwierzyć, że z tych puchatych kulek wyrosną za jakiś czas tak potężne i niezłomne drapieżniki jak rosomaki, przed którymi wolą zejść z drogi wszyscy, nawet niedźwiedzie i wilki.
Gatunek ten słynie ze swej bojowej postawy. Nie bez powodu stał się inspiracją dla superbohatera z żelaznymi szpikulcami w dłoniach („Wolverine” Marvela to właśnie rosomak) czy nazwy polskiego KTO, czyli kołowego transportera opancerzonego, który brał udział w walkach w Afganistanie i który zamówiła armia ukraińska.
Rosomak tundrowy ma w wielu miejscach opinię niemal krwiożerczej bestii i uważa się, że to zwierzę bardzo agresywne. To przesada i stereotyp, rosomaki nie są żadnymi potworami, ale nie dadzą sobie w kasze dmuchać.
Dorosłe osobniki osiągają nawet ponad 30 kg.Już same rozmiary sprawiają, że są w stanie dać odpór innym drapieżnikom, chociażby w walce o padlinę. Potrafią odpędzić od mięsa nawet pumę, watahę wilków czy niedźwiedzia.
Szczęki tak silne, że polują nawet na łosie
Rosomaki są mięsożerne i w sporej mierze padlinożerne. Potrafią jednak polować nawet na duże ssaki, nie wyłączając danieli, jeleni, reniferów czy łosi. Mają bardzo silne szczęki, co jest przystosowaniem do ogryzania padliny, ale także zmarzniętego mięsa.
Zwierzęta są mieszkańcami Północny, obszarów tundry. Można je spotkać w północnej Rosji i Ameryce Północnej, a w Europie zachowały się jedynie w Skandynawii. W środkowej części kontynentu, w tym w Polsce nie występują. Nie ma ich także w Estonii, Łotwie czy Litwie – ich zasięg kończy się na Jeziorze Ładoga.
Niezwykłe u rosomaków jest to, że należą do rodziny ssaków drapieżnych kojarzących się raczej z niedużymi rozmiarami. To łasicowate obejmujące np. łasice, gronostaje, kuny czy tchórze, czyli zwierzęta ważące zaledwie kilkaset gramów (ponad kilogram w przypadku kuny domowej).
Rosomaki jednak wraz z ariraniami i kałanami – mimo wagi nawet 30 kg – należą do największych przedstawicieli tej rodziny.