Waldemar Żurek odniósł się w środę do decyzji prezydenta o odebraniu ślubowania tylko od dwojga z sześciorga sędziów TK, których 13 marca wybrał Sejm. Ślubowanie złożyli Dariusz Szostek i Magdalena Bentkowska, natomiast sytuacja czworga pozostałych sędziów ma być „nadal analizowana”. – Prezydent nie może sobie wybierać według własnego widzimisię, kogo chce widzieć w TK. Apeluję więc do prezydenta, żeby jak najszybciej zaprosił pozostałą czwórkę, aby TK mógł prawidłowo funkcjonować. W przeciwnym wypadku będzie to oczywiste złamanie konstytucji – powiedział Żurek. Minister zaznaczył też, że jeśli zaproszenie z Pałacu Prezydenckiego nie nadejdzie, ślubowanie wobec prezydenta zostanie złożone w innej formule, akceptowalnej – jak mówił – dla środowiska prawniczego. – Nie pozostaniemy bezradni, bo państwo nie może abdykować – dodał szef MS.
Żurek opublikował nagranie
Po konferencji Waldemar Żurek zamieścił na X nagranie, które żartobliwie rozpoczął od poszukiwań „Zbyszka”: – Jest Zbyszek? Nie ma Zbyszka. Zbyszek jest w Budapeszcie. A nie ten. Mam na myśli tego mojego. Też nie ma. Następnie minister sparodiował sposób działania prezydenta. Nawiązał do faktu, że Nawrocki wskazał od kogo zamierza odebrać przyrzeczenie, choć wiedział, że sześcioro sędziów zostało wybranych legalnie. – [Prezydent] Wie o tym, że Sejm wybrał sześciu sędziów Trybunału Konstytucyjnego. Wszyscy sędziowie zostali wybrani legalnie – przypomniał.
W dalszej części nagrania Żurek zadrwił z argumentacji prezydenta, sugerując, że ten wskazywał nazwiska sędziów przypadkowo. – Może rzucał kostką. Może nie miał wtedy przy sobie doradców. Wybiera sobie dwie osoby. To jest łamanie konstytucji, panie prezydencie – powiedział minister.
Poza Szostkiem i Bentkowską Sejm wybrał w marcu do TK także Krystiana Markiewicza, Macieja Taborowskiego, Marcina Dziurdę oraz Annę Korwin-Piotrowską.
Czy prezydent może nie przyjąć ślubowania?
Sprawę podobnie ocenia konstytucjonalista prof. Marek Chmaj. W rozmowie z Gazeta.pl podkreślił, że prezydent nie ma prawa wybierać, od których z prawidłowo wybranych przez Sejm sędziów odbierze ślubowanie. Jak zaznaczył, konstytucja stanowi jedynie, że sędziów TK wybiera indywidualnie Sejm na dziewięcioletnią kadencję, a rolą prezydenta jest umożliwienie im złożenia ślubowania, a nie selekcjonowanie kandydatów. – Sędziowie mają obowiązek złożyć ślubowanie wobec prezydenta, a prezydent ma obowiązek na to ślubowanie ich zaprosić – wskazał prof. Chmaj.
Czytaj także: Prezydent wybrał sobie sędziów do TK. PiS: Nawet my nie znaliśmy szczegółowych planów – czytaj na Wyborcza.pl












