-
Suhaki są jednymi z najlepiej przystosowanych do suchych warunków ssaków kopytnych Azji i mają istotny wpływ na środowisko stepowe.
-
Kazachstan planuje wykorzystać te antylopy do ograniczania ryzyka pożarów stepów oraz lasów dzięki wypasowi i udeptywaniu roślinności.
-
Stada suhaków mogą kształtować skład roślinności stepu i zmniejszać obszary pokryte suchą trawą, co utrudnia rozprzestrzenianie się ognia.
-
Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie
Suhak to jedno z najważniejszych zwierząt stepów Azji Środkowej. Tak jak bizony w Ameryce Północnej czy gnu i inne antylopy w Afryce, tak na azjatyckich stepach to suhaki, zwane także sajgami, tworzyły niegdyś ogromne stada, ciągnące się po horyzont podczas migracji. Polowali na nie mieszkańcy tych terenów np. Tatarzy. Dla koczowników stada suhaków stanowiły ważną zdobycz. Nie tylko jednak. Okazuje się, że ich wpływ na te tereny jest większy niż myślimy.
Trudno przecenić wpływ zwierząt, które formują tak duże stada. Ogromne skupiska gnu i innych antylop afrykańskich albo bizonów w Ameryce Północnej zmieniają środowisko samym swoim przejściem przez okolicę. Suhaki mają podobny wpływ na glebę i roślinność, a nawet większy.
Wielki nos suhaka służy do ogrzewania i chłodzenia powietrza
Suhak wygląda nieco jak dziwny brzydal. Ma wielki nochal, który bardzo się mu przydaje w trudnym życiu na stepie. Zimą ogrzewa mroźne powietrze, latem je chłodzi i oczyszcza z pyłu. Suhak stepowy to bowiem reliktowy gatunek z czasów, gdy stepy były szerokie w Eurazji, relikt jeszcze epoki lodowcowej. Do czasów rozbiorów były jedyną współczesną antylopą żyjącą na terytoriach Rzeczypospolitej – na jej kresach i Dzikich Polach.
Na przełomie XIX i XX wieku suhaki znalazły się na krawędzi. Ich wielkie stada zniknęły, a zwierzęta wymagały ochrony, którą podejmuje wiele państw środkowej Azji np. Kazachstan. Informowaliśmy w Zielonej Interii o tym, że to państwo zawarło porozumienie z Uzbekistanem, otwiera się w nowym oknie w sprawie ochrony i relokacji ocalałych i odtwarzanych stad suhaków. Oblicza się bowiem, że liczba tych antylop w ostatniej dekadzie wzrosła w Kazachstanie 60-krotnie. W 2023 r. pod wpływem protestów rolników kazachskie władze rozpoczęły ich odławianie, ale z kolei apele ekologów sprawiły, że zostały one przerwane na rok. Teraz wracają. Relokacja do Uzbekistanu ma pomóc.
Kazachstan ma jednak inne, rozległe i ważne plany związane z suhakami. Mają bowiem pomóc w walce z pożarami stepów i lasów, które trawią tę okolicę regularnie i nasilają się w związku ze zmianą klimatu.
Klimat i stepy Kazachstanu sprzyjają pożarom
Rozległe stepy Kazachstanu są coraz bardziej narażone na cieplejsze i suchsze warunki, co znacznie zwiększa ryzyko pożarów lasów. Te są tutaj niezwykle cenne. Próbuje się zatem wprowadzić w Kazachstanie różne sposoby kontroli przeciwpożarowej, w tym monitoring, pasy przeciwpożarowe czy kontrolowane wypalanie.
Jednym z głównych powodów, dla których stepy Kazachstanu są podatne na pożary, jest ekstremalny klimat kontynentalny. Latem temperatura wzrasta do tak wysokich poziomów, że trawy i inne rośliny stepowe bez trudu przekształcają się w suchy, łatwopalny materiał. Suhaki są w stanie wyjeść trawy zanim te wyschną i tym samym bardzo istotnie zmniejszyć ryzyko pożarów, zmniejszyć liczbę obszarów pokrytych wyschniętymi roślinami. Poza zjedzeniem roślin zanim te wyschną suhaki także udeptują step swymi kopytami. Tworzy się przez to mozaika traw, przez którą ogień przechodzi trudniej nawet przy silnym wietrze.
Kazachowie zakładają, że duże stada suhaków zmienią również skład szaty roślinnej stepu. Zniknie wiele inwazyjnych traw i roślin jednorocznych, a rozrosną się zioła i sukulenty odporniejsze na pożary. Stanie się tak także dlatego, że antylopy podczas migracji roznoszą nasiona roślin na duże odległości.













