Minister koordynator służb specjalnych Tomasz Siemoniak odniósł się w mediach społecznościowych do awansów na pierwszy stopień oficerski.
„Cieszę się z funkcjonariuszami i żołnierzami SKW z długo oczekiwanych i bardzo zasłużonych awansów na pierwszy stopień oficerski. Dobrze, że prezydent przychylił się do wniosków szefa SKW generała Stróżyka, wspartych przez szefa MON, wicepremiera Władysława Kosiniaka-Kamysza” – napisał w sieci Siemoniak.
„Czas teraz na nominacje funkcjonariuszy ABW, panie prezydencie!” – dodał, zwracając się do Karola Nawrockiego.
Jednocześnie Tomasz Siemoniak dodał, iż nie wierzy w plotki, że dotychczasowy brak decyzji jest formą kary dla ABW. „Przecież SKW i jej szefowie byli jeszcze ostrzej krytykowani przez urzędników prezydenta niż ABW. A wątpliwości wyjaśniliśmy 15 stycznia tego roku na spotkaniu prezydenta z szefami służb” – napisał.
Minister dodał, że stosowne działania prowadzi też prokuratura, „o czym informowałem wtedy prezydenta”.
„Oddzielmy nominacje oficerskie od walki politycznej, naprawdę nie ma tu nikt zysku. Skutkiem jest paraliżowanie służby, zawieszenie szkolenia następnych kandydatów i zniechęcanie zainteresowanych do służby. Traci Polska i jej bezpieczeństwo” – podkreślił.
Więcej informacji wkrótce…











