-
Sąd Okręgowy w Warszawie uchylił decyzję wojewody mazowieckiego dotyczącą odmowy nadania Marszowi Powstania Warszawskiego statusu zgromadzenia cyklicznego, dzięki czemu wydarzenie może odbyć się 1 sierpnia w stolicy.
-
Wojewoda mazowiecki odmówił wcześniej przyznania statusu cyklicznego marszowi ze względu na zmianę organizatora, uzasadniając to niespełnieniem wymogów ustawy Prawo o zgromadzeniach.
-
Robert Bąkiewicz skomentował decyzję sądu jako zwycięstwo organizatorów, natomiast status marszu jako wydarzenia cyklicznego jest nadal przedmiotem postępowania sądowego.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Od decyzji wojewody odwołał się organizator marszu – stowarzyszenie Roty Marszu Niepodległości. W piątek sąd okręgowy uchylił decyzję wojewody.
– Czekamy na skan wyroku z uzasadnieniem – poinformowała rzeczniczka wojewody mazowieckiego Luiza Jurgiel-Żyła.
Marsz Powstania Warszawskiego bez zgody wojewody. Chodziło o zmianę organizatora
„Wojewoda mazowiecki odmówił wydania zgody na nadanie marszowi statusu cyklicznego, ponieważ nie zostały spełnione wszystkie przesłanki określone w ustawie Prawo o zgromadzeniach. Decyzja nie odnosi się do celu zgromadzenia ani jego przebiegu. Podstawą odmowy była wyłącznie kwestia zachowania tożsamości organizatora” – tłumaczyła wcześniej.
Żeby przyznać status cykliczności, przepisy wymagają, aby w okresie trzech poprzednich lat zgromadzenia były organizowane przez ten sam podmiot. „W ocenie wojewody warunek ten nie został spełniony. Choć zgromadzenie w 2025 r. odbyło się pod nazwą tego samego stowarzyszenia, doszło do zmiany organizatora” – podkreśliła Luiza Jurgiel-Żyła.
Dodała, że aby uzyskać zgodę na nadanie statusu cyklicznego, należy spełnić wszystkie przesłanki ustawowe. „Brak zachowania ciągłości tożsamości organizatora skutkował więc wydaniem decyzji odmownej” – zaznaczyła.
Bąkiewicz triumfuje po decyzji sądu. „Marsz jest bezpieczny”
Decyzję Sądu Okręgowego w Warszawie skomentował w mediach społecznościowych Robert Bąkiewicz – prawicowy aktywista, w przeszłości związany z Ruchem Narodowym, znanym przede wszystkim z organizacji corocznego Marszu Niepodległości. Obecnie angażuje się w działalność tzw. Ruchu Obrony Granic.
„Wygraliśmy! Marsz Powstania Warszawskiego jest bezpieczny! Sąd Okręgowy w Warszawie uchylił skandaliczną decyzję wojewody mazowieckiego. Absurdalna próba zablokowania naszego zgromadzenia legła w gruzach. Prawda i sprawiedliwość zwyciężyły!” – napisał Bąkiewicz w mediach społecznościowych.
Aktywista opublikował również nagranie, w którym przekonywał, że sądowa decyzja oznacza zwycięstwo organizatorów marszu w sporze z wojewodą mazowieckim. – Właśnie wygraliśmy z wojewodą mazowieckim, nominatem Donalda Tuska, który chciał zakazać naszego zgromadzenia cyklicznego – powiedział.
Spór o status marszu. Sprawa trafiła do Sądu Najwyższego
1 sierpnia Marsz Powstania Warszawskiego już kolejny raz przejdzie ulicami Śródmieścia. Nie wiadomo tylko czy jako wydarzenie cykliczne, czy też zgłoszone w innym trybie.
Sąd Najwyższy w czerwcu 2023 r. uchylił postanowienia warszawskich sądów niewydające zgody na nadanie statusu zgromadzenia cyklicznego Marszowi Powstania Warszawskiego i przywrócił moc postanowieniu wojewody nadającemu temu marszowi taki status.
Rota Marszu Niepodległości uzyskała zgodę na cykliczną manifestację w latach 2022-2024, ale od decyzji wojewody w tej sprawie do sądu odwołał się prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski.
Warszawski sąd okręgowy uznał, że Rota nie powinna uzyskać zgody na organizację zgromadzeń cyklicznych. Odwołanie wnieśli wówczas organizatorzy marszu, wojewoda oraz warszawski prokurator regionalny, ale Sąd Apelacyjny w Warszawie w lipcu 2022 r. oddalił wszystkie zażalenia. Wówczas skargę nadzwyczajną do SN w tej sprawie wniósł Prokurator Generalny Zbigniew Ziobro.












