Samochód to nigdy nie był i nadal nie jest tani produkt. Najnowszy Rolls-Royce Droptail kosztuje około 30-32 miliony dolarów. Nieco tańsze jest Bugatti La Voiture Noire – można go kupić już za 18,7 mln dolarów. Historycznie najdroższym autem został Mercedes-Benz 300 SLR Uhlenhaut Coupe sprzedany w 2022 roku na aukcji za 135 milionów euro. To drogowa wersja bolidu wyścigowego W196. Cena jest tak wysoka, bo wyprodukowano tylko dwa takie egzemplarze.
Auta, które zwykle kupują Polacy są znacznie tańsze. Średni koszt nowego samochodu klasy średniej (segment D) w 2026 roku w Polsce wynosi około 218 800 zł. Kupując nowego SUV-a średniej klasy trzeba wydać 232 tys. zł. Miejskie auta kosztują mniej – około 97 tys. zł. Koncerny motoryzacyjne właśnie na takich autach zarabiają. Ile dokładnie?
Auta dają mniej zarobić. Chiny podkręciły konkurencję
Z analizy Niemieckiego Centrum Zarządzania Motoryzacją (CAM), na którą powołuje się niemiecka agencja prasowa DPA wynika, że piętnastu największych producentów samochodów zarobiło średnio znacznie mniej na każdym sprzedanym aucie niż rok wcześniej. Średni zysk operacyjny na jeden samochód spadł z 1409 euro (około 6088 zł) do 1187 euro (około 5130 zł).
Różnica to 222 euro czyli około 960 zł.
Tak na koncerny motoryzacyjne wpłynęła ostra konkurencja cenowa w Chinach oraz obciążenie amerykańskimi cłami. Ogółem zysk operacyjny badanych producentów spadł o 17,5 proc. do 35,6 mld euro, ale spadek sprzedaży to tylko 1,4 proc.
Złe warunki się nie zmienią. Polacy nie zastąpią Chińczyków
Raport wyraźnie wskazuje, że to nie malejąca sprzedaż jest obecnie problemem branży, ale zdolność do przekształcania sprzedaży w zysk operacyjny. Dla badających to głośny sygnał ostrzegawczy.
„Jeśli zysk operacyjny spada dwanaście razy szybciej niż sprzedaż, branża motoryzacyjna nie traci udziałów w rynku, ale zdolność do generowania zysków”– powiedział agnecji DPA Stefan Bratzel, kierownik badania. Według CAM, sytuacja nie poprawi się w drugiej połowie 2026 roku. Branża prawdopodobnie nadal będzie obciążona m.in. amerykańskimi cłami w wysokości od 10 proc. do 27,5 proc. w zależności od kraju produkcji i konkurencją z Chin.
USA to po Chinach drugi rynek bardzo zainteresowany kupnem aut. W 2025 roku Chińczycy kupili 27,3 mln aut, a Amerykanie – 16,3 mln sztuk. Trzeci w kolejności rynek sprzedaży, czyli Indie wchłonął tylko 5,5 mln samochodów. Polacy kupili niespełna 598 tys. sztuk w 2025 roku, w tym 17 tys. chińskich aut.
Wśród firm objętych analizą znalazły się: Toyota, Volkswagen Group, Hyundai (w tym Kia), Stellantis (w tym Leapmotor International), General Motors, Ford, Mercedes, BMW, Tesla, Honda, Nissan, Renault, Suzuki, Mazda i Mitsubishi.













