Close Menu
  • Wiadomości
  • Polityka
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Finanse
  • Klimat
  • Nauka
  • Sport
  • Zdrowie
  • Więcej
    • Komunikat Prasowy
    • Światowe Trendy
What's Hot
PiS przed KO w sondażu. Gorzkie zwycięstwo Kaczyńskiego ws. afery Zondacrypto – Wprost

PiS przed KO w sondażu. Gorzkie zwycięstwo Kaczyńskiego ws. afery Zondacrypto – Wprost

10 września, 2026
Trump obiecuje: 5 tys. dolarów dla każdego dorosłego Amerykanina po wygranych wyborach

Trump obiecuje: 5 tys. dolarów dla każdego dorosłego Amerykanina po wygranych wyborach

10 września, 2026
USA. Tomasz Siemoniak komentuje spotkanie z szefem CIA w Waszyngtonie

USA. Tomasz Siemoniak komentuje spotkanie z szefem CIA w Waszyngtonie

10 września, 2026
Facebook X (Twitter) Instagram
Właśnie w
  • PiS przed KO w sondażu. Gorzkie zwycięstwo Kaczyńskiego ws. afery Zondacrypto – Wprost
  • Trump obiecuje: 5 tys. dolarów dla każdego dorosłego Amerykanina po wygranych wyborach
  • USA. Tomasz Siemoniak komentuje spotkanie z szefem CIA w Waszyngtonie
  • Rozmowy Rosja-Ukraina w martwym punkcie. Media: Szef CIA z kluczową rolą
  • Koniec z jazdą do PSZOK-u. Polskie miasto znalazło wygodniejsze rozwiązanie
  • „Jedziemy na rezerwie” – Biznes Wprost
  • Koniec dyplomatycznych uśmiechów. Chiny otwarcie budują nowy porządek świata
  • Konwencja republikanów. Trump mobilizuje do głosowania, obiecał pieniądze
  • Polityka Prywatności
  • Skontaktuj się z nami
  • Warunki Usługi
Nowiny PressNowiny Press
Biuletyn
  • Wiadomości
  • Polityka
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Finanse
  • Klimat
  • Nauka
  • Sport
  • Zdrowie
  • Więcej
    • Komunikat Prasowy
    • Światowe Trendy
 Pogoda Login
Nowiny PressNowiny Press
Strona Główna » 20-latek zmarł od oparzeń. Sądy nie potrafią rozstrzygnąć, czy to zabójstwo
Wiadomości

20-latek zmarł od oparzeń. Sądy nie potrafią rozstrzygnąć, czy to zabójstwo

PersonelPersonel19 czerwca, 2026
Facebook Twitter WhatsApp Telegram Pinterest Email VKontakte Copy Link
20-latek zmarł od oparzeń. Sądy nie potrafią rozstrzygnąć, czy to zabójstwo

Do tragicznych wydarzeń doszło 25 sierpnia 2019 r. niedaleko miejscowości Karpie w woj. dolnośląskim. Tego dnia 36-letni Marcin M. od rana szukał 20-letniego Adama. W materiałach sądowych przewijają się dwie możliwe przyczyny: chodziło o sprawę kradzieży roweru lub krzaków z marihuaną. Ewidentnie jednak Marcin M. był na znajomego wściekły. Pod oknami domu matki 20-latka wykrzykiwał: „gdzie jest ten rudy ch*j”. Inni świadkowie zeznali także, że mężczyzna odgrażał się, że „zaraz tą rudą ku**ę podpali i zabije”, że „chce odj**ać rudego”.

W końcu doszło do spotkania obu mężczyzn. Marcin M. kazał Adamowi iść do sklepu po napoje. W międzyczasie powiedział innemu znajomemu, Edwardowi P., że ma pojechać do lasu, by pomóc w przenoszeniu w inne miejsce donic z marihuaną, które tam hodował. 

Marcin M. i 20-latek udali się następnie w kierunku lasu. M. miał ze sobą butelkę z łatwopalną substancją. Polał nią Adama, a następnie, jak oceniła prokuratura, podpalił za pomocą zapalniczki. „Widząc rozprzestrzeniający się ogień, przestraszył się i zaczął gasić” – opisywał potem sąd.


Zobacz wideo

Procesy ciągną się latami. Helena Kowalik o sprawie „obcinaczy palców”

„Kolega mi się pali”

Wtedy na skraj lasu przyjechał rowerem Edward P. Zobaczył biegnących Marcina M. i wciąż palącego się Adama. Edward P. próbował ugasić płomienie gałęzią z liśćmi, potem jednak chwycił rower i zaczął uciekać. Marcin M. dogonił go i poprosił o pożyczenie komórki, żeby zadzwonić na pogotowie. Z akt sprawy wynika, że M. zatrzymał też jadące auto, prosząc znajdujące się w nim osoby, by „zadzwoniły na pogotowie, bo kolega mu się pali”. 

Marcin M. został zatrzymany trzy dni później. „W trakcie zatrzymywania oskarżony był agresywny i okazywał skrajne emocje. Ponadto groził funkcjonariuszom, że dowie się, gdzie mieszkają. W pewnym momencie krzyknął do funkcjonariuszy „spaliłem tą rudą ku**ę” i wskazał, że i tak nie zostanie mu nic udowodnione” – relacjonował kilka lat później Sąd Okręgowy w Legnicy. 

20-latek zmarł w szpitalu 5 września. Bezpośrednią przyczyną śmierci były oparzenia III i IV stopnia, obejmujące blisko 100 proc. powierzchni ciała. 

„Szczególne okrucieństwo”

W grudniu 2021 r. Sąd Okręgowy w Legnicy uznał Marcina M. za winnego zabójstwa ze szczególnym okrucieństwem i skazał go na 25 lat więzienia. Nakazał też zapłatę bliskim zmarłego 100 tys. zł i 50 tys. zł. 

„Oskarżony [Marcin M.] jako osoba dorosła, o pewnym już doświadczeniu życiowym musiał sobie zdawać sprawę z tego, że może dojść do znacznego poparzenia powierzchni ciała pokrzywdzonego, a w następstwie tego do śmierci pokrzywdzonego – co w efekcie nastąpiło. Działanie przestępcze oskarżonego nosiło znamiona działania ze szczególnym okrucieństwem, gdyż podpalenie pokrzywdzonego wiązało się z zadaniem mu znacznych, dodatkowych cierpień” – czytamy w uzasadnieniu. 

Edward P. za nieudzielenie pomocy 20-latkowi został skazany na 1,5 roku więzienia. 

Sąd drugiej instancji: To nie zabójstwo

W czerwcu 2022 r. Sąd Apelacyjny we Wrocławiu znacznie złagodził wyrok. Marcin M. został uznany za winnego już nie zabójstwa, a narażenia 20-letniego Adama na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Karę obniżono w rezultacie z 25 lat do 4,5 roku więzienia.

Z kolei karę więzienia dla Edwarda P. zamieniono na 1,5 roku prac społecznych (40 godzin miesięcznie). 

„Zdaniem Sądu Apelacyjnego Sąd pierwszej instancji dopuścił się rzeczywiście błędu w ustaleniach faktycznych przyjmując, że Marcin M. działał z zamiarem pozbawienia życia. Zgromadzony materiał dowodowy nie daje bowiem podstaw do takiego ustalenia” – ocenił sąd drugiej instancji.

Według Sądu Apelacyjnego Sąd Okręgowy „zbyt dużą wagę” przywiązał do gróźb zabicia 20-latka, które Marcin M. wypowiadał w dniu zdarzenia.

„Samo wypowiadanie takich gróźb, a następnie spowodowanie śmierci osoby, wobec której były one kierowane, nie przesądza jeszcze o zamiarze zabójstwa. (…) Tego rodzaju groźby bądź też groźby podpalenia oskarżony wypowiadał już często w przeszłości. Można powiedzieć, że był z tego znany lokalnej społeczności. Wydaje się więc, iż był to jego zwykły sposób zachowania w sytuacjach stresowych i konfliktów z innymi osobami. Należy też zwrócić przy tym uwagę, że do realizacji tych gróźb nie dochodziło” – czytamy.

Zdaniem Sądu Apelacyjnego, Marcin M. chciał 20-latka jedynie nastraszyć. Sąd zauważył także, że Marcin M. próbował zgasić ogień i prosił innych o wezwanie pogotowia. Według sądu biegli nie potwierdzili jednoznacznie, czy podpalenie było celowe, czy raczej wynikało z „niezachowania ostrożności”. 

Sąd Najwyższy: Nie chodziło tylko o nastraszenie

Ówczesny prokurator generalny, Zbigniew Ziobro, wniósł kasację do Sądu Najwyższego. W listopadzie 2023 r. SN uchylił wyrok dotyczący Marcina M. Sąd Najwyższy zarzucił sądowi drugiej instancji, że nie przeprowadził „wszechstronnej analizy całokształtu zgromadzonego materiału dowodowego, a także nie przedstawił rzeczowych, wolnych od wad, powodów swego stanowiska”. 

„Gdyby chodziło wyłącznie o chęć nastraszenia, wystarczającym do tego środkiem byłoby wyprowadzenie do lasu, poprzestanie na oblaniu substancją łatwopalną pokrzywdzonego, ewentualnie wyjęcie i okazanie mu zapalniczki” – zauważył Sąd Najwyższy.

„Wykonana przez oskarżonego czynność, świadomego uruchomienia zapłonu zapalniczki i to w dość bliskiej odległości od oblanej substancją łatwopalną ofiary, z pewnością w sposób dość oczywisty wykracza już poza samą chęć nastraszenia, stając się wstępem do realizacji samego podpalenia” – czytamy w uzasadnieniu SN.

„Był bardzo przestraszony i przejęty”

Nad sprawą ponownie pochylił się Sąd Apelacyjny we Wrocławiu, który w październiku 2024 r. uznał, że Marcin M. „umyślnie, w zamiarze ewentualnym” spowodował u 20-latka ciężki uszczerbek na zdrowiu skutkujący śmiercią. Tym razem kara to 12 lat więzienia. 

Sąd Apelacyjny ponownie orzekł, że celem Marcina M. nie było zabójstwo Adama. Miało świadczyć o tym m.in. to, że wcześniej Marcin M. poprosił Edwarda P. o przyjście do lasu. „Trudno przyjąć, by mając zamiar zabójstwa pokrzywdzonego, zapraszał na miejsce zdarzenia świadka” – ocenił sąd.

„Jednak przede wszystkim o braku zamiaru zabójstwa po stronie oskarżonego wskazuje jego zachowanie po tragicznym w skutkach podpaleniu (…) Marcin M. próbował gasić ogień na ciele pokrzywdzonego. Następnie celem udzielenia mu pomocy, prosił Edwarda P. o przekazanie mu telefonu komórkowego, by mógł zadzwonić po pogotowie. Ostatecznie jednak zatrzymał samochód, którym poruszali się świadkowie, wybiegając w tym celu na środek drogi. Prosił świadków o pomoc dla kolegi, był bardzo przestraszony i szczerze przejęty stanem pokrzywdzonego” – wyliczał Sąd Apelacyjny. 

Kasację złożyli do Sądu Najwyższego obrońcy Marcina M. Wyrok zaskarżył również (na niekorzyść oskarżonego) prokurator generalny Waldemar Żurek. Jak ustaliliśmy, w połowie maja Sąd Najwyższy po raz kolejny uchylił wyrok Sądu Apelacyjnego i przekazał go do ponownego rozpoznania. Do czasu wydania kolejnego orzeczenia przez SA, Marcin M. nie wyjdzie na wolność i pozostanie w areszcie. 

Share. Facebook Twitter Pinterest LinkedIn Tumblr Telegram WhatsApp Email

Powiązane Wiadomości

Trump obiecuje: 5 tys. dolarów dla każdego dorosłego Amerykanina po wygranych wyborach

Trump obiecuje: 5 tys. dolarów dla każdego dorosłego Amerykanina po wygranych wyborach

Koniec dyplomatycznych uśmiechów. Chiny otwarcie budują nowy porządek świata

Koniec dyplomatycznych uśmiechów. Chiny otwarcie budują nowy porządek świata

Wypadek pociągu w Sokolnikach Suchych. „Do człowieka dociera, że zaraz się wykoleimy”

Wypadek pociągu w Sokolnikach Suchych. „Do człowieka dociera, że zaraz się wykoleimy”

Morawiecki o Ziobrze: Zwalczał mnie i moje środowisko, szukał tzw. haków

Morawiecki o Ziobrze: Zwalczał mnie i moje środowisko, szukał tzw. haków

Partia Brauna podjęła ważną decyzję. Jest „gotowa do walki”

Partia Brauna podjęła ważną decyzję. Jest „gotowa do walki”

Uciekał hulajnogą przed radiowozem. Policjant zagroził, że powie rodzicom [WIDEO]

Uciekał hulajnogą przed radiowozem. Policjant zagroził, że powie rodzicom [WIDEO]

Sondaż: AfD z miażdżącą przewagą we wschodnich landach. To sygnał alarmowy dla rządu

Sondaż: AfD z miażdżącą przewagą we wschodnich landach. To sygnał alarmowy dla rządu

Andrzej Duda gorzko o rozłamie w PiS: Gorszące

Andrzej Duda gorzko o rozłamie w PiS: Gorszące

Wybór Berka na sędziego TK. Jest ruch kancelarii Nawrockiego

Wybór Berka na sędziego TK. Jest ruch kancelarii Nawrockiego

Wybór Redaktora

Trump obiecuje: 5 tys. dolarów dla każdego dorosłego Amerykanina po wygranych wyborach

Trump obiecuje: 5 tys. dolarów dla każdego dorosłego Amerykanina po wygranych wyborach

10 września, 2026
USA. Tomasz Siemoniak komentuje spotkanie z szefem CIA w Waszyngtonie

USA. Tomasz Siemoniak komentuje spotkanie z szefem CIA w Waszyngtonie

10 września, 2026
Rozmowy Rosja-Ukraina w martwym punkcie. Media: Szef CIA z kluczową rolą

Rozmowy Rosja-Ukraina w martwym punkcie. Media: Szef CIA z kluczową rolą

10 września, 2026
Koniec z jazdą do PSZOK-u. Polskie miasto znalazło wygodniejsze rozwiązanie

Koniec z jazdą do PSZOK-u. Polskie miasto znalazło wygodniejsze rozwiązanie

10 września, 2026
„Jedziemy na rezerwie” – Biznes Wprost

„Jedziemy na rezerwie” – Biznes Wprost

10 września, 2026

ostatnie artykuły

Koniec dyplomatycznych uśmiechów. Chiny otwarcie budują nowy porządek świata

Koniec dyplomatycznych uśmiechów. Chiny otwarcie budują nowy porządek świata

10 września, 2026
Konwencja republikanów. Trump mobilizuje do głosowania, obiecał pieniądze

Konwencja republikanów. Trump mobilizuje do głosowania, obiecał pieniądze

10 września, 2026
Pensja Rodzicielska. Ci rodzice mogą otrzymać 4950 zł – Biznes Wprost

Pensja Rodzicielska. Ci rodzice mogą otrzymać 4950 zł – Biznes Wprost

10 września, 2026
Facebook X (Twitter) Pinterest TikTok Instagram
2026 © Nowiny Press. Wszelkie prawa zastrzeżone.
  • Polityka Prywatności
  • Warunki Usługi
  • Skontaktuj się z nami

Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.

Sign In or Register

Welcome Back!

Login to your account below.

Lost password?