Maciej Berek, były minister ds. nadzoru nad wdrażaniem polityki rządu, 4 września został wybrany przez Sejm na sędziego Trybunału Konstytucyjnego. Jego kandydatura została zgłoszona przez posłów klubu KO. W związku z tym, że Berek do niedawna pełnił funkcję ministra, ze strony opozycji pojawiały się głosy o upolitycznieniu. Opozycja zarzucała też Berkowi, że nie spełnia wymagań formalnych do ubiegania się o stanowisko sędziego TK.
W środę wieczorem (9 września) szef prezydenckiej kancelarii Zbigniew Bogucki poinformował w Polsat News, że podpisał pismo skierowane do marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego z pytaniami dotyczącymi „formalnego wyjaśnienia okoliczności procedowania kandydatury” Macieja Berka na sędziego TK. Jak przekazał, pismo zostało już wysłane do Kancelarii Sejmu.
Bogucki o wyborze Berka: Trzeba wyjaśnić wątpliwości
W ocenie Zbigniewa Boguckiego „są gigantyczne wątpliwości co do tego, czy pan minister Berek ma dziesięcioletni staż radcy prawnego”. – To trzeba wyjaśnić, nie można opierać się na oświadczeniach i mówieniu, że wszystko jest w porządku – dodał.
Bogucki zauważył, że jeśli Berek nie spełniałby wymagań formalnych, wówczas „ta procedura nie powinna się rozpocząć i nie mogła być ona przegłosowana”. – Jeżeli [te wątpliwości] się potwierdzą, to mamy do czynienia z poważnym naruszeniem konstytucji – ocenił.
– Jeżeli potwierdziłoby się, że pan minister Berek nie posiada stażu wymaganego do tego, żeby być sędzią TK, to nie ma możliwości odebrania ślubowania od osoby, która nie spełnia elementarnego, podstawowego, fundamentalnego, wyjściowego warunku – powiedział Bogucki. Zgodnie z obowiązującymi przepisami sędzia TK wybrany przez Sejm powinien złożyć ślubowanie wobec prezydenta.
Maciej Berek wybrany na sędziego TK
Jeszcze przed wybraniem przez Sejm nowego sędziego TK, Maciej Berek opublikował w mediach społecznościowych zaświadczenie Dziekana Rady Okręgowej Izby Radców Prawnych, zgodnie z którym uchwałą z 2002 roku został wpisany na listę radców prawnych i od dnia ślubowania do chwili obecnej posiada uprawnienia do wykonywania zawodu.
W dokumencie wskazano też, że Berek zgłosił w ewidencji wykonywanie zawodu radcy prawnego w okresie od 1 stycznia 2006 r. do 31 lipca 2009 r. oraz od 1 sierpnia 2012 r. do chwili obecnej. Maciej Berek w rozmowie z mediami podkreślał, że wykonywał zawód radcy prawnego przez 17 lat, a na listę radców prawnych jest wpisany od ponad 20 lat.
Od grudnia 2023 r., wraz z powołaniem obecnego gabinetu, Maciej Berek pełnił funkcję ministra-członka Rady Ministrów i szefa Komitetu Stałego Rady Ministrów. W marcu 2025 r. stanął zaś na czele powołanego w Kancelarii Premiera rządowego zespołu ds. deregulacji. W lipcu 2025 r. został ministrem ds. nadzoru nad wdrażaniem polityki rządu. Premier Donald Tusk postawił przed nim wówczas zadanie kontroli i rozliczania pracy ministrów.
W połowie sierpnia premier ogłosił, że wyraził warunkową zgodę na odejście Berka z Rady Ministrów i jego kandydowanie na sędziego TK. Podkreślał przy tym, że Berek nie jest ani partyjnym, ani jego osobistym kandydatem na sędziego Trybunału.
Źródło: PAP












