Na rachunkach aż 123,7 tysiąca uczestników PPK wkrótce znajdzie się dodatkowe 250 zł – wpłata powitalna od państwa. Czemu ma służyć?
To jednorazowy bonus, który ma zachęcić pracowników do długoterminowego oszczędzania z myślą o emeryturze i zwiększyć kapitał początkowy na ich rachunku. Wpłata jest finansowana z Funduszu Pracy i trafia na konto uczestnika PPK po spełnieniu kilku warunków.
Kiedy wpłata powitalna trafi na konto uczestnika PPK?
Może ją otrzymać każdy, kto przystąpił do programu i uczestniczy w nim przez co najmniej trzy pełne miesiące kalendarzowe, a w tym czasie dokonał co najmniej trzech wpłat podstawowych. Za I kwartał 2026 roku bonus od państwa pojawi się na rachunkach osób spełniających warunki do 15 maja 2026 roku.
Osoby, które w pierwszym kwartale nie spełniły warunków do przyznania wpłaty powitalnej, otrzymają ją po prostu w kolejnym terminie wypłaty, czyli w sierpniu 2026 roku.
Zysk z PPK w 2025 roku
Mechanizm PPK opiera się na regularnych wpłatach, które – rozłożone w czasie – mają być stosunkowo mało odczuwalne dla domowego budżetu. W praktyce miały stać się jednym z filarów dodatkowej emerytury, obok systemu publicznego. Z takiego systemu korzysta obecnie około 4,3 mln osób pracujących na umowie o pracę, czyli niedużo. Z badania SW Research dla „Wprost” wynika, że zainteresowanie PPK wśród osób pracujących wciąż jest ograniczone – 51,9 proc. osób uprawnionych nie chce do programu zapisać.
Jednym z powodów może być ograniczone zaufanie do długoterminowych programów finansowych w Polsce (przykład OFE) oraz obawy Polaków przed zamrożeniem środków na wiele lat przy rosnących kosztach życia, które ograniczają możliwość odkładania pieniędzy.
2025 rok był kolejnym rekordowym rokiem w Pracowniczych Planach Kapitałowych. Wartość aktywów netto funduszy zdefiniowanej daty wyniosła na koniec grudnia ponad 45 mld zł. W porównaniu do 2024 roku wysokość aktywów była o 49,3 proc. większa.
Na koniec marca 2026 roku wartość aktywów PPK wyniosła 46,9 mld zł – to lekki spadek o 3,2 proc. w porównaniu z lutym, ale już w kwietniu wartość aktywów wynosiła 48,67 mld złotych. Oznacza to rekordowy przyrost – w ciągu tygodnia aż o 1,8 mld złotych. „Rynki finansowe działają falami, przeplatając okresy wzrostu i spadków. Takie cykle są czymś naturalnym i nie powinny zniechęcać do oszczędzania” – tłumaczą eksperci.











