Close Menu
  • Wiadomości
  • Polityka
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Finanse
  • Klimat
  • Nauka
  • Sport
  • Zdrowie
  • Więcej
    • Komunikat Prasowy
    • Światowe Trendy
What's Hot
Miszalski odwołał szefa Zarządu Transportu Publicznego. „Zaproponuję rozwiązanie”

Miszalski odwołał szefa Zarządu Transportu Publicznego. „Zaproponuję rozwiązanie”

12 lutego, 2026
Sikorski zniesmaczony atmosferą wokół RBN. „Cyrk medialny”

Sikorski zniesmaczony atmosferą wokół RBN. „Cyrk medialny”

12 lutego, 2026
Kryzys w Polsce 2050. Posłanka przyznaje: rozważę wyjście z partii

Kryzys w Polsce 2050. Posłanka przyznaje: rozważę wyjście z partii

12 lutego, 2026
Facebook X (Twitter) Instagram
Właśnie w
  • Miszalski odwołał szefa Zarządu Transportu Publicznego. „Zaproponuję rozwiązanie”
  • Sikorski zniesmaczony atmosferą wokół RBN. „Cyrk medialny”
  • Kryzys w Polsce 2050. Posłanka przyznaje: rozważę wyjście z partii
  • Fikcyjne faktury w KSeF. Na co muszą uważać przedsiębiorcy? – Biznes Wprost
  • Porucznik z zarzutem gwałtu na nastolatce. Media o „próbie zatuszowania skandalu”. Interweniowało MON
  • Rada Bezpieczeństwa Narodowego. Rządzący: nie wiemy, co zrobi prezydent
  • Portugalia. Burze i ulewy uderzyły z pełną mocą. Ewakuują mieszkańców
  • Ta gigafabryka pączków leży w Polsce. Zarobi miliony na tłustym czwartku – Biznes Wprost
  • Polityka Prywatności
  • Skontaktuj się z nami
  • Warunki Usługi
Nowiny PressNowiny Press
Biuletyn
  • Wiadomości
  • Polityka
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Finanse
  • Klimat
  • Nauka
  • Sport
  • Zdrowie
  • Więcej
    • Komunikat Prasowy
    • Światowe Trendy
 Pogoda Login
Nowiny PressNowiny Press
Strona Główna » Schronisko w Sobolewie. Była wolontariuszka o tym, co zobaczyła
Lokalne

Schronisko w Sobolewie. Była wolontariuszka o tym, co zobaczyła

PersonelPersonel7 lutego, 2026
Facebook Twitter WhatsApp Telegram Pinterest Email VKontakte Copy Link
Schronisko w Sobolewie. Była wolontariuszka o tym, co zobaczyła

  • Powiatowy Lekarz Weterynarii w Garwolinie nakazał zamknięcie schroniska Happy Dog w Sobolewie i zakazał właścicielowi prowadzenia schronisk.

  • Była wolontariuszka Karolina Pawelczyk-Dróżdż relacjonuje między innymi przepełnienie schroniska, brak odpowiedniej opieki nad zwierzętami i śmierć psów.

  • W 2019 roku kierownik schroniska usłyszał zarzut znęcania się nad zwierzętami, a obecnie sprawa sądowa zbliża się do końca.

  • Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii

Wolontariusze od lat donosili, że w schronisku dla zwierząt „Happy Dog” (ang. „szczęśliwy pies”) w Sobolewie źle się dzieje. Sprawa zyskała rozpędu i rozgłosu na początku stycznia. Później miłośnicy zwierząt zebrali się przed urzędem gminy i domagali się poprawy warunków życia dla psów w schronisku, z którym gmina ma podpisaną umowę.

Powiatowy Lekarz Weterynarii w Garwolinie nakazał natychmiastowe zamknięcie schroniska w Sobolewie oraz zakazał właścicielowi prowadzenia schronisk dla zwierząt.

Sobolew. Była wolontariuszka: Schronisko stale się przepełniało


W schronisku była wolontariuszką od sierpnia 2016 roku. – Był to pierwszy wolontariat w tym miejscu, mimo że schronisko działało od 2013-2014 roku – wspomina Karolina Pawelczyk-Dróżdż, prezeska fundacji „Złap Dom”. To ona, jako jedna z pierwszych osób, alarmowała w sprawie tragicznych warunków w schronisku w Sobolewie. Dziś jest oskarżycielką posiłkową w sprawie przeciwko właścicielowi, Marianowi D.

Gdy pojawiła się tam po raz pierwszy, schronisko funkcjonowało na mniejszą skalę niż w swoich ostatnich dniach.

– Od początku właściciel robił bardzo dobre wrażenie. Nie było to pierwsze schronisko, w którym pomagałam, więc wydawało mi się, że potrafię ocenić sytuację – opowiada Interii Karolina Pawelczyk-Dróżdż. – Przez kolejne lata widziałam, że właściciel potrafi wywierać na ludziach ogromne wrażenie, szczególnie na tych, którzy nie znają realiów ochrony zwierząt. Miał zdolność przekonywania i budowania narracji o tym, że nie chodzi mu o zarobek, lecz o pomaganie zwierzętom. Na starcie psów było niewiele, kupował im dobrą karmę i roztaczał wizję schroniska prowadzonego z sercem.

Ta wizja bardzo szybko została zweryfikowana przez rzeczywistość. Pawelczyk-Dróżdż przyjeżdżała do Sobolewa co weekend. Zaangażowała też innych doświadczonych wolontariuszy. – Mimo że skupialiśmy się na adopcjach i wiele psów znajdowało domy, schronisko stale się przepełniało – mówi.

Do obsługi miejsca była jedna osoba – starszy pan. – Nie mam zastrzeżeń do niego jako człowieka, ale nie był w stanie opiekować się nawet kilkudziesięcioma psami – opowiada była wolontariuszka z Sobolewa. – Na miejscu brakowało bud, a te, które były, nie były ocieplone. Przyszliśmy tam jesienią, zaraz zaczynała się zima. Budy nie były sprzątane – własnoręcznie zeskrobywaliśmy odchody szpachelkami kupionymi w sklepach budowlanych – mówi o obrazach, które widziała w schronisku.

Brakowało tam także kociarni – koty trzymano w klatkach w starym pojeździe wojskowym. Ostatecznie prowadzona przez nią fundacja zebrała pieniądze na zbudowanie kociarni.

Schronisko w Sobolewie. „Tak wyglądała nasza codzienność”


Jak słyszymy od byłej wolontariuszki, w schronisku psy atakowały się nawzajem. – Właściciel twierdził, że dobiera psy charakterami, że silniejszy nie trafi do słabszego, co nie miało pokrycia w rzeczywistości – mówi Karolina Pawelczyk-Dróżdż. Były psy, które nigdy nie wychodziły z budy, całkowicie załamane psychicznie. Suki rodziły szczenięta, bo nie były kastrowane. Rozprzestrzeniał się parwowirus, a psy masowo umierały. – Wielokrotnie znajdowałyśmy zwierzęta martwe – zagryzione lub zmarłe z innych przyczyn. Psy w złym stanie trafiały tam regularnie i tygodniami nie otrzymywały żadnej pomocy – opowiada.

Wolontariusze starali się znajdować domy dla psów, ale nie byli w stanie zapewnić pomocy wszystkim czworonogom. – Czasem podejmowaliśmy decyzję, by natychmiast zawieźć psa w najgorszym stanie do lecznicy, a dopiero potem zastanawiać się, co dalej. Tak wyglądała nasza codzienność.

Jak wspomina wolontariuszka, Marian D. każdej soboty kupował im pączki, pizzę, robił herbatę. – Za każdym razem odwracał uwagę od realnych problemów, budując w nas poczucie winy, że „on tyle robi”, a my jeszcze czegoś wymagamy – opowiada.

Obiecywał im zmiany, które nie dochodziły do skutku.

Była wolontariuszka z Sobolewa: To był moment graniczny


W sierpniu 2017 roku schronisko w Sobolewie przyjęło 11 psów z interwencji, za które gmina zapłaciła mu około 27,5 tysiąca złotych – słyszymy od Pawelczyk-Dróżdż. Psy te były odebrane właścicielowi. – Żadna realna pomoc weterynaryjna nie została im udzielona. Dwa z tych psów zmarły. Jednego z nich wolontariusze przynieśli pod biuro dyrektora. Ten tylko potrącił go nogą, sprawdzając, czy jeszcze żyje – mówi.

O fatalnym stanie drugiego psa kobieta dowiedziała się od innych wolontariuszy. – Sunia nie była w stanie wstać, przewracała się w budzie. Poleciłam natychmiast ją zabrać do całodobowej lecznicy w Warszawie. Początkowo właściciel się zgodził, po czym cofnął zgodę, twierdząc, że „musi mieć ślad w papierach”. Następnego dnia dowiedziałyśmy się, że pies nie żyje. To był moment graniczny – przyznaje.

Jak później dowiedziała się z akt i ksiąg leczenia, zwierzęta z interwencji nie otrzymały żadnej pomocy – po 14 dniach zostały jedynie zaszczepione na wściekliznę.

Karolina Pawelczyk-Dróżdż oświadczyła, że nie będzie dalej „wyciągać psów z miejsca, w którym nic się nie zmienia”. Pod koniec listopada wolontariusze zostali wyrzuceni ze schroniska.

Schronisko w Sobolewie zamknięte


W lutym 2018 roku wolontariusze złożyli zawiadomienie do prokuratury. Sprawa ciągnęła się latami – początkowo została umorzona. – Składałyśmy zażalenia, wnioski i pisma, po których postępowanie musiało zostać wznowione – mówi Karolina Pawelczyk-Dróżdż.

W 2019 roku kierownik schroniska usłyszał zarzut znęcania się nad zwierzętami.

Pod koniec stycznia 2025 roku po nagłośnieniu sprawy i protestach miejsce zostało zamknięte, a psy zabrane do innych przytulisk.

Dziś sprawa sądowa zbliża się do końca. Termin rozprawy wyznaczono na 18 lutego.

Chcesz porozmawiać z autorką? Napisz: [email protected]

Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd?

Share. Facebook Twitter Pinterest LinkedIn Tumblr Telegram WhatsApp Email

Powiązane Wiadomości

Warszawa, linia średnicowa. Będzie nowy tunel w stolicy. PKP odkryły karty

Warszawa, linia średnicowa. Będzie nowy tunel w stolicy. PKP odkryły karty

Aleksander Miszalski przyznał nagrody zastępcom. Ile zarobili wiceprezydenci Krakowa?

Aleksander Miszalski przyznał nagrody zastępcom. Ile zarobili wiceprezydenci Krakowa?

Strefa Czystego Transportu w Krakowie. Aleksander Miszalski zmienia zdanie

Strefa Czystego Transportu w Krakowie. Aleksander Miszalski zmienia zdanie

Konin. Zgłosił się na policję w Słupcy. 49-latek powiedział, że zabił żonę

Konin. Zgłosił się na policję w Słupcy. 49-latek powiedział, że zabił żonę

Poznań. Śmierci 86-latka nikt nie zauważył. „My się tu nie znamy”

Poznań. Śmierci 86-latka nikt nie zauważył. „My się tu nie znamy”

Młyny. Szczątki w żwirowni i akcja służb. Podobnie było rok temu

Młyny. Szczątki w żwirowni i akcja służb. Podobnie było rok temu

Kraków. Zatrucie tlenkiem węgla. Nie żyje 14-latka

Kraków. Zatrucie tlenkiem węgla. Nie żyje 14-latka

Pojezierze strachu. Zalania w gminie Bolesław: Dlaczego woda kopalniana niszczy domy? [REPORTAŻ]

Pojezierze strachu. Zalania w gminie Bolesław: Dlaczego woda kopalniana niszczy domy? [REPORTAŻ]

Warszawa. Test syren alarmowych. Władze miasta informują

Warszawa. Test syren alarmowych. Władze miasta informują

Wybór Redaktora

Sikorski zniesmaczony atmosferą wokół RBN. „Cyrk medialny”

Sikorski zniesmaczony atmosferą wokół RBN. „Cyrk medialny”

12 lutego, 2026
Kryzys w Polsce 2050. Posłanka przyznaje: rozważę wyjście z partii

Kryzys w Polsce 2050. Posłanka przyznaje: rozważę wyjście z partii

12 lutego, 2026
Fikcyjne faktury w KSeF. Na co muszą uważać przedsiębiorcy? – Biznes Wprost

Fikcyjne faktury w KSeF. Na co muszą uważać przedsiębiorcy? – Biznes Wprost

12 lutego, 2026
Porucznik z zarzutem gwałtu na nastolatce. Media o „próbie zatuszowania skandalu”. Interweniowało MON

Porucznik z zarzutem gwałtu na nastolatce. Media o „próbie zatuszowania skandalu”. Interweniowało MON

12 lutego, 2026
Rada Bezpieczeństwa Narodowego. Rządzący: nie wiemy, co zrobi prezydent

Rada Bezpieczeństwa Narodowego. Rządzący: nie wiemy, co zrobi prezydent

12 lutego, 2026

ostatnie artykuły

Portugalia. Burze i ulewy uderzyły z pełną mocą. Ewakuują mieszkańców

Portugalia. Burze i ulewy uderzyły z pełną mocą. Ewakuują mieszkańców

12 lutego, 2026
Ta gigafabryka pączków leży w Polsce. Zarobi miliony na tłustym czwartku – Biznes Wprost

Ta gigafabryka pączków leży w Polsce. Zarobi miliony na tłustym czwartku – Biznes Wprost

12 lutego, 2026
Posłowie Polski 2050 zmienią barwy? „Mówi się o Zalewskim, że do Konfederacji”

Posłowie Polski 2050 zmienią barwy? „Mówi się o Zalewskim, że do Konfederacji”

12 lutego, 2026
Facebook X (Twitter) Pinterest TikTok Instagram
2026 © Nowiny Press. Wszelkie prawa zastrzeżone.
  • Polityka Prywatności
  • Warunki Usługi
  • Skontaktuj się z nami

Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.

Sign In or Register

Welcome Back!

Login to your account below.

Lost password?