-
Śmierć lidera kartelu Jalisco Nueva Generación „El Mencho” wywołała chaos w Meksyku, w tym blokady dróg, podpalenia i panikę na lotniskach.
-
Ambasada USA zaapelowała do amerykańskich obywateli przebywających w Meksyku o pozostanie w domach z powodu zagrożenia.
-
Meksykańskie służby podjęły dodatkowe środki bezpieczeństwa, a w różnych regionach kraju odnotowano akty przemocy powiązane z działalnością CJNG.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
Meksykańskie Ministerstwo Obrony poinformowało o śmierci jednego z najpotężniejszych baronów narkotyków w historii kraju – Nemesio Oseguera Cervantesa, znanego jako „El Mencho”.
Mężczyzna uznawany za najbardziej poszukiwanego przestępcę kraju zginął w niedzielę rano podczas operacji wojskowej nadzorowanej przez władze, wywiad, prokuraturę i armię.
„El Mencho” został zlokalizowany w Tapalpie, w środkowo-zachodniej części Meksyku. Kilku towarzyszących mu członków CJNG (kartel) zginęło na miejscu, on sam zaś – poważnie ranny – miał zostać przetransportowany śmigłowcem do Mexico City. Zmarł w czasie podróży.
„El Mencho” nie żyje. Meksyk mierzy się z zamieszkami
Śmierć Cervantesa poskutkowała silnymi niepokojami społecznymi i szeregiem incydentów niemal w całym kraju. Lokalne media wskazują, że to efekt zemsty CJNG. Blokady dróg i podpalenia pojazdów odnotowywane były w stanach: Jalisco, Michoacán, Colima, Guerrero, Aguascalientes, Guanajuato, Nayarit, Zacatecas i Tamaulipas.
W związku z zagrożeniem meksykański rząd wdrożył dodatkowe środki ochrony i bezpieczeństwa. Mowa m.in. o wzmożonych patrolach, rozmieszczeniu większej liczby strażników na stacjach benzynowych i w obiektach strategicznych. Wsparcie wysłane zostało także do czterech więzień na terenie stanu Jalisco.
W różnych częściach kraju odnotowano akty przemocy mające związek ze śmiercią „El Mencho”. W ochronę obywateli zaangażowali się żołnierze i Gwardia Narodowa. W gminach Temixco, Xochitepec i Zapata policji udało się aresztować kilku członków CJNG.
Chaos w Meksyku po śmierci legendarnego przestępcy. Pożary, blokady i panika na lotnisku
Niepokojące sceny miały miejsce również na Międzynarodowym Lotnisku w Guadalajarze. W mediach społecznościowych pojawiły się nagrania, na których zobaczyć można ludzi biegających w popłochu po porcie.
Pasażerka lotu z Newark relacjonowała w rozmowie z El Universal, że po przylocie załoga poinformowała osoby będące na pokładzie, że nie będą mogły opuścić samolotu do odwołania.
Przyloty i odloty miały zostać czasowo zawieszone. Wkrótce później rząd powiadomił jednak, że lotnisko wraca do normalnego funkcjonowania. Władze portu przekazały, że w porcie nie doszło do żadnego incydentu, a filmy, które pojawiły się w internecie, są efektem paniki. Zaapelowano o spokój i przestrzeganie poleceń obsługi.
Ostrzeżenia wydała także ambasada USA w Meksyku. Zwrócono się do amerykańskich obywateli w kraju z prośbą o bezwzględne pozostanie w domach do czasu odwołania alarmu, zwłaszcza w rejonach szczególnie narażonych na incydenty.
„Kariera” Cervantesa sięga lat 80. ubiegłego wieku. To wówczas bezprawnie wyemigrował do USA, gdzie handlował nielegalnymi substancjami. Po tym, jak wyszedł z amerykańskiego więzienia, deportowano go do Meksyku.
„El Mencho” był początkowo związany z kartelem Milenio, jednak później założył i stanął na czele własnej, prawdopodobnie najniebezpieczniejszej organizacji przestępczej w historii kraju – CJNG. „El Mencho” słynął z wyjątkowo brutalnej eliminacji przeciwników i funkcjonariuszy służb bezpieczeństwa.
Oprócz bycia najbardziej poszukiwanym przestępcą w Meksyku, był także jednym z najbardziej poszukiwanych przez USA. Stany Zjednoczone oferowały nagrodę w wysokości 15 milionów dolarów za informacje, które doprowadzą do jego schwytania. W lipcu skończyłby 60 lat.
Źródła: BBC, El Universal
-
Druzgocąca ocena amerykańskiego politologa. „NATO już nie ma”
-
Mercosur żyłą złota dla Amerykanów













