W skrócie
-
Kaja Kallas zaproponowała zwiększenie wsparcia obronnego Unii Europejskiej dla Mołdawii do 120 milionów euro rocznie oraz szybkie rozpoczęcie rozmów akcesyjnych z Mołdawią.
-
Podczas konferencji w Kiszyniowie poinformowano o przekazaniu systemu radarowego Mołdawii, który ma wykrywać rosyjskie drony.
-
Kaja Kallas podkreśliła postępy Mołdawii w reformach oraz zaznaczyła, że przystąpienie kraju do Unii Europejskiej wymaga jednomyślnej zgody wszystkich państw członkowskich.
Podczas piątkowej konferencji prasowej w Kiszyniowie z udziałem prezydent Mołdawii Mai Sandu szefowa unijnej dyplomacji podkreślała znaczenie unijnych inwestycji w obronność państw partnerskich, wskazując przy tym na rosnącą presję ze strony Rosji.
Unijne środki na obronność Mołdawii. Celem obrona przed Rosją
– Poprzez Europejski Instrument na rzecz Pokoju (EPF) już zapewniliśmy pomoc o wartości 200 milionów euro. Jeszcze wczoraj widzieliśmy partię niezbędnego sprzętu, który został dostarczony do Mołdawii – powiedziała Kaja Kallas.
Chodzi o system radarowy, który ma umożliwić Mołdawii sprawniejsze wykrywanie rosyjskich dronów w pobliżu jej granic. – Mołdawia pozostaje uwikłana w wojnę hybrydową Rosji – podkreśliła wiceprzewodnicząca Komisji Europejskiej.
– Zaproponuję państwom członkowskim podwojenie finansowania EPF do 120 milionów euro rocznie. Byłby to największy w historii środek pomocy EPF dla jakiegokolwiek kraju beneficjenta po Ukrainie – dodała.
Mołdawia członkiem Unii? Kallas chce szybkiego rozpoczęcia rozmów
Kallas zwróciła także uwagę na możliwość przystąpienia Mołdawii do Unii Europejskiej. – Nie ustaliliśmy jeszcze tej daty, ale jasne jest, że musimy działać szybko – powiedziała.
Zdaniem wiceszefowej KE zmiana rządów w niektórych krajach otworzyła nowe możliwości. – Dlatego uważam, że powinniśmy działać, gdy nikt nie jest przeciwko Mołdawii, bo nigdy nie wiadomo, kiedy pojawi się rząd, który może mieć, wiesz, problem dwustronny – wyjaśniła.
Zarówno zwiększenie finansowania, jak i przyszłe członkostwo Mołdawii w Unii wymagałyby jednomyślnej zgody państw członkowskich. Kraje UE od lat spierają się jednak o środki na pomoc wojskową poza budżetem dla regionu. Węgry pod władzą ustępującego premiera Viktora Orbana wielokrotnie blokowały środki z EPF, a Francja i Niemcy zgłaszały techniczne zastrzeżenia.
Kaja Kallas oceniła, że Mołdawia robi postępy w reformach, a kwestia separatystycznego Naddniestrza nie zablokuje jej drogi do UE, podczas gdy Maia Sandu podtrzymała cel podpisania traktatu akcesyjnego do 2028 roku.
Źródła: Politico, Reuters












