Główny Urząd Statystyczny (GUS) przedstawił we wtorek ostateczne dane dotyczące bezrobocia w styczniu. Stopa bezrobocia w pierwszym miesiącu 2026 roku wyniosła 6 proc., czyli o 0,3 pkt proc. więcej niż w grudniu 2025 roku.
Bezrobocie w Polsce. Takich danych nie było od 2021 roku
Potwierdziły się tym samym zaprezentowane na początku lutego wstępne szacunki Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej, co oznacza, że odnotowano najgorszy wynik od niemal pięciu lat (po raz ostatni bariera 6 proc. została przekroczona w maju 2021 roku).
GUS poinformował również, że na początku tego roku w urzędach pracy zarejestrowanych było 934,1 tys. bezrobotnych, wobec 887,9 tys. miesiąc wcześniej. Dane te są nieco bardziej optymistyczne od wstępnych szacunków resortu pracy. Przypomnijmy, że według tych danych w urzędach pracy zarejestrowanych było 934,8 tys. osób.
Liczba nowo zarejestrowanych bezrobotnych wyniosła z kolei 118,5 tys. wobec 93,6 tys. w grudniu.
Najtrudniejsza sytuacja występuje w województwie warmińsko-mazurskim, gdzie stopa bezrobocia zbliża się do granicy 10 proc. Po drugiej stronie jest Wielkopolska z odczytem na poziomie 3,8 proc.
Do ostatnich danych dotyczących bezrobocia w Polsce odniósł się przed tygodniem premier Donald Tusk podczas konferencji „Rok przyspieszenia” zorganizowanej w siedzibie Giełdy Papierów Wartościowych. – Nie widzę tutaj żadnego poważnego powodu, aby się poziomem polskiego bezrobocia na tle innych gospodarek niepokoić – powiedział szef rządu.
Polska wiceliderem
Premier przypomniał, że Polska jest wiceliderem pod względem najniższego bezrobocia w Unii Europejskiej. Potwierdzają to ostatnie dane Eurostatu. Na początku lutego unijny urząd statystyczny podał, że bezrobocie w naszym kraju wyniosło w grudniu 3,2 proc. przy średniej unijnej na poziomie 5,9 proc. Lepsza sytuacja występuje jedynie w Czechach, gdzie stopa bezrobocia w ostatnim miesiącu 2025 roku wyniosła 3,1 proc.
Przypomnijmy, że różnice między danymi GUS a Eurostatu wynikają z metodologii. Eurostat pod pojęciem bezrobocia rozumie osoby, które aktywnie poszukują pracy, a mają problem z jej znalezieniem. Wyłącza więc liczną grupę osób, które są zarejestrowane w urzędzie, gdyż zależy im na statusie bezrobotnego, który umożliwia m.in. nieodpłatną opiekę zdrowotną.












