W skrócie
-
Polskie Linie Lotnicze LOT odwołały najbliższe rejsy do Dubaju i Rijadu oraz utrzymały zawieszenie lotów do Tel Awiwu do 15 marca.
-
Powodem odwołania połączeń są walki na Bliskim Wschodzie i zamknięcie przestrzeni powietrznej w kilku państwach regionu.
-
Ministerstwo Spraw Zagranicznych uruchomiło dodatkową infolinię dla Polaków przebywających na Bliskim Wschodzie, ale nie planuje specjalnych lotów ewakuacyjnych.
Rejsy do Dubaju zostają odwołane do środy 4 marca, a do Rijadu do niedzieli 8 marca. Tymczasowe wstrzymanie połączeń ma związek z wymianą ognia na Bliskim Wschodzie i zamknięciem przestrzeni powietrznej w części państw regionu.
Linie lotnicze zapewniają, że bezpieczeństwo pasażerów w obliczu tych tragicznych wydarzeń jest dla nich priorytetem.
„Nasze służby operacyjne są w stałym kontakcie z pasażerami posiadającymi bilety na rejsy, które nie mogą się odbyć. Pomagamy im zmienić rezerwację na bilety innych, lokalnych przewoźników i powrót do Warszawy drogami alternatywnymi. Aktywnie komunikujemy się z naszymi pasażerami i pozostajemy do dyspozycji w przypadku kwestii związanych ze zmianami rezerwacji” – czytamy w komunikacie firmy.
Wojna w Iranie. Linie lotnicze odwołują połączenia
Zgodnie z rekomendacją Agencji UE ds. Bezpieczeństwa Lotniczego (EASA) LOT już w sobotę odwołał wszelkie połączenia do izraelskiej stolicy. Wczesnym rankiem zawrócony został również samolot PLL LOT, który leciał do Dubaju.
Oprócz Polski, loty w regionie odwołały m.in.: brytyjska linia lotnicza Virgin Atlantic, Air Arabia, Norwegian Air Shuttle, Lufthansa, Tuskish Airlines, Air France czy Wizz Air.
Ewakuacja z Bliskiego Wschodu. Czechy i Francja ogłaszają
Kolejne europejskie kraje ogłaszają również natychmiastowe ewakuacje swoich obywateli przebywających w najbardziej zagrożonych atakami rejonach. Są wśród nich Czechy, które zamierzają ewakuować z Omanu około 750 swoich obywateli czy Francja, która przeprowadzi ten manewr, gdy otwarta zostanie przestrzeń powietrzna. Informację tę potwierdził prezydent Francji Emmanuel Macron po posiedzeniu rady obrony w niedzielę wieczorem.
Polskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych przekazało, że na bieżąco monitoruje sytuację na Bliskim Wschodzie, jednak nie ma zamiaru wysyłać samolotów po obywateli przebywających w regionie.
Uruchomiona została za to dodatkowa infolinia działająca w godzinach 8-22, przeznaczona dla Polaków, którzy utknęli na Bliskim Wschodzie.












